akcjamama 30.09.08, 10:42 hej, znacie jakieś sposoby na przyspieszenie porodu ? słyszałam że "3 razy S" - seks, spacer, sprzątanie... he, he w pierwszej ciąży sie NIE sprawdziło bedę wdzięczna za rady! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zuzka4063 Re: naturalne sposoby wywoałania porodu- pilne :) 30.09.08, 10:52 Daj spokój,dzidzia sama będzie wiedziała kiedy przywitać ten świat.Chyba,że będzie długo po terminie,to wtedy do szpitala.Tam wiedzą jak temu zaradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
pelagia24 Re: naturalne sposoby wywoałania porodu- pilne :) 30.09.08, 10:58 podobno chartowanie sutków przynosi efekty i mycie podłóg na kolanach... Lekarz powiedział że jak opracuję metodę szybszego porodu to sam wystąpi o nagrode Nobla dla mnie... Niestety dzieci przychodzą na świat wtedy kiedy same cghcą chyba że z pomocą farmakologiczną. Wszystkie te sposoby raczej nie daja efektów... Odpowiedz Link Zgłoś
mamciulka-nikulka Re: naturalne sposoby wywoałania porodu- pilne :) 30.09.08, 11:20 olej rycynowy - tak zrobiła moja koleżanka farmaceutka, której mama straciła 3 dzieci przez przenoszenie ciąży, ona też się tego bała, była po terminie, lekarz nie chciał wywołać porodu, więc wypiła sobie trochę tego oleju i tego samego dnia urodziła. Ale nikomu nie polecam, ja sama bym tego nie zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
m.1.p Re: naturalne sposoby wywoałania porodu- pilne :) 30.09.08, 11:37 Nie wierzę w żadne sposoby,wypróbowałam wszystkie metody polecone na tym forum i nic to nie dało.Mam dwie ciąże za sobą obydwie przenoszone po 12 dni,obydwie wywołane sztucznie i dwie wspaniałe córki.Pozdrawiam iżyczę wszystkiego dobrego i szybkiego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka U mnie nic się nie sprawdziło 30.09.08, 12:07 Ani seks, ani spacer, ani sprzątanie, ani sprzątanie na kolanach, ani sprzątanie na kolanach + pastowanie na kolanach ani wiesiołek ani herbata malinowa ani chodzenie po schodach na 5te piętro ani schodzenie z 5go piętra. Nic. Nawet oksytocyna w szpitalu 3 razy podana nie pomogła )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pelagia24 Re: U mnie nic się nie sprawdziło 30.09.08, 12:13 Też właśnie wychodze z tego zalożenia, bo chciałabym bardzo urodzić najlepiej za 15 minut,i już przetestowałam te świetne sposoby i nic. tak wiec teraz cieprliwie czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
onka7 a u mnie owszem tak:) 30.09.08, 12:41 Sprawdziło się stymulowanie sutków- długo i mozolnie przez 10-15min po każdej stronie+ostra kolacja(bardzo ostre chilli)+sex a po nim leżenie z pupą w górze. Dostałam tak silnych skurczów, że urodziłam w 35min. aż za szybko, musiałam powstrzymywać parcie, bo było za wcześnie, ledwo dojechaliśmy do szpitala. Miałam bardzo lekki poród i tego samego życzę Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
fabiankaa Re: naturalne sposoby wywoałania porodu- pilne :) 30.09.08, 13:09 U mnie pomógł seks, po terminie porodu. Ale rozumiem, ze nie na wszystkich moze dzialac. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: naturalne sposoby wywoałania porodu- pilne :) 30.09.08, 14:35 Hmm zastanawiam sie nad seksem poniewaz dwa dni temu wywolal u mnie straszne skurcze az znalazlam sie w szpitalu ale mialam zamale rozwarcie powiedzieli ze moge wroci do domu terazczekam i nic termin mam na 11 wiec jeszcze troche, maz juz nie chce mnie wykochac bo woli w nocy spac niz sluchac jak sie zwijam z bolu skurcze mialam co 5 min przez cala noc na 9 rano zajechalam do szpitala po badaniach ustapily do 15 min ehh A o oleju rycynowym slyszalam moejj bratowje siostra wypila troszke byla jakos na dniach terminu ale nic sie niezapowiadalo a juz chciala tego samego dnia co wypla pojechala do szpitala.. Odpowiedz Link Zgłoś
missfreud Re: naturalne sposoby wywoałania porodu- pilne :) 30.09.08, 15:18 Hej, wlasnie wrocilam od poloznej. U mnie juz 2 tyg do tzw terminu, a ze dziecko duze, to polozna juz zaleca mi 'domowe sposoby' na przyspieszenie: -swiezy ananas (podobno zawiera jakis enzym, ktory moze przyspieszyc skurcze) -herbata z lisci malin -aktywny tryb zycia -owoce cytrusowe trzymam kciuki za ciebie i za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: naturalne sposoby wywoałania porodu- pilne :) 30.09.08, 15:41 Można masować sutki, w książce "W oczekiwaniu na dziecko" jest to opisane, nie pamiętam dokładnie, chyba po 10 minut każdy. Ja masowałam i skurcze przyszły. Były co 3-5 minut, choć niebolesne. Pojechaliśmy do szpitala i się okazało, że nie ma żadnego rozwarcia. Dostałam oksytocynę i się zaczęło na całego, skurcze baaardzo bolesne, a potem urodziłam. Nie trwało to jednak szybko, no i bardzo bolało. W szpitalu poznałam dziewczynę, która była 2 tygodnie po terminie i nic się nie zaczynalo. Była już wykończona oczekiwaniem. Zaczęła chodzić po schodach góra dół, góra dół, góra dół, i poszły jej wody. Odpowiedz Link Zgłoś