magdalenka_79
30.09.08, 13:36
Tydzień temu miałam założony pessar, w związku ze skracającą się
szyjką. Niestety mój organizm go odrzucił - infekcja.. Przeleżałam
kilka dni w szpitalu ( zgłosiłam sie z upławami podbarwionymi krwią -
infekcja po pessarze)Krązek zdjety, szyjka 32mm, poleenie leżenia,
a tu dopiero zaczęłam 30 tc

. Do tego luteina dopochwowo i
aspargin. Czy jest któraś z dziewczyn ktora dotrzymala ze skracajaca
sie szyjka bez szwu i pesssara do konca ciązy?
Pilnie czekam na odp bo strach wielki, malenstwo waży dopiero 1100...