poród wywoływany-poradźcie

17.10.03, 00:29
termin porodu mam wyznaczony na 30 pażdziernika. To moja druga ciąza.Lekarz
prowadzący zapowedział, że jeżeli dojdzie do rozwarcia ok. 3 cm (dla mnie -
bezobjawowo) nastepnego dnia sztucznie wywoła mi poród (kroplówką). Nie wiem,
czy mam się na to decydować. Może jednak poczekać na naturalne przyjście
dziecka na świat, w takim terminie w jakim samo zechce??
    • nika2002 Re: poród wywoływany-poradźcie 17.10.03, 21:14
      pozdrawiam.a moze ma jakies wzgledy medyczne do tego by pomóc dzidzi przyjść na
      świat.niekiedy lepiej wywołać porod wczesniej niz ma sie cos zlego stać.ja tez
      miałam wywolywany porod bo malej sie wcale nie spieszylo,ale to podobno
      bardziej boli-brak mi porownania bo mam tylko ten jeden porod za soba.wazne ze
      byla cala i zdrowa ,czego i tobie zycze.jak masz zaufanie do swojego lekarza to
      go sluchaj.
      • kasik8 Re: poród wywoływany-poradźcie 17.10.03, 21:23
        nie napisalas dlaczego lekarz chce Ci wywolac porod..przeciez musi byc jakis
        uzasadniony powod..innaczej przed terminem lekarz nie zdecydowalby sie na cos
        takiego. Pewnie ze lepiej czekac na porod naturalny..oksytocyna ktora wytwarza
        kobieta podczes porodu jest dozowana specjanie do jej potrzeb...a ta
        kroplowkowa (ktora wywoluje sie skorcze)...jest w stalej dawce.. i bole sa
        duzo mocniejsze od tych naturalnych. Po za tym zawsze jesli dziecko jest
        dluzej przed wyznaczonym terminem w mamy brzuszku..to lepiej...ma wiecej czasu
        na rozwoj..chyba ze sa jakies komplikacje.
        Pzodrawiam Kasik
    • szczura Re: poród wywoływany-poradźcie 17.10.03, 21:56
      Powinni zrobić badania wód płodowych - jak będą w porządku, to bym trochę
      poczekała na naturalne skórcze, bo skórcze przy porodzie wywoływanym (nie myślę
      tu tylko o kroplówce, ale i tabletkach, czy przebiciu pecherza z wodami
      płodowymi) są dużo silniejsze...
    • ese1 Re: poród wywoływany-poradźcie 18.10.03, 17:13
      Bezwzglednie lepiej poczekac na wlasne skurcze, jezeli nie ma przeciwskazan. Mi
      wywolywali porod, bo malej sie nie spieszylo. Bylo OK, tylko na poczatku,
      jeszcze przed znieczuleniem, bolalo jak fix, bo polozna tak ustawila kroplowke,
      ze mialam skurcze co minute. Myslalam ze lozko pogryze. No i tydzien po
      porodzie mialam dlon spuchnieta - slad po kroplowce.
    • grutkosia Re: poród wywoływany-poradźcie 18.10.03, 19:34
      A ja bym posłuchała lekarza. Obawiam się, że przy rozwarciu gdy ujście "do
      maleństwa" jest otwarte nie warto czekać aż wda się jakaś infekcja. Przecież w
      takiej sytuacji dziecko nie jest chronione przed żadną bakterią!!! Rozumiem, że
      to może bardziej boleć ale stawiałabym tu raczej na bezpieczeństwo dzidzi.
      Pozdrawiam.
    • nervusmama Re: poród wywoływany-poradźcie 18.10.03, 19:36
      moj porod zaczal sie odejsciem wod potem slabe ale regularne skurcze polozna
      stwierdzila ze kroplowa to u nich rutyna wiec i mi sie dostalo zaden problem
      podobno troche bardziej boli ale i krocej trwa porod ja akurat wole mocniej
      ale krocej... w trakcie i tak cie poczestuja dolarganem albo innym rozkurczowym
      przeciwbolowym bo tak sie tylko mowi ze rodzic po ludzku i bez ingerencji ...
      ale nie narzekam teraz jestem w drugiej ciazy ak bym byla w twojej sytuacji to
      w ciemno bralabym kroplowe przy 3cm rozwarciu dziewczyno to prawie polowe drogi
      rowarcia ... ale sama musisz zdeczydowac a moze dzidzia sama zadecyduje naparz
      sobie lisci malin ale lisci nie owocow i pij kilka razy dzienne to naturalny
      sposob na przyspieszenie dziala rozluzniajaco i rozkurczajaco to sposob babuni
      pozdrawiam i powodzenia
      • ewetka Re: poród wywoływany-poradźcie 18.10.03, 22:19
        Mnie lekarz zalecił masaż piersi, w celu przyspieszenia porodu. Codziennie
        wieczorem mam ciepłym ręcznikiem masować po 5 minut każdą pierś, ale tak żeby
        sprawiało to przyjemność a nie ból; po wymasowaniu piersi 5 minut spokojnego
        siedzenia lub leżenia (relaksu) - w tym czasie powinien cię delikatnie
        pobolewać brzuszek. Podobno taki masaż właśnie przyspiesza akcję porodową,
        regularne stosowanie go skraca również pierwszą fazę porodu - tak przynajmniej
        twierdzi mój gin. Warto spróbować.
        pozdrawiam
        Ewa
    • moni025 Re: poród wywoływany-poradźcie 18.10.03, 23:59
      nie jestem za wywolywaniem porodu, no chyba ze jest to bardzo uzasadnione,
      akcja trwa za dlugo lub dzieje sie cos dziecku. ja przy 4 cm. jeszcze nic nie
      czulam, do szpitala przyjechalam gdy mialam juz skurcze i 8 cm rozwarcia.
      lezalam na sali tylko 2,5 godziny a i tak dali mi te kroplowce, po co? chyba
      tak profilaktycznie, bo nawet nie zaczla leciec a juz mala mialam na brzuchu.
      nasuwa sie wiec pytanie, czy polozne i lekarze w kazdym przypadku wiedza co
      robia? sorki ale uwazam, ze powinno sie wszystko zostawic naturze, chyba ze
      naprawde cos jest nie tak i trzeba jej pomoc. napewno warto zastosowac
      naturalne metody przyspieszenia porodu niz ingerowac w organizm jakoms tam
      chemia. wiecej luzu i wiary w siebie. serdecznie pozdrawiam.
    • dorora Re: poród wywoływany-poradźcie 21.10.03, 21:57
      U mnie wyglądało to tak. Miałam 3 cm rozwarcia i ani jednego skurczu. Żeby
      wszystko przyspieszyć położna przebiła pęcherz płodowy. I nadal nic. Dostałam
      kroplówkę. I zaczęło się. Straszne bóle. Myślałam, że umieram... Poród trwał 9
      godzin, przy przebiciu pęcherza i podaniu kroplówki na samym początku. Dzisiaj
      już wiem, że za drugim razem napewno nie pozwolę tak szybko przebić pęcherza
      (skończyło się niedobrze dla dziecka) i poczekałabym z kroplówką na naturalny
      rozwój wydarzeń. Ale jeśli istnieją w Twoim przypadku jakieś realne zagrożenia,
      no to chyba nie masz wyboru. Dodam tylko, że rodziłam tydzień po terminie. I
      teraz myślę, że spokojnie można było poczekać, aż się wszystko samo rozwiąże.
      Nie było żadnych zagrożeń.
    • bczerwin1 Re: poród wywoływany-poradźcie 21.10.03, 22:07
      Pierwszy poród wywolywany 14 dni po terminie (czas trwania od przebicia
      pecherza 2 godz. 10 min.), drugi 12 dni po terminie (1 godz. 40 min.). Jeden i
      drugi wywolywany oksytocyna, pierwszy ze znieczuleniem (ból do wytrzymania),
      drugi bez znieczulenia (straszny ból spowodowany dodatkowo masazem szyjki
      macicy).
      Zycze powodzenia
      Beata
      • ewamyk Re: poród wywoływany-poradźcie 21.10.03, 22:17
        Ja miałam poród wywoływany, bo było 7 dni po terminie. Wywoływanie zaczęło się
        o 11.00, a już o 16.15 mój synek był u mnie w ramionach! Ból był do
        wytrzymania. Poród naprawdę wspominam bardzo dobrze - a było to niedawno,
        niecałe 10 tyg temu. Ale oczywiście nie ma reguły, to sprawa indywidualna.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie i Twoje Maleństwo. E.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja