take_that
08.10.08, 14:39
ja w pierwszej przytyłam kilka kilogramów i ze współczuciem
patrzyłam na babeczki, które w trakcie i po dobijały do setki
prawie. W drugiej już się zaczęłam zaokrąglać niekoniecznie w tym
miejscu, co trzeba (faktem jest, że jestem dużo starsza) i
zastanawiam się dlaczego. Jakie są Wasze doświadczenia? Jem
regularnie teraz, może trochę bardziej treściwie (ale nie boczek z
masłem) i niczego nie ćwiczę, no ale się nie obżeram, np. w ogóle
nie jem słodyczy bo nie lubię. Ćwiczyć nie mogę, a przecież nie będę
teraz liczyć kalorii, bo chyba nie o to chodzi. Co robicie?
Proszę o powstrzymanie się od komentarzy jeżeli to możliwe) w
stylu "w ciąży schudłam kilogram i dalej chudnę".