Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej?

09.10.08, 11:17
Czy podczas porodu mam prawo krzyczeć? Pytam dlatego, że położna kilka razy powiedziała mi że mam się zamknąć i że w ten sposób szkodzę dziecku, ale ból był nie do zniesienia i nie mogłam się opanować. Czy położna miała prawo mnie tak potraktować?
    • tarja30 Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 11:22

      nie miala prawa
    • kajasz1 Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 11:24
      Niestety personel w szpitalu często wykorzystuje swoją "przewagę" i
      wyżywa się na pacjentkach. W szpitalu w którym ja rodziłam, położne
      wręcz nakłaniały " zawstydzone" pacjentki do krzyku, twierdząc ,że
      niektórym kobietom pomaga to przy rozwiaraniu szyjki a także łagodzi
      ból. Więc krzyku na porodówce było co niemiara.Pozdrawiam
    • absit Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 11:25
      Pewnie chodziło o to,ze podczas krzyku niejako "marnujesz" tlen i energię, które to przydałyby się przy efektywniejszych parciach.
      • 08082006k Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 11:28

    • beliska Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 11:32
      Jak parcie, to nie darcie-to usłyszała koleżanka rodząc.
      Mnie z kolei bardzo fajna połozna powiedziała, że krzyk czasem pomaga i że sama krzyczała. Tak czy inaczej, gdyby mnie kazano się zamknąć, odpowiedziałam chyba jeszcze bezczelniej.
      • mimka23 Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 11:37
        Oczywiście, tu się zgodzę "jak parcie to nie darcie", ale w momencie gdy krzyczałam nie parłam, było to pomiędzy parciami, gdyż leżąc na wznak nie mogłam znieść tego bólu, chciałam przeć, ale położna mówiła że teraz nie, bo to nie czas na parcie, więc krzyczałam, no i reakcję znacie...
    • mimka23 Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 11:39
      A Twoje, delikatnie mówiąc "śmieszne" odpowiedzi na posty znam już z innych forum i uwierz mi, ani to ambitne, ani potrzbne komukolwiek więc DARUJ SOBIE smile
    • puellapulchra Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 11:58
      Mnie położna tylko zasugerowała, że krzyk podczas skurczu partego,
      zamiast parcia z całej siły, opóźnia poród. I miała rację, straciłam
      siły i skończyło się vacuum. Ale absolutnie się nie darła, nie
      naruszyła w żaden sposób mojej godności itp.
    • mama_frania Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 12:03
      Mi położna wręcz kazała krzyczeć. Od 5 cm rozwarcia miałam tak silne bóle i
      skurcze, że ni byłam w stanie oddychać podczas skurczu wcale. Krzycząc miałam
      jedyną możliwość łapania oddechu. Od 5 cm do 10 cm dotarłam w godzinę (cały czas
      wrzeszczac) więc chyba to nie zaszkodziło małej- urodzona w doskonałej kondycji.
      • owianka Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 12:49
        Przeczytajcie w ostatnim "Dziecku" o porodzie praktycznie bez parcia. Da się. A
        ja jak krzyczałam podczas parcia, to mógłby sam dyrektor przyjść i mi tego
        zakazać, i tak bym pewnie go nawet nie usłyszała smile NIC na to nie mogłam
        poradzić, że wrzeszczę.
    • imbirka Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 12:51
      Po pierwsze położna nie miała prawa tak się odezwać, po drugie używanie głosu jest bardzo pomocne w trakcie porodu, ponieważ rozluźnia mięśnie krocza. Oczywiście nie chodzi tu o histeryczne darcie się, tylko o używanie głosu, głośne oddychanie, otwieranie ust przy wydychaniu, a nawet śpiewanie - pomaga, a nie męczy.
    • agniesiag2wiki Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 19:18
      To jest ból i masz prawo drzeć się ile zechcesz.
    • alicja0000 Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 21:18
      nie, jeśli już chciała zwrócić Ci uwagę to mogła zrobić to w bardziej kulturalny
      sposób. Generalnie krzyk nie jest dobry podczas porodu bo traci się
      niepotrzebnie energię tak bardzo potrzebną podczas parcia ale wielu kobietom
      krzyk pomaga i mobilizuje. Łatwiej im się rodzi. Ale wiadomo, że w szpitalu jest
      cichutko, leżą inne kobiety i to bardzo słychać. Pytałam o to swoją położną, czy
      jak krzyknę z bólu dostanę po pysku? Śmiała się i powiedziała, ze jeśli to
      pomoże mi lepiej przeć to mogę sobie krzyczeć ale również dodała, że stresuje to
      niepotrzebnie dziecko.
      • berna_dette Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 21:22
        trzeba było jej równie miło odpowiedziec. Jeśli rodziłyście z mężem to czemu on
        nie reagował? Ja na jego miejscu tak jej nazwymyślała że by sie wiecej nie odezwała.
    • rulsanka Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 21:31
      Krzykiem można sobie pomóc w fazie parcia, trzeba przeć razem z wydechem, tak
      jak przy cięciu mieczem w sportach walki. Masz wtedy dużo więcej siły i się nie
      męczysz. Wydychając dobrze się krzyczy, poza tym nie sposób tego powstrzymać, to
      jest uwalnianie energii - znowu analogia do sportów walki. U mnie faza parcia
      trwała 1,5 godziny, bo synek rodził się z rączką przodującą, ale nie zmęczyłam
      się zbytnio.
      Jeżeli położna każe ci wstrzymać oddech przy parciu, to jest to inny sposób,
      moim zdaniem gorszy. W takiej sytuacji krzyk będzie zaburzał narzuconą odgórnie
      koncepcję rodzenia.
      • absit Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 09.10.08, 22:56
        rulsanka napisała:

        > Krzykiem można sobie pomóc w fazie parcia, trzeba przeć razem z wydechem, tak jak przy cięciu mieczem w sportach walki. Masz wtedy dużo więcej siły i się nie męczysz. Wydychając dobrze się krzyczy, poza tym nie sposób tego powstrzymać, to jest uwalnianie energii - znowu analogia do sportów walki. Jeżeli położna każe ci wstrzymać oddech przy parciu, to jest to inny sposób,moim zdaniem gorszy. W takiej sytuacji krzyk będzie zaburzał narzuconą odgórnie
        > koncepcję rodzenia.

        bzdura - kiedy krzyczysz szybciej tracisz zgromadzone w płucach powietrze, a tym samym parcie trwa krócej ( jest mniej efektywne )
        • goblin.girl Re: Czy to jest uwłaczanie godności rodzącej? 10.10.08, 09:12
          nie żadna bzdura, tylko każda kobieta ma prawo do takiego zachowania które JEJ
          konkretnie pomaga, a co do odblokowujacej roli krzyku to owszem, osoby, które
          trenowały sporty walki moga sporo na ten temat powiedzieć smile a że taki krzyk nie
          ma nic wspólnego z histerycznym, niekontrolowanym wrzaskiem i jego mechanizm
          jest inny, to chyba jasne.
Pełna wersja