figa33
16.10.08, 15:31
Dwa dni temu zrobiłam test ---> + !

Dziś wieczorem będę miała potwierdzenie z krwi.
Ale już teraz męczy mnie wielki problem, który zrozumieją pewnie
tylko osoby, które kiedykolwiek były w podobnej sytuacji.
Od ładnych kilku lat (nawet już nie pamiętam od ilu!) stosuję
codziennie (po kilka razy) spray do nosa AFRIN. Niestety jest to
autentyczne uzależnienie. Chodziłam już wielokrotnie do różnych
laryngologów, każdy miał inne koncepcje, od zmiany leków po operację
przegrody nosowej. Ja nie mam kataru, ale przez Afrin tak kompletnie
rozwaloną śluzówkę, że bez tego przeklętego spraya nie moge
normalnie oddychać.
W następny piatek mam pierwszą wizytę u mojej gin i jestem trochę
przerażona, ponieważ z tego, co czytałam, Afrinu nie wolno stosować
w ciąży. Na poniedziałek umówiłam się też do kolejnego laryngolowa,
ale idę zupełnie bez przekonania, jak kilka poprzednich razy.
Czy któraś z Was była/jest może w podobnej sytuacji ? Słyszałam że
można próbować zastąpić afrin np solą fizjologiczną (roztworem), ale
czy to będzie bezpieczne dla płodu ? (może mimo wszystko bardziej
bezpieczne niż afrin ?)
Przyznaję, że trochę boję się tej wizyty u gin, ale nie z powodu
pierwszej ciąży a tego, co powie, jak się dowie o afrinie..

A tak
naparwde to oczywiście najbardziej boję się aby to cholerstwo nie
miało jakiegoś zgubnego skutku dla ciąży. To dopiero niecały 4
tydzień, wiem że musze to odstawić natychmiast, ale JAK ??
Bardzo Was proszę, pomożcie !