czy to mogło być poronienie?

29.10.08, 20:30
chciałam się was poradzić, chociaż do końca nie wiem czy chce to wiedzieć, ale... w tym miesiącu spóźniał mi się okres o tydzień, już myślałam że się udało i wreszcie będziemy mieli tego naszego wymarzonego dzidziusia, a tu nagle dzisiaj dostałam okres. ale jest jakiś dziwny. bardzo bolesny, dół brzucha najbardziej boli mnie przy chodzeniu i jak kaszle. oprócz tego nie jest on taki jak zawsze tylko jakiś taki brązowy, gęsty ze skrzepami. czy mogło być tak że jednak moje jajeczko się zapłodniło, ale doszło do wczesnego poronienia? bo kiedyś o czymś takim słyszałam.
    • alicja0000 Re: czy to mogło być poronienie? 29.10.08, 20:54
      mogło być ale po co się zadręczać...
    • kasiak37 Re: czy to mogło być poronienie? 29.10.08, 20:56
      moglo byc.
    • malgosiek2 Re: czy to mogło być poronienie? 29.10.08, 21:30
      Spóźnienie miesiączki o tydzień o niczym konkretnym nie świadczy.
      Jak dla mnie to po prostu mogło być w zwiazku z tym opóźnieniem
      grubsze niż zazwyczaj endometrium i stąd te skrzepy.
    • klarci Re: czy to mogło być poronienie? 29.10.08, 23:14
      Sądzę, że mogło. Musiałabyś zapytać lekarza, czy to może być
      spowodowane czymś innym. Ale czy jest sens. Nawet jeżeli, to było
      wczesne poronienie, nie dręcz się tym. Tak niestety często się
      zdarza. Co nie znaczy, że będzie się powtarzać. Na wszelki wypadek
      radziłabym Ci odpuścić starania w tym cyklu. Nie stresuj się tylko,
      bo jak chcesz mieć maleństwo, to musisz teraz o siebie dbać i być w
      dobrej formie. I na pewno się uda.
      • yoggi87 Re: czy to mogło być poronienie? 30.10.08, 11:47
        Tez mialam taki cykl. Juz bylam pewna ciazy, bo cykle regularne jak dotad,
        zrobilam test w 42 dniu cyklu i wyszla mi bardzo bladziutka kreska. Na drugi
        dzien dostalam okres, bardzo mnie bolal brzuch no i kolor dziwny, skrzepy. I
        kolejny cykl trwal 35 dni. Jakbym poronila i wszystko sie rozregulowalo. Ale nie
        zadreczam, choc troche mnie to gnebi. Stracilam juz jedno dziecko w 12.tyg. Wiec
        nie mysl o tym, nic dobrego to nie przyniesie. Tak sie po prostu zdarza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja