daria30.pl 07.11.08, 22:44 Czy któraś z Was tak miała? Jeśli tak to na ile dni przed? Jak było? Proszę opowiedzcie. Pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
malgosiek2 Re: Wywołanie porodu przed terminem 07.11.08, 22:51 Do tego musi być poważny powód i wskazanie. Ja nie miałam,ale najczęściej jest to ok.38 tc. czyli ciąża uznawana za donoszoną Odpowiedz Link Zgłoś
miacasa Re: Wywołanie porodu przed terminem 07.11.08, 23:19 Miałam wywoływany poród po skończeniu 34 tygodni, indukcja oksytocyną przez ponad 10 godzin, przebicie pęcherza płodowego i ostatecznie cc z powodu zanikającego tętna dziecka, dziecko urodziło się z wylewami II stopnia i rokowania były dość kiepskie ale szczęśliwie z wcześniactwa się wyrasta, dziś córka jest rezolutną, zdrową czterolatką. Nigdy nie zgodziłabym się więcej na indukcję przy tak niedojrzałej do porodu szyjce macicy, jeśli zaszłaby taka konieczność naciskałabym na cc Odpowiedz Link Zgłoś
artdesign84 w 35 tc 08.11.08, 00:21 żel na szyjkę, później oksy i przebicie pęcherza było strasznie, trwało 28 godz i 58 minut od regularnych mega bolesnych skurczy co 3 minuty. masz pytania to pytaj konkretnie, bo nie wiem o czym napisać Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria3 Re: Wywołanie porodu przed terminem 08.11.08, 06:52 Dziewczyny, nie chcę prowokować, ale czy ze strony lekarza podawanie oxy i czekanie na rozwarcie w tak stosunkowo wczesnej ciąży to nie jakiś sadyzm? Kurcze, ja miałam "wywołanie" na przelomie 36/37tc. Lekarz zbadał szyjkę, stwierdził niewielkie rozwarcie ale powiedział, że raczej nie urodzę sn i podawanie oxy i tak zakończy się cesarką więc od razu zaproponował cesarkę, żeby nie wymęczyć ani mnie, ani dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Wywołanie porodu przed terminem 08.11.08, 07:06 2 razy rodzilam przed terminem i 2 razy ze wspomaganiem pierwszy raz - odeszly wody bez innych oznak porodu szyjka dluga, twarda, niepodatna tloczyli oxytocone i masowali dwudziestogodzinny koszmar za drugim razem wywolywali wlasnie z powodu szyjki, krotka, miekka i rozwarta na 4 cm uznali, ze dluzej tak chodzic nie moge bo grozi infekcją w 3 godziny po przebiciu pecherza dziecko bylo na swiecie, a porod byl lekki i sredniobolesny - fakt do samego konca prosilam o niepodawanie kroplowek, wiec ostatecznie kiedy juz naprawde byla koniecznosc dostalam, ale bardzo niewiele i pomalu - wtedy skurcze staly sie nieznosne, ale zaraz potem urodzilam ja mysle, ze wszystko zalezy od stopnia gotowosci - jezeli gotowy - malenki impuls wystarczy zeby porod sie potoczyl sprawnie i szybko jezeli nie gotowy - moze czekac cie cala kaskada interwencji i takiego porodu nie zycze nikomu Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: Wywołanie porodu przed terminem 08.11.08, 10:32 jeśli nie ma wskazań medycznych nie wywołuje się porodu na siłę. Z powodu niedojrzałości dziecka i szyjki macicy. Tak jak piszecie-potem koszmar po oksy i żelach bo szyjka nie mięknie i się nie rozwiera. Do porodu organizm się przygotowuje sam i nie wolno ingerować bez konkretnego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
daria30.pl Re: Wywołanie porodu przed terminem 08.11.08, 11:49 Dzięki wielkie dziewczyny, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
gizmag Re: Wywołanie porodu przed terminem 09.11.08, 10:28 Witam serdecznie.Ja miałam dwa ray wywoływany poród.Pierwszy 10 dni po terminie (pood martwego dziecka) trwał 5 godzin od przebicia pecherza.Drugi poroód z powodu pierwszego poródu nieszczesliwego wywoływany był 12 dni przed terminem.po przebiciu pecherza do urodzenia 2 godz.45 minut.Nie byl wcale tak bolesny jak inni opisuja wydaje mi sie ze jest to sprawa indywidualna.Kazdy organizm inaczej reaguje na oxy,jednych rozwala w 3 godz,innych trzyma po 20 godz.Teraz tez jestem w ciaży i pewnie znowu czeka mnie wywoływanie ale narazie o tym nie mysle .Pozdrawiam serdecznie i życze krótkiego niebolesnego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
bananarepub Re: Wywołanie porodu przed terminem 24.11.08, 15:47 Mój lekarz sugeruje, że po stwierdzeniu gotowości dziecka do samodzielnego życia (38tc) możemy zacząć indukować poród... bo wtedy jest lżej niż w 40tc... Trochę to nieetyczne..ale rozumiem, że niektóre mamy boją się zaskoczenia akcją porodową i wolą sobie wszystko zaplanować... Odpowiedz Link Zgłoś
gizmag Re: Wywołanie porodu przed terminem 24.11.08, 18:03 Witaj.Ja miałam dwa razy wywoływany poród tylko raz przed terminem,był to poród drugi ze względu na pierwszy(2003r.urodzilam martwacóreczke w 41 tyg.ciąży).Poród był wywołany 12 dni przed termniem i poszło szybko od przecięcia pecherza płodowego i podaniu oxytocyny za 2h40min.mój synek był na świecie.Teraz jestem w 13 tyg.ciaży i pewno znowu bede miała wywoływany.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Wywołanie porodu przed terminem 24.11.08, 18:25 Równo miesiąc przed terminem wysłano mnie na porodówkę i zaczęto wywoływać poród.W sumie nie szło im to wywoływanie(choć rozwarcie już w drodze na porodówkę miałam na 5).W końcu stwierdzili,że przebijają pęcherz i wtedy dopiero naprawdę się zaczęło.Całą ciążę miałam zagrożoną i na podtrzymaniu.W 34 tyg.dostałam takich skurczy,że leżałam już na sali przedporodowej i już wtedy myśleli,że urodzę(już mi wtedy nie dawali nic na powstrzymanie skurczy).Ja też myślałam,że już urodzę,bo skurcze były częśte i regularne.Bałam się tylko,że to jeszcze za wcześnie i zaklinałam los żeby jeszcze choć tydzień dziecko nosić.No i wszystko ustało Przeniesli mnie na patologię i tam spędziłam dwa tyg.W 36tyg.stwierdzili,że dziecko jest już na tyle duże(2,5kg)i może samo oddychać, iż nie ma sensu,abym blokowała im łóżko.Przyszedł lekarz i powiedział,że wypada już urodzić.Gdyby nie wywołali porodu to jeszcze z 2 tyg.bym chodziła.Zapytałam dlaczego chcą już zakończyć ciążę,która cały czas starali się podtrzymać?Podobno wykryli u mnie w krwi jakieś zisrnistości toksyczne czy coś takiego,ale nikt nie chciał mi wytłumaczyć co to znaczy.I tak w 2,5 godz.od przebicia pęcherza urodziłam córeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś