szklanapulapka2
10.11.08, 08:10
Witajcie! Za chwilę wybieram sie do lekarza (ogólnego), ale przedtem
chciałabym zapytać Was o radę. Jestem w 26 tc. po in vitro. Od
początku ciąża przebiegała z problemami. Raz były to problemy
prawdziwe (krwotoki, leżenie w szpitalu), innym razem wyimaginowane
przez lekarzy (np. zły wynik testu pappa, i na jego podstrawie
stwierdzenie wad letalnych u dziecka (po wizycie i usg gen. u dr
Dudarewicza okazało sie, że moja córcia jest zdrowa); stwierdzenie
ciaży obumarłej w 8 tc. - lekarz nie dopatrzył sie akcji serca).
Od sierpnia regularnie wykonuję badania (takie ogólne, krew, mocz) i
nigdy wyniki specjalnie nie odbiaegały od normy. Ponieważ jednak
ostatnie wyniki wyazały podwyższony poziom leukocytów, dostaąłm
skierowania do lekarza rodzinnego, a jeśli nie uda sie nad tym
zapanować - to do szpitala.
Przeanalizowałam te wyniki od sierpnia i z tym poziomem leukocytów
wychodzi tak:
lipiec - 15
sierpień - 12
październik - 17,3
No i te ostatnie wyniki bardzo zmartwiły mojego dr. Powiedzcie mi,
czy to rzeczywiście ejst tak dużo ponad normę???? Laboratorium
podaje normę 4-10, ale w ciąży zawsze poziom leukocytów się
zwiększa, tylko... czy aż tyle?
Dodam, ze wszystkie pozostałe wyniki mam w absolutnej normie,
badanie moczu również. Nic mnie nie boli, w chwili pobierania krwi
nie miałam zadnej infekcji. Dostaąłm zapalenie gardła, z którym
walczę do dzoś, ale to było jakis tydzień po pobraniu krwi. Cukier
też w normie. Mam żylaki - fakt, jestem nawet po operacji na nie,
ale nie odczuwam bólu nóg (: (bo tak sie zastanawiałam nad
zapaleniem zył). Należę do osób raczej "przy kosci" - ważę 90 kg.
przy 160cm. Do tej pory przytyłłam 4 kg.
Jak myślicie? Jakie badania powinnam zrobic?
Lekarz - ginekolog poweidział, że on sie na tym nie zna. W każdym
razie na pwno od strony ginekologicznej nie zakłada, ze coś jest nie
tak. Miaąłm robioną miesiac temu cytologię - wynik prawidłowy. Może
zrobić posiew z kanału szyjki??? jak myślicie?
Nie wiem, co mi dziś powie lekarz rodzinny, ale do jakichś
specjalistów wybitnych, to on nie nalezy. Moze coś mu zasugerować???
Acha, i proszę, napiszcie mi,c zy to prawda, ze za wszystkie badania
w ciąży muszę płacić? Tzn. lekarz rodzinny, keidy byłam ostatnio
miesiac temu po skierowanie na badania ogólne, stwierdził, że nie
moze wystawić mi skierowania więcej niz raz w roku.
Do gina chodze prywatnie - i on tylko zleca badania, a skierowania
mam sobie załątwiać we własnym zakresie. Teraz więc też chyba
przyjdzie mi płącić...
Proszę o szczere odpowiedzi, jak myślicie, jakie badanka mogę
jeszcze zrobić? Nie chcę iść do szpitala, gdzie pół roku temu
wydano "wyrok" na moje dziecko, a potem wmówiono mi, ze ma wady
letalne. Nie mam za grosz zaufania do lekarzy z ego oddziału, a mój
lekarz naprawdę pojawia się tam niezwykle rzadko. Możecie coś
doradzić?