Co podarowac mamie?

12.11.08, 11:03
Hej dziewczyny! Kiedys widzialam tutaj kilka pytan, co podarowac
swiezo upieczonej mamie i maluszkowi, np. gdy idzie sie z pierwsza
wizyta do szpitala lub odwiedza w domu. Sama taki torcik - prezencik
dostalam i stwierdzilam, ze to calkiem fajny pomysl. Wykonanie tez
nie jest trudne. Wklejam tutaj link:
www.pampers-torte.ch/praesentation.html
Moze to kogos zainspiruje wink)
Mnie sie podoba!
    • adula2 Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 11:07
      bardzo fajny pomysł,mnie taki torcik bardzo by ucieszył
    • zmyrena Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 11:08
      Świetny! Chciałabym taki dostać smile
    • an52 Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 11:28
      smile taki torcik to cóś wspanialego. Napewno wszystkie mamy
      najbardziej ucieszą się z pampersów, będzie tego potrzeba bardzo dużo.
      Ja mojej córce podaruję aparat fotograficzny żeby mogła wiecznić
      maluszka od pierwszego dnia.
      • kammik Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 12:12
        an52 napisała:

        > Napewno wszystkie mamy
        > najbardziej ucieszą się z pampersów, będzie tego potrzeba bardzo dużo.

        Dorzućmy jeszcze ze dwie paczki podpasek, trzy zgrzewki papieru toaletowego i
        radość młodych matek będzie bezgraniczna.
        • carolinecat Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 12:14
          kammik, a Ty gdzie widzisz problem? czy tak piszesz, żeby coś napisać...
          • kammik Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 12:36
            W tym, że środki higieniczne średnio nadają sie na prezent. W moim odczuciu
            prezent powinien być czymś wyjątkowym, niespodzianką, czymś specjalnie dla Tej
            Osoby. Ucieszyłabyś się z paczki tamponów, którą by ci ktoś przytargał na imieniny?
            • carolinecat Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 13:46
              nie, ale akurat jeśli chodzi o pieluchy, to jest to taki koszt, że nie da się
              ich porównać do srolki czy tamponów. ozłociłabym każdego kto zasponsorowałby mi
              chociaż miesięczny zapas.
            • goblin.girl Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 14:34
              zgadzam się z kammik, środki higieniczne absolutnie nie nadaja się na prezent,
              pomijam fakt, ze ja np. nie chcę używac pieluch jednorazowych, a już na pewno
              nie pampersów. Prezent to jest prezent, jeżeli dla kogoś koszty to jest kwestia
              najważniejsza, to już lepsza opcja to koperta albo wpłata na konto - ostatecznie
              jeżeli jest to ogólnie przyjęte z okazji ślubu, to dlaczego nie z okazji narodzin?
              jak dla mnie natomiast prezent nie musi być niespodzianką i najlepiej po prostu
              zapytać, co by się przydało - a jeżeli chce sie zrobic niespodziankę, to sa
              różne możliwości - ubranka dla dziecka, poncho albo piękna, elegancka chusta dla
              mamy. Moze to być zawsze nietrafione, ale jak widac powyzej, torcik z pampersów
              też nie kazdego musi ucieszyć.
              Osobiście, gdyby to miał być prezent dla mnie, najbardziej ucieszyłabym się z
              karnetu na masaż albo pedicure z różnymi bajerami smile Kobietę w ciązy można
              uszczęśliwić nie tylko paczką pieluch.
              • mama-ola Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 14:44
                > zgadzam się z kammik, środki higieniczne absolutnie nie nadaja się
                > na prezent, pomijam fakt, ze ja np. nie chcę używac pieluch
                > jednorazowych, a już na pewno nie pampersów

                Ale to jest prezent-żart... Jak można być tak serioznym? Jeszcze
                skrytykuj, że się tego zjeść nie da, a nazwali "tortem"!
                Użyć tych pieluch przecież i tak się nie da, są rozpakowane i
                macane, raczej torcik postoi, zrobi mu się zdjęcia, trochę pośmieje
                z pomysłu, i tyle...
                smile
                • goblin.girl Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 19:52
                  nie przygladałam się, czy rozpakowane, a większosć komentujacych rozpatrywała to
                  w kategorii, że owszem, moze sie przydać - jeżeli miałoby to postać i byc
                  wywalone na śmietnik, to już całkiem idiotyczny pomysł.
                  Jeżeli to miałby być prezent - żart, to mnie się bardziej podoba gipsowy odlew
                  brzucha, można pomalowac na kolorowo i też mieć dobrą zabawę przy robieniu, no i
                  jest fajna rzecz do pokazania młodemu, jak podrośnie.
                  Mam poczucie humoru, ale w trochę innych kategoriach wink pozdrawiam
              • agata-gryfino Re: Co podarowac mamie? 14.11.08, 17:35
                zalezy kim jest mloda mama czy kolezanka,czy siostra,przyjaciolka
                czy moze kims jeszcze innym wiadomo dla zwyklej kolezanki nie
                bedziemy tak szalec z prezentami jak np dla siostry, mysle ,ze
                jezeli nie jest to nikt z rodziny wystarczy jakis drobny upominek
                nawet kartka z zyczeniami+ np skarpetki dla malenstwa .
      • 18_lipcowa1 zartujesz? 12.11.08, 14:49
        an52 napisała:

        > smile taki torcik to cóś wspanialego. Napewno wszystkie mamy
        > najbardziej ucieszą się z pampersów,



        ja bym sie obrazila za taki prezent
    • mama-ola Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 12:16
      Te pampersy są odpakowane? To higieniczne. Wybaczcie ten racjonalny
      zgrzyt, ale to pierwsze, co mi przyszło do głowy.
      • mama-ola Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 12:16
        To niehigieczne, chciałam oczywiście napisać smile
        • mama-ola Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 12:17
          niehigieniczne!!!
          grr, coś mi dzisiaj nie idzie z pisaniem...
      • memphis90 Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 21:41
        Rany, przecież pieluchy i tak nie są jałowe. A chwilę po założeniu będzie w nich
        kupa, więc tym bardziej nie będą higieniczne...

        Ja sama prosiłam rodzinę o pieluszki, jak pytali co małej kupić. Natomiast jeśli
        ma to być prezent dla mamy (nie dla dziecka) to może jednak lepiej jakiś balsam
        do ciała, krem, perfumy itd?
    • alicja0000 Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 12:26
      świetny ale chyba nie umiałabym go zrobić...
    • an52 Wiecie co? 12.11.08, 13:00
      Jak nie ma problemu ludzie natychmiast usiłują sobie go stworzyć. I
      jeszcze wmówić innym.
      • bbuziaczekk Re: Wiecie co? 12.11.08, 14:09
        Fajny torcik ale ja bym sie chyba bardziej ucieszyla ze zwyklej
        paczki pampersow i jakiegos ciuszka a to spakowane razem w zwyklej
        reklamowce smile o ciuszkow i pampersow nigdy za duzo
      • carolinecat Re: Wiecie co? 12.11.08, 16:26
        bingo smile
        • carolinecat Re: Wiecie co? 12.11.08, 16:49
          to bingo to było do postu an. ja miałam mylne wrażenie, że przynajmniej dla
          większości kobiet narodziny dziecka to radosne wydarzenie i żartobliwy prezent w
          niczym nie umniejsza jego rangi.
          tymczasem niektóre z nas prezentują taką postawę, jakby za samo urodzenie
          dziecka należało się bicie pokłonów, wachlowanie i traktowanie godne
          księżniczki. owszem, ciąża to trudny okres, ale chyba nie do końca o to w tym
          wszystkim chodzi... jak same nie umiemy o siebie zadbać, to żadne prezenty tego
          nie zrekompensują...
    • 18_lipcowa1 ja bym chciala dostac perfumy albo bizuterie 12.11.08, 14:48
      jako kobieta, a dla dziecka cos dzieciowego.
      ale to ja.
      • carolinecat Re: ja bym chciala dostac perfumy albo bizuterie 12.11.08, 16:28
        ...a może pomnik za to że urodziłaś ???????
        • muszka1980 Re: ja bym chciala dostac perfumy albo bizuterie 12.11.08, 16:42
          wiesz perfumy i biżuterie to młodej mamie może facet kupić na urodziny, imieniny
          itd...
          Na pierwszą wizytę warto kupić coś przydatnego,ale nie pampersy , choć fakt są
          kosztowne.

          1. Dostałam np taki fajny ALBUM NASZEGO DZIECKA z miejscem na pierwsze fotki,
          opisami pierwszych chwil, porodu i kolejnych miesięcy życia. Fotki typu MOJA
          PIERWSZA KĄPIEL, NAJBARDZIEJ LUBIĘ itd
          Teraz patrzę na ten albumik z łezką w oczku bo mała ma 4 m-ce a te pierwsze
          chwile tak szybko mijają. Prezent polecam !!!

          2. Kolejny fajny gadżet który dostałam to książka ROZWÓJ DZIECKA W PIERWSZYM
          ROKU ŻYCIA. OPisy kiedy siada, co widzi, kiedy raczkuje , kiedy zęby itd.
          Wiadomo że u każdego coś jest inaczej niż w książce ale warto poczytać.
          3. Trzecia rzecz to też książka z żywieniu dzieci z mnóstwem prostych przespisów
          dla dzieci do 4 lat




          • 18_lipcowa1 Re: ja bym chciala dostac perfumy albo bizuterie 12.11.08, 17:08
            muszka1980 napisała:

            > wiesz perfumy i biżuterie to młodej mamie może facet kupić na
            urodziny, imienin
            > y
            > itd...
            > Na pierwszą wizytę warto kupić coś przydatnego,ale nie pampersy ,
            choć fakt są
            > kosztowne.
            >

            A ja uwazam ze warto kupic cos co pokaze ze kobieta nadal jest
            kobieta z kobiecymi potrzebami ,a nie tylko matka z glowa pelna
            pieluch, zupek itp. Uwierz nie kazda kobieta marzy o takich
            upominkach, zwlaszcza ze jako mloda mama zapewne wszystko dla
            dziecka ma JUZ gotowe,

            > 1. Dostałam np taki fajny ALBUM NASZEGO DZIECKA z miejscem na
            pierwsze fotki,
            > opisami pierwszych chwil, porodu i kolejnych miesięcy życia. Fotki
            typu MOJA
            > PIERWSZA KĄPIEL, NAJBARDZIEJ LUBIĘ itd
            > Teraz patrzę na ten albumik z łezką w oczku bo mała ma 4 m-ce a te
            pierwsze
            > chwile tak szybko mijają. Prezent polecam !!!
            >

            No tak,,,,,,,,


            > 2. Kolejny fajny gadżet który dostałam to książka ROZWÓJ DZIECKA W
            PIERWSZYM
            > ROKU ŻYCIA. OPisy kiedy siada, co widzi, kiedy raczkuje , kiedy
            zęby itd.
            > Wiadomo że u każdego coś jest inaczej niż w książce ale warto
            poczytać.


            no tak,,,,,,,,,,


            > 3. Trzecia rzecz to też książka z żywieniu dzieci z mnóstwem
            prostych przespisó
            > w
            > dla dzieci do 4 lat



            no tak


            dziecko, dziecko dziecko do zrzygania
            to ja naprawde wolalbym te perfumy albo bizuterie
            >
            >
            >
            >
        • 18_lipcowa1 Re: ja bym chciala dostac perfumy albo bizuterie 12.11.08, 17:05

          carolinecat napisała:

          > ...a może pomnik za to że urodziłaś ???????


          nie zrozumialas,
          nie toleruje dzieciowych prezentow dla matki w jej swieto typu
          ciezarnej na urodziny i pod choinke dajemy ksiazki o dziecku,
          ciuszki, zabawki. Nie toleruje. Kobieta jest wciaz kobieta i na
          swoje swieta zasluguje na prezent dla kobiety a nie tylko matki.
          Dlatego napislaam ze jak mialabym dostac prezent to chcialbym by
          prezent dla mnie, byl tylko dla mnie, a dla dziecka typowo dla
          dziecka.
          Co w tym dziwnego?
          • anettchen2306 Re: Pojscie na latwizne... 12.11.08, 19:08
            To mial byc pomysl na cos innego wlasnie niz rzeczy
            typowo "materialne" - bizuteria, perfumy, kolejny sweterek.... W
            wykonanie takiego prezenciku trzeba wlozyc troche pomyslowosci,
            cierpliwosci, troche "siebie". Ten torcik to symbol podwojnych
            urodzin: dziecka i narodzin kobiety jako matki. Ja taka
            niespodzianke dostalam po powrocie ze szpitala od meza i syna.
            Zrobili to zupelnie sami. Nie ma nic prostszego niz pojscie do
            sklepu i kupienie czegos, bo tak "wypada", bo nie wypada pojsc z
            pustymi rekami. Bizuteria "za" urodzenie dziecka - cos w rodzaju
            nagrody za trud porodu? W tym torciku ktory dostalam byl ten kupon -
            oplacona wizyta u kosmetyczki. Podstawe tortu stanowil piekny album
            na zdjecia, gdzie byly juz wklejone i opisane zdjecia z pobytu w
            szpitalu. Kosmetyczka - to byl prezent od mojego meza, bym po
            porodzie miala chwile tylko dla siebie, chwile relaksu. Pampersy
            wykorzystalam, mimo iz byly "macane". No i co z tego? Nie dam ojcu
            przewinac wlasnego dziecka? Nie moze nikt z rodziny dotknac
            pieluszki?
            Mnie taki prezent wlasnorecznie przygotowany, zwlaszcza przez kogos
            bliskiego bardziej cieszy niz zloty lancuszek czy szalowa bluzka.
            • merci77 Re: Pojscie na latwizne... 12.11.08, 20:01
              anettchen2306 napisała:

              > To mial byc pomysl na cos innego wlasnie niz rzeczy
              > typowo "materialne" - bizuteria, perfumy, kolejny sweterek.... W
              > wykonanie takiego prezenciku trzeba wlozyc troche pomyslowosci,
              > cierpliwosci, troche "siebie". Ten torcik to symbol podwojnych
              > urodzin: dziecka i narodzin kobiety jako matki. Ja taka
              > niespodzianke dostalam po powrocie ze szpitala od meza i syna.
              > Zrobili to zupelnie sami. Nie ma nic prostszego niz pojscie do
              > sklepu i kupienie czegos, bo tak "wypada", bo nie wypada pojsc z
              > pustymi rekami. Bizuteria "za" urodzenie dziecka - cos w rodzaju
              > nagrody za trud porodu? W tym torciku ktory dostalam byl ten
              kupon -
              > oplacona wizyta u kosmetyczki. Podstawe tortu stanowil piekny
              album
              > na zdjecia, gdzie byly juz wklejone i opisane zdjecia z pobytu w
              > szpitalu. Kosmetyczka - to byl prezent od mojego meza, bym po
              > porodzie miala chwile tylko dla siebie, chwile relaksu. Pampersy
              > wykorzystalam, mimo iz byly "macane". No i co z tego? Nie dam ojcu
              > przewinac wlasnego dziecka? Nie moze nikt z rodziny dotknac
              > pieluszki?
              > Mnie taki prezent wlasnorecznie przygotowany, zwlaszcza przez
              kogos
              > bliskiego bardziej cieszy niz zloty lancuszek czy szalowa bluzka.





              Popieram!
              perfum i bizuterii od znajomych wolalabym nie dostawac-wole od
              meza,ktory zna moj gust(znajomi niekoniecznie musza)
              A nie widze problemu by sie obrazic na pieluszki,one nie kosztuja
              malo,a sa dosc drogie,a jesli ktoras zamierza uzywac pieluch innych-
              niejednorazowych to GRATULUJE mnostwa czasu! na pranie,gotowanie itp
              takowych pieluch.W dzisiejszych czasach naprawde jest mnostwo
              ulatwien niz wygladalo to kiedys,gdy moja mama sie mna zajmowala gdy
              bylam mala,nie rozumiem po co sobie utrudniac zycie i nie korzystac
              z pieluszek jednorazowych.
              Przykre,ze niektore z NAS sa w stanie OBRAZIC sie gdy ktorys ze
              znajomych przynioslby prezent w postaci pampersow! wstydzcie sie!
              ktos chce dobrze,mysli,ze nas to ucieszy,a niektore z NAS zwyczajnie
              sa oburzone takim prezentem.A stwierdzanie czegos w stylu NIE MAM
              GDZIE JUZ UKLADAC WYPRAWKI BO ZMECZONA JESTEM PREZENTAMI tez zakrawa
              na paranoje-MASZ ZA DUZO?oddaj dla tych co nie maja! dla mam co ich
              nie stac-na pewno przyjma z otwartymi rekoma kazdy prezent dla
              dziecka.


              • via_via Re: Pojscie na latwizne... 12.11.08, 20:12
                czego się drzesz, kto powiedział, że nie oddam?
                Nie ma to nic wspólnego z oburzeniem - gdyby ktoś mi podarował taki zonk z
                pieluszek to byłoby to przykre nie tylko ze względów estetycznych, ale
                znaczyłoby, że mnie w ogóle nie zna sądząc, że mogłabym ucieszyć się z
                konstrukcji z pieluszek, niezależnie od tego czy wetknięta byłaby w nią
                diamentowa kolia. Przykro o tyle, że sama zawsze staram się dobrać prezent do
                osoby, a nie okoliczności. I nie zacznę kupować dziewczynie, którą znam od lat i
                wiem co ją cieszy pampersów, bo została matką i wychodzić z założenia, że od tej
                pory tylko to ją interesuje. Gdyby ktoś wyznał, że marzy o imitacji słodyczy z
                pieluch to proszę bardzo, sama wolałabym tego nie dostać.
    • moofka Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 16:38
      nie podoba mi sie
      widzialam kiedys polska strone oferujaca torty pieluszkowe - cena takiego tortu
      to okolo setki
      za te pieniadze mozna kupic naprawde gustowny prezent
    • via_via Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 17:30
      koszmar. Nie jestem pewna czy potrafiłabym kontrolować mimikę gdyby coś takiego
      wjechało mi przed oczy.
      Obecnie przeżywam nawał prezentów ciuchowych, też nie za bardzo mi to na rękę,
      bo zapasy spore zgromadziłam sama i nie mieści mi się już ta cała wyprawka nigdzie.
      Doceniam tych, którzy pytają czego mi potrzeba, sama pytam zawsze, a najczęściej
      celuję w coś dla matki, bo w końcu całą czarną robotę odwaliła ona.
    • annapa7 Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 20:31
      A ja myślę, że tutaj są mylone dwa pojęcia - prezentu dla świeżo
      upieczonej mamy i prezentu dla dziecka.

      Jeżeli ma to być prezent dla mamy, to taki "tort" jest kompletną
      pomyłką. Prezent dla mamy ma być przyjemnością dla NIEJ. Czyli:
      dobra książka, film, muzyka, kupon np. do perfumerii, Empiku itp,
      kupon do kosmetyczki, fajny zestaw kosmetyków, jakaś biżuteria,
      dodatki typu apaszka itp. - zależy od gustu danej kobietki. Jeżeli
      do kogoś idziemy, rozumiem, że go znamy - jakoś trafimy.

      Jeżeli to ma być prezent dla dziecka, a idziemy do kogoś bliskiego -
      można spytać. A dodatkowa paczka pieluch zawsze się przyda, lepiej
      jednak dowiedzieć się o rodzaj - niektóre uczulają, szczególnie
      maluszki. Zawsze dobrym rozwiązaniem są zabawki - grzechotki,
      gryzaczki, kaczuszki do kąpieli, coś edukacyjnego, dobrego
      gatunkowo, sprawdzonej firmy. Ja nieszczególnie lubię kupować
      ciuszki, bo rodzice dziecka sami lepiej wiedzą co, jakie, ile, jaki
      rozmiar. Dzieciaki za różnie i za szybko rosną. Ja na przykład mam
      ogromne sterty ciuszków i wolałabym takich prezentów nie dostawać.
      Kiedyś tam, dla starszego dziecka, jakaś bluza czy sweterek - ok,
      ale nie dla niemowlaka.
      A wracając do tematu "tortu" - tu dla mnie też jest kompletną
      pomyłką, bo raczej żadna mama takich pieluch, które leżały nie
      wiadomo gdzie nie założy dziecku.
      No chyba, że jest to, jak w przypadku Annetchen, prezent wykonany
      przez męża i syna - wtedy ok, wiadomo, że to pieluchy z własnej
      paczki i macane tylko przez nich. Ale kupowanie takiego cuda np. na
      allegro, za ciężkie zresztą pieniądze, to porąbany pomysł. Szkoda
      kasy.

      Reasumując - najpierw pomyślmy dla kogo ma to być prezent. A tort mi
      się nie podoba i tak wink
      • merci77 Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 21:00
        nie mowie,ze taki tort jest cudny i swietny,ale mowie o dostaniu
        pieluszek.Anettche sie podobal,zawieral sam w sobie rowniez i
        prezent tylko i wylacznie dla niej kosmetyki itp i byl wykonany
        przez meza i syna.Sama nie kupilabym czegos takiego na allegro,ale
        jesli chodzi o prezent w postaci pieluszek zapakowanych i jakiegos
        dodatku innego to nie mialabym nic przeciwko.A jesli chodzi o
        uczulenie na rozne pieluszki to nie jest sie w stanie stwierdzic od
        razu po urodzeniu na jakie dziecko ma alergie-trzeba miec szanse ich
        uzyc.
        • annapa7 Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 21:18
          merci77 napisała:

          > jesli chodzi o prezent w postaci pieluszek zapakowanych i jakiegos
          > dodatku innego to nie mialabym nic przeciwko.
          Ależ oczywiście, że nic przeciwko pieluszkom jako takim w prezencie!
          Co więcej, sami sugerujemy znajomym, że to jest bardzo fajny
          prezent smile

          > A jesli chodzi o uczulenie na rozne pieluszki to nie jest sie w
          stanie stwierdzic od
          > razu po urodzeniu na jakie dziecko ma alergie-trzeba miec szanse
          ich
          > uzyc.
          Ale też nikt zaraz po urodzeniu nie będzie nas odwiedzał - mam na
          myśli znajomych - a po dwóch czy trzech tygodniach będzie już
          wiadomo, czy np. Pampersy, Huggiesy czy inne Belle sprawdzają się na
          naszym egzemplarzu wink


    • emigrantka34 Re: Co podarowac mamie? 12.11.08, 22:20
      dla mnie dawanie prezentu w formie tego calego tortu jest pomyslem
      nieco badziewiastym i tandetnym. nie chcialabym czegos takiego
      dostac.
    • lubie_gazete Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 06:46
      Proponuję tójpak:
      1.Żel ujędrniający do piersi.
      2.Krem na rozstępy.
      3.Środek na odchudzanie.
    • bonnie75 Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 11:48
      Zauwazmy jednak, ze w zaproponowanym przez autorke watku linku sa nie tylko
      torty z samych pieluch (ktore wiadomo nie kazdemu musza podpasowac z roznych
      powodow czy to higienicznych czy tez samej marki) - tam sa tez wetkniete jakies
      pluszaki, jakies ubranko, jakies miski Haribo (hm...), kapcie (!)...tort z
      pieluch moze byc tylko struktura (aczkolwiek dla mnie traci to troche
      badziewiem, ale sa gusta i gusciki), a do srodka wlozyc mozna w zaleznosci czy
      to prezent dla mamy czy dla dziecka cos bardziej wartosciowego. Bo rozumiem, ze
      idac z wizyta do kogos bliskiego z nowonarodzonym dzieckiem nie kupuje sie bubla
      na odczepnego...ale moge sie mylic...

      To tyle jesli o sam pomysl "tortu" chodzi.
      Ja natomiast raczej nie wyobrazam sobie dostac w prezencie paczki pieluch (albo
      o zgrozo!!! podkladow poporodowych marki Bella - wiem, przydaja sie, ale
      prezent???????) - to jakies takie niesmaczne.
      Nie podoba mi sie tez pomysl "uszczesliwiania" przyszlej matki na wszelkie
      okazje (jej urodziny, jej imieniny, gwiazdka) prezentami stricte dla przyszlego
      dziecka. Niestety wiele osob uwaza chyba, ze owo dziecko plus matka beda
      nierozlacznym organizmem i prezent dla matki=prezent dla dziecka - no
      nieporozumienie jakies.

      Nalezy to jakos rozdzielic i optymalnym wyjsciem byloby kupienie prezentu dla
      dziecka (cos uniwersalnego, niekoniecznie ubranko, moze jakis fajny recznik
      kapielowy albo koc) oraz czegos specjalnie i tylko dla mamy (ksiazka, album -
      niekoniecznie w konwencji dzieciowej, ale czemu nie? - taki album Pascala lub z
      fotografiami Anne Gedes - mnie osobiscie by bardzo ucieszyl).
      • my_valenciana Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 12:24
        Przyznam, że jestem nieco zdzwiona. 30 tka na karku, kilka znajomych
        i kobit z rodziny dzieci porodziło a ja pierwsze słyszę, żeby robić
        kobietom prezenty z okazji porodu. Tym bardziej perfum, czy innej
        biżuterii. Spotkałam się z dawaniem ciuszków przy pierwszych
        odwiedzinach w domu, ale żeby do szpitala? Pierwsze slyszę.
        Oczekuję prezentu od męża, za to, że zrobiłam dla nas coś tak
        ważnego. Jako prezent mam na myśli chociażby bukiet kwiatów. Nie
        przyszło mi do głowy, żeby oczekiwać prezentów od rodziny i
        znajomych a tymbardziej precyzować co to miałoby być.
        Gdybym dostała taki torcik uśmiałabym się i cieszyła, ze ktoś
        chciał mnie rozbawić lub zrobić przyjemność - choć sama
        czegoś takiego nigdy bym nie wręczyła.
        • bonnie75 Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 12:53
          Oczekiwac? A kto tu mowi o oczekiwaniu? Moim skromnym zdaniem to lezy tylko li i
          wylacznie w gestii najblizszych, czy zechca obdarowac ROWNIEZ swiezo upieczona
          mame, czy tez przyniosa symboliczny drobiazg (albo i niesymboliczny, zalezy z
          kim jakie ma sie stosunki) dla dziecka.
          W naszej tradycji utarlo sie raczej obdarowywanie tylko nowonarodzonego
          dzieciecia przy okazji wizyty w domu (aczkolwiek kuzynka, ktora odwiedzila mnie
          po porodzie w szpitalu przyniosla mojemu pierworodnemu uniwersalnego bodziaka,
          skarpeteczki i gyzaczek ladnie zapakowane). Pomysl z prezentem dla mamy to
          raczej nowosc (a moze i nie?)nie mowiac juz o takich nowinkach jak zachodnie
          baby shower (czy jak to tam sie zwie).
          Nikt z pewnoscia nie oczekuje, ale owszem, byloby milo...ot i wszystko...
        • annapa7 Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 13:02
          A to już zupełnie inna sprawa. Ja też szczerze mówiąc nie spotkałam
          się wsród moich znajomych, bliższych czy dalszych, ze zwyczajem
          robienia prezentu mamie. Ale jeżeli ktoś ma ochotę, to, jak pisałam
          wyżej, coś stricte dla mamy.

          Idąc z kolei do kogoś, komu urodziło się dziecko kupujemy (w
          naszym "gronie") jakiś drobiazg typu zabawka, raczej
          niezobowiązująco. Jeżeli ma być większa wizyta, czyli w kilka osób,
          to robimy zrzutkę i wtedy pytamy rodziców wprost czy jest coś dla
          dziecka, co by chcieli, czy mamy sami kombinować.
          A po szpitalach w ogóle nie latamy, bo moim zdaniem to nie miejsce i
          pora na odwiedziny. Ale to też co kto lubi...
          • ewiicia Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 14:05
            Witam!
            Bardzo fajny pomysł na prezent. Ale raczej dla bliskiej osoby np.
            siostry, itd. Dla znajomej "mamusi" raczej jakiś drobiazg. pozdrawiam

            www.suwaczek.pl/cache/a4b45e5b57.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/a4b45e5b57.png">
    • anettchen2306 Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 15:45
      Jejku, nie wiedzialam, ze mozna taka burze wywolac wstawiajac tutaj
      propozycje czegos innego niz zwykle spioszki czy paczka pieluch
      zapakowanych w reklamowke i kupionych po drocze do szpitala...
      Ja z takiej niespodzianki mialam duzo frajdy, moje chlopaki tez przy
      jej konstrukcji - co by tam wpakowac jeszcze, co przyda
      sie "bobasowi", gdzie to wcisnac by mama nie dojrzala...
      Z niektorych postow zamieszczonych tutaj daje sie wywnioskowac, ze
      najlepszym prezentem dla mamy i dziecka jest zalozenie konta w banku
      i wplacenie na nie pokaznej sumki, kupienie mamie bizuteri albo
      perfumiku za pare stowek lub zafundowanie serii zabiegow w hotelu
      spa lub wreczenie przez meza nowej karty kredytowej! Bo jesli ja dla
      nowo upieczonej mamy kupie recznik i mydelko to pomysli sobie, ze
      zbyt malo dba o higiene (watek, ze nie daje sie srodkow do higieny
      osobistej - np pampersow!). Jakie ja mam szczescie miec kolezanki i
      znajome, ktore "zadowalaja" sie pieluszkami, ksiazka, kosmetykiem do
      pielegnacji skory swojej badz niemowlecia. No, ale my nie mieszkamy
      w Polsce, gdzie wymagania przewyzszaja niejednokrotnie mozliwosci.
      Nie zachecalam moja propozycja bron Boze do kupowania
      takiego "cuda"! Ale wsrod propozycji kupienia soczku dla mamy i
      paczki pampersow dla dziecka wydalo mi sie to jakims fajnym
      niebagatelnym pomyslem. Niewazne, czy ktorejs sie podoba czy nie.
      wazne, ze KTOS zadal sobie trud, by to dla WAS zrobic.
      Aha, ja w podziekowaniu za zlozone nam gratulacje i upominki
      wyslalam do kazdego ktory nas odwiedzil piekna karte ze zdjeciem
      malej i podziekowaniami. Babcie dostaly kalendarze, wraz z synem
      zrobilismy je sami - zdjecia w stylu Anny Gedes z mala i jej
      starszym bratem. Byly to prezenty, ktorych nie ma NIKT.

      • via_via Re: Co podarowac mamie? 13.11.08, 16:09
        tak, to szokujące, że są ludzie, którzy uważają, że pieluchy nie są odpowiednim
        prezentem dla matki - chyba, że ma problemy z utrzymaniem moczu, to sorry.
        Pieluchy są praktyczną rzeczą dla dziecka, jak dla mnie mniej więcej tym samym,
        czym wręczeniem komuś Sudocremu obwiązanego czerwoną wstążką. Czyli mało
        oryginalnym i na odwal się. Ja tam żadnych oczekiwań nie mam, jak pisałam
        wyprawkę całą mam - o zgrozo, nawet za dużo. Wolałabym, żeby znajomi wpadali jak
        do tej pory - z dobrą kawą lub ciachem, a nie dlatego, że wypada odwalić
        procesję 3 króli ze śpiochami, pampersami i grzechotką. No, ale my tu w Polsce
        mamy dzikie wymagania i pokręcone gusta, nie bierze nas tort z pieluch i żelków.
    • anick5791 Re: Co podarowac mamie? 14.11.08, 18:39
      Mnie się to nieszczególnie podoba, ale jakby ktoś sam zrobił, to bym się
      ucieszyła ze względu na intencje smile Natomiast samych pieluch bym nie dawała
      (chyba że na wyraźne życzenie) i jak by mi ktoś ze znajomych dał, to bym się
      mocno zdziwiła, bo nie podejrzewam ich o takie zapędy. Obrazić bym się nie
      obraziła, ale żeby mi taki "prezent" sprawił przyjemność - to na pewno nie.
Pełna wersja