grazynka81
13.11.08, 11:53
Czy mozliwe jest, ze jak np. siedze dlugo na zajeciach na uczelni (sobota
niedziela po 6 godzin) to dziecko siebardziej uaktywnia, a np. wczoraj i dzis
jestem w domu i ruchow nie ma albo sa naprawde sporadyczne? Powiem szczerze,
ze troche mnie to niepokoi, staram sie po jedzeniu polozyc na jakis czas i
czekam na jakies ruchy, ale niestety, wczoraj ciezko bylo sie doczekac

( czy
powinnam juz sie denerwowac? Jak, poza jedzeniem, mozna pobudzic dziecko do
ruchu??