alena11
20.11.08, 16:21
Do masażu krocza robiłam 2 podejścia- za pierwszym razem po 2 dniach dostałam
grzybicy(tak myślę- swędziało jak diabli,pomogła Nystatyna),przestałam na czas
kuracji.Gdy juz się z tym paskudztwem uporałam, zaczęłam masaż ponownie i
znowu powtórka z rozrywki-od razu nastepnego dnia pojawiło sie swędzenie- nie
wiem,czy to znowu grzybica,czy po prostu mam uczulenie na wit.E lub olejek z
migdałów(bo tego używam).Nie mam upławów,tylko swędzenie i to własnie w
okolicy ujścia zewnętrznego pochwy-tam gdzie masowałam.Czy któraś z Was miała
podobna sytuację i musiała z tego powodu zrezygnować z masażu? Uprzedzam
pytania o higienę-zarówno przed jak i po masażu podmywałam się dokładnie i
myłam ręce,by zminimalizować ryzyko zakażenia,dlatego nasuwa mi się wniosek o
uczuleniu,tym bardziej,że mam skłonności do alergii.