masaż krocza-to chyba nie dla mnie...

20.11.08, 16:21
Do masażu krocza robiłam 2 podejścia- za pierwszym razem po 2 dniach dostałam
grzybicy(tak myślę- swędziało jak diabli,pomogła Nystatyna),przestałam na czas
kuracji.Gdy juz się z tym paskudztwem uporałam, zaczęłam masaż ponownie i
znowu powtórka z rozrywki-od razu nastepnego dnia pojawiło sie swędzenie- nie
wiem,czy to znowu grzybica,czy po prostu mam uczulenie na wit.E lub olejek z
migdałów(bo tego używam).Nie mam upławów,tylko swędzenie i to własnie w
okolicy ujścia zewnętrznego pochwy-tam gdzie masowałam.Czy któraś z Was miała
podobna sytuację i musiała z tego powodu zrezygnować z masażu? Uprzedzam
pytania o higienę-zarówno przed jak i po masażu podmywałam się dokładnie i
myłam ręce,by zminimalizować ryzyko zakażenia,dlatego nasuwa mi się wniosek o
uczuleniu,tym bardziej,że mam skłonności do alergii.
    • suso Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 20.11.08, 16:36
      miałam tak samo. Za pierwszym podejściem po 2 dniach okropne
      swędzenie, pieczenie i okazało się że złapałam jakiegoś grzybasad
      Dostałam globułki dopochwowe i maść do smarowania. Po kilku dniach
      spokoju zaczełam masaż od nowa i po pierwszym kolejnego dnia
      powtórka z rozrywki. Myślałam że się zadrapie i wylądowałam na IP.
      Od 3 dni nie robię masażu i jest spokój. Nie wiem,czy to od olejku
      ale więcej ryzykować nie będę. W pon mam wizytę u gina więc
      zobaczymy co on na na to.
      • dysann Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 20.11.08, 16:57
        a nas na studiach uczyli że masaż krocza nie przynosi żadnych istotnie
        pozytywnych efektów, i podobnie jak hartowanie brodawek należy do po
        PRL-owskiego "dobrodziejstwa" smile
        w szkołach rodzenia pod patronatem who, też o tym mówią.
        natomiast po szkołach rodzenia prowadzonych przez "zamknięte na nowości"
        położne, biedne kobiety katują się i jednym i drugim.
        rzućcie ten masaż - nic nie da, potwierdzone naukowo.
        ćwiczenia kegli - to jest to - też potwierdzone naukowo. Ole!
        • alena11 Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 20.11.08, 17:34
          no właśnie dobrze,że jeszcze ćwiczenia mięśni Kegla pozostają...smileza 1,5
          miesiąca przekonam się,czy warto było...
        • pimpeli Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 20.11.08, 20:46
          ja od kilku dni uzywam olejku do masażu firmy weleda, żadnego uczulenia i
          swędzenia póki co nie mam. Położna na szkole rodzenia polecała masaż krocza z
          mieszanki olejków z kiełków przenicy i migdałowego oraz wit. E , moze tego sprobuj.
          nie wiem czy ten masaz coś wskóra, ale będe próbowacsmile
        • imbirka Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 22.11.08, 13:55
          Ale chodzi Ci o masaż krocza w ciąży, czy rozmasowywanie w trakcie porodu? Mogłabyś podać te dane? ja spotkałam się z badaniami, w których udowodniono, że masaż w trakcie porodu nie ma wpływu na zredukowanie obrażeń krocza, natomiast stosowany w trakcie ciąży jest rekomendowany, np. przez Cochrane Library, a większy autorytet chyba trudno znaleźć:
          www.mrw.interscience.wiley.com/cochrane/clsysrev/articles/CD005123/frame.html
    • ela_anna Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 20.11.08, 19:33
      moze masz alergie tzw fizjologiczną od ucisku..
      • alena11 Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 20.11.08, 20:50
        "moze masz alergie tzw. fizjologiczną od ucisku.. "
        a to co za licho? pierwsze słyszę...
        • ela_anna Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 21.11.08, 21:26
          no takie licho niestety istnieje,poszukaj sobie w internecie...ja tego wlasnie
          doswiadczam,choc wielu specjalistow twierdzilo,ze to alergia pokarmowa...
    • szampanna Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 20.11.08, 19:55
      Ale heca! Jestem trzeci raz w ciąży, a pierwszy raz o tym słyszę...
      a przeczytałam masę książek i chodziłam do szkoły rodzenia wink
      A co do wspominanego hartowania brodawek, nie robi się już tego -
      nic nie daje, a miłe nie jest.
      • lamciad Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 20.11.08, 23:24
        Kochana,daj sobie spokoj z tym masażem.Ja masowałam jak najęta od
        32tc,potem jeszcze łykalam olej z wiesiołka,wszystko oczywiście w
        imię szybkiego skracania szyjki i elastycznego krocza.A mialam jeden
        z najtrudniejszych porodów,jaki szpital widział,zero samoistnego
        rozwarcia przy regularnych skurczach.No i jak głupia z tym olejkiem
        zostałam,bo w konsekwencji miałam cc.
    • joana.mz Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 22.11.08, 12:04
      używasz do masażu olejek z migdałów czy olej migdałowy? Bo to jest
      różnica. Ten pierwszy jest do aromaterapii i nie sądzę by nie
      podrażniał skóry.
    • imbirka Re: masaż krocza-to chyba nie dla mnie... 22.11.08, 13:58
      Myślę, że masz po prostu uczulenie na olejek, który stosujesz. Spróbuj specjalną maść Weledy do masażu, zwykłą oliwę z oliwek lub olej z kiełków pszenicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja