pierwszy raz w ciąży.....

24.11.08, 10:44
witam !jestem pierwszy raz w ciąży i strasznie sie boje..... jestem w 6
miesiacu .... i coraz blizej do konca..... boje sie porodu i tego ze sobie nie
poradze z tak malym dzieckiem sadsadsad
    • bafami Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 10:48
      Nie wiem jak to się dzieje, ale każda kobieta sobie da radę zarówno
      przy porodzie jak i przy opiece. Natura to wielka siła i uwierz mi -
      dasz radę. ja mam dwoje dzieci, syn ma 3 miesiące, i mniej więcej w
      6-7 miesiącu też miałam stracha, że nie dam radysmile Mimo, że
      wiedziałam jak to będzie. Poród poszedł sprawnie a opieka przy
      dwójce dziecie (1 dziecko to są wczasy) też jakoś dała się
      poukładać. Zajęło nam to miesiąc, żeby jakoś dograć wszystko ale jak
      już sobie ułożysz plan dnia i pozwolisz innym pomóc to będzie
      dobrze. Porodu się nie bój, słuchaj położnej i koniecznie weź męża.
      Boli, co cię mam oszukiwać, ale to niesamowite uczucie poczuć jak
      dzidzia się rodzi, jak leży na piersiach, a potem leżeć sobie z nią
      i patrzeć w oczka. Uwierz mi - coś pięknegosmile Przeżyłam to dwa razy.
      • nikol021 Re: pierwszy raz w ciąży..... 27.11.08, 11:11
        pewnie bedzie wszystko ok .Ale jak to kazda kobieta mam watpliwosci i sie boje
        ale mysle ze nie bedzie tak zle mam blisko mame wiec licze na jej pomoc.a co do
        porodu to tego nie unikne hehe mysle ze nie bedzie tak zle .dam rade .... z
        porodem i z pierwszym miesiacem z dzidziusiem bo potem to juz bedzie latwiej
        najgozej bedzie na poczatku .jestem juz pozytywnie nastawiona .dziekuje
        wszystkim i pozdrawiam smile
        A i pytanko jeszcze dzidzius rodzi sie w marcu dokladny termin to 03.03.2009r.
        wiec sama nie wiem jak z ubrankiem na wychodzenie ze szpitala,wiem pewnie za
        wczesnie na takie pytania ale chcialabym wiedziec co najlepiej w tej poze miec
        przygotowane na wypis ze szopitala....
    • bbuziaczekk Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 10:51
      Ja tez jestem w 6 m-cu ale sie niczego nie boję, nie boję sie
      porodu, nie boję sie pozniejszej opieki na tak małym dzieckiem, a
      wrecz czekam na to z ogromna niecierpliwoscia, i dziennie sie
      wsciekam ze jeszcze tak długo musze czekac do marca, bardziej sie
      martwie tymi ostatnimi 3 m-cami zeby cos nie wyskoczyli nadle nie
      tak, cala ciaza przebiega idealnie wiec te 3 m-ce niech tez takie
      beda, ale stresik i obawa jest co przyniesie kolejny dzien
      • agus2616 Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 11:12
        witam.ja rowniez jestem w pierwszej ciąży i równiez sie boje.a jestem juz w 8
        miesiacu.wydaje mi sie,ze dziwne by bylo to jakbys nie miala watpliwosci i
        obaw-przeciez to zupelnie cos nowego.i do tego malenkie dziecko.ale nie martw
        sie,kobiety rodza dzieci od zawsze i daja sobie z nimi rade.wiec my rowniez
        sobie poradzimysmile pozdrawiam!!!
    • edytabin Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 12:11
      To też moja pierwsza ciąża i też mam pełno obaw i wątpliwości. Ale na tym etapie boję się , żeby do konca ciąży było wszystko dobrze, żeby nagle coś się nie popsuło. No i oczywiście poród to mnie przeraża najbardziej. Bo potem z zajmowaniem się maleństwem to wierzę , że dam radę. Każda kobieta sobie z tym poradzi podobno, tylko jednej może to zająć kilka dni, innej kilka tygodni.
      Trzymam kciuki za siebie i za wszystkie przyszłe mamusie smile
    • sylwusia87.0 Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 12:59
      Nie ty jedna i nie ostatniasmileNawet kobieta,ktora miala wczesniej dzieci boi sie
      tego co bedzie.To chyba normalne.Ja sie strasznie balam.Porody.tego jak sobie
      poradze,a z wszystkim dalam sobie rade i nikt mi nie pomagal i nie pomaga choc
      jestem "chyba" mloda mamasmilePozdrawiam
      • jolka24p Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 14:59
        Też jestem w ciąży pierwszy raz! Bardzo chcemy z mężem tego dziecka! Tak jak ty jestem pełna obaw. Boję się porodu ale nie tak bardzo jak tego co będzie potem. Nie wiem jak sobie poradzę z takim maleństwem, wiem tylko że dam z siebie wszystko! Trochę mnie martwi że nie będę miała większego wsparcia w mamie,babci czy teściowej. Nie dlatego że one nie chciałyby mi pomagać, ale dlatego że mieszkamy z mężem sami a do rodziców i teściów mamy daleko. Tak więc będę zdana tylko na siebie. Ale mimo wszystko wierzę że będzie dobrze! Inne mamusie dały radę to i my damy! smile
    • magdalenadebkowska Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 15:19
      Uwierz ze kobiety ktore juz spodziewaja sie juz kolejnego dziecka
      tez maja obawy!!! Ja naleze tak jak Ty do grona tych co nie wiedza
      co ich czeka jestem w 37 tc wiec porod juz naprawde nie daleko i
      oczywiscie tez mam jakies obawy ale staram sie o tym nie myslec bo
      to w niczym nie pomaga. Wierze ze dla swojego synka bede
      najwspanialsza mama na swiecie mimo trudnosci jakie napewno mnie nie
      omina. Bedzie dobrze nie przejmuj sie i nie zamartwiajsmile
      • zmyrena Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 17:35
        Takie obawy są czymś normalnym> Mnie się często śni, że dziecko jest już na
        świecie, a ja nie potrafię go nakarmić, wykąpać czy przewinąć. Wydaje mi się
        jednak, że wszystko się jakoś naturalnie ułoży - w końcu od wieków kobiety rodzą
        dzieci i je pielęgnują.
        • korrra Re: pierwszy raz w ciąży..... 27.11.08, 11:17
          Ja jestem w 38 tc ciąży czyli juz bardzo blisko - mam lekkie
          skurcze, i też mam te sny, że nie potrafię przyłożyć dziecka do
          piersi, nie potrafię trzymać, przewinąć i kąpać.... a boję sie tak
          jak Wy, czyli cholernie smile co właściwie niczego nie zmienia.Żeby
          można było choć w połowie ten strach opanować ... byłoby super smile bo
          i tak trzeba TO przeżyć i tak, a obawa i strach nic nie zmieniają.
          życzę dobrego samopoczucia i krótkich porodów.
    • anik801 Re: pierwszy raz w ciąży..... 24.11.08, 18:16
      Moim zdaniem nie ma kobiety,która nie ma obaw i nie wierzę tym,które
      twierdzą,że niczego się nie boją.Ja może nie tyle bałam się porodu
      (za pierwszym razem masz ten komfort,że nie wiesz co cię czeka)ile
      bałam się o dziecko.Czy wszystko będzie dobrze,czy podczas porodu
      nic się nie wydarzy,czy dziecko będzie zdrowe.Tego bałam się
      najbardziej,bo o tym czy dam sobie radę z dzieckiem nawet nie
      myślałam-to raczej naturalne i po porodzie będziesz wiedziała co
      robić.Nie ma sensu się nakręcać.I tak nie unikniesz rodzenia,chyba
      że zrobią ci cesarkę(ale po cesarce też lekko nie jest).U nas mówi
      się,że od tego nie uciekniesz,a wyjście jest tylko jednowinkGdyby
      poród był naprawdę takim koszmarem to już byśmy wyginęliwinkNie radzę
      czytać ani słuchać opowieści dotyczących porodu(chyba,że tych
      mam,które urodziły raz dwa).Pamiętaj,że każda kobieta inaczej
      reaguje na ból i stres.Lepiej mówić sobie,że będzie wszystko ok.
Pełna wersja