wake
24.11.08, 18:57
Dziś byłam na ostatnim przed porodem USG, z maleństwem wszystko ok i już mogę
w każdej chwili rodzić. Tylko na moje pytanie o pępowinę, czy nie jest nią
jakoś niebezpiecznie dziecko owinięte lekarz powiedział, że "wprawdzie jest
niewielka pętelka, ale mała spokojnie się z nią urodzi". Oczywiście jestem
gapa i pierdoła do kwadratu bo nie dopytałam się dokładnie o to co ma na myśli.
I teraz mam pytanie do Was, czy któraś miała taką sytuację lub podobną i jak
to wyszło w czasie porodu?