Pępowina wokół szyji dziecka

24.11.08, 18:57
Dziś byłam na ostatnim przed porodem USG, z maleństwem wszystko ok i już mogę
w każdej chwili rodzić. Tylko na moje pytanie o pępowinę, czy nie jest nią
jakoś niebezpiecznie dziecko owinięte lekarz powiedział, że "wprawdzie jest
niewielka pętelka, ale mała spokojnie się z nią urodzi". Oczywiście jestem
gapa i pierdoła do kwadratu bo nie dopytałam się dokładnie o to co ma na myśli.
I teraz mam pytanie do Was, czy któraś miała taką sytuację lub podobną i jak
to wyszło w czasie porodu?
    • majeczka262 Re: Pępowina wokół szyji dziecka 24.11.08, 19:16
      Nie chcę Cię straszyć,ale ja tak miałamuncertain
      Tylko,że mój gin mnie nie powiadomił i w dodatku nie sprawdził jak
      długa jest pępowina.
      Malutką rodziłam bardzo długo,jak na drugie dziecko i cały czas
      główka "balonował"jak mówiła położna.Nikt nic ztym nie zrobił,choć
      jak się potem dowiedziałam od neonatolog,powinnam mieć zrobioną
      cesarkę,bo mała miała za krótką pępowinę i się podduszała jak główka
      jej schodziła,ale ją urodziłam.
      DOstała 7 punktów apgar,miała trochę probelmów,ale głownie
      wynikających z długiego porodu.
      Koleżanka urodziła syna okręconego pępowiną wokół szyi i miał
      szelki,on miał bardzo długą pępowinę(byłam przy porodzie)i wszystko
      ok.
      Myślę,że w Twoim wypadku wszystko będzie ok?
      Jak coś to pisz na priv.
      Mam nadzieję,że Cię za bardzo nie wystraszyłam.
      • anik801 Re: Pępowina wokół szyji dziecka 24.11.08, 19:31
        Moje dziecko okręciło się pępowiną podczas porodu(przed porodem
        miałam usg i wszystko było ok.).Najadłam się strachu,bo małej
        zaczęło zanikać tętno.Na częście lekarz zareagował bardzo szybko i
        wycisnął mi ją z brzucha.Mała urodziła się zdrowiutka,dostała 10pkt.
        Nie leżała w inkubatorze,miała normalny kolor skóry i od razu
        płakała.
    • jaszczka Re: Pępowina wokół szyji dziecka 24.11.08, 20:29
      Moja córka była 3krotnie owinięta pepowina, wokół szyi, przez piersi
      i nogi, juz podczas porodu połozna mówiła, ze musi byc owinięta,
      ponoć słyszała to po biciu serca przy skurczach. Córka urodziła sie
      szybko i bez problemów, dostała 10 punktów.
    • agava00 Re: Pępowina wokół szyji dziecka 24.11.08, 21:16
      moje starszaki tez byly owiniete: corka-szyja i nogi, syn-2x szyja i
      klata

      chyba wiekszosc dzieci rodzi sie tu i owdzie owinieta wink

      ---------
      • molowiak Re: Pępowina wokół szyji dziecka 24.11.08, 21:23
        synek był owinięty już w brzuchu raz a w czasie porodu okręcił się jeszcze dwa
        razy, położna śmiała się, ze zawinięty jak prezent, poród był szybki i
        bezproblemowy, tętno dziecka przez cały czas bez żadnych cudów
Pełna wersja