Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc?

29.11.08, 08:45
Zaplanowalismy wyjazd do Polski na Boże Narodzenie do rodziny w
Polsce.Wczoraj dowiedzialam sie ze jestem w ciazy.
Co radzicie? Wiem ze jest 100 opinii, poczytalamw archiwum,ale tam
sa stare wpisy. Macie doswiadczenia w tej kwestii?
Lot 2,5h.
    • malmoni20 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 08:58
      ja mam dobre doświadczenia, w 6 tyg. ciązy leciałam do Lizbony z przesiadką w
      Londynie, było kilka godzin czekania, potem powrót tez podobnie, nie było
      żadnych problemow smile
    • chealsyka27 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 10:41
      Martusia, ja mam identyczna sytuacje z mila checia poczytam opiniesmile
      • prawdziwek5 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 11:40
        Witaj,kilka tygodni temu zalozylam podobny watek,poniewaz sie tym samym
        martwilam.Jestem po pierwszej ciazy ciezkiej i po poronieniach,a teraz jestem w
        20 tyg ciazy i wszystko jest Ok.Lecialam do polski samolotem i za 2 tyg
        wracalam,wszystko bylo bez problemow.Na tym stadium ciazy nie jest wymagane
        zadne zaswiadczenie o ciazy.O ile sie ty dobrze czujesz i nie masz boli brzucha
        nie ma przeciwskazan do odbycia wycieczki.W samolocie wybieraj te miejsca w
        srodku samolotu( na skrzydle)poniewaz tam najszybciej sie wyrownuje
        cisnienie,ruszaj nogami(okrezne ruchy stopami)i je prostuj,W miare mozliwosci
        zrob sobie spacerek po kabinie,pij duzo wody.Takie informacje odtrzymalam od
        mojej poloznej przed wylotem.I najwazniejsze NIE DENERWOJ SIE poniewaz nerwy i
        stres moze wiecej zaszkodzic twojemu dziecku niz ten lot samolotem.Zycze
        powodzenia i udanego lotu.
    • mademoiselle27 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 11:36
      Ja w 7 tyg. leciałam do Francji i z powrotem z przesiadką. A obecnie
      jestem w 15 tyg. i dzieciaciek jest cały i zdrowysmile
      Pytałam się lekarza czy są przeciwskazania do lotów i on mi
      powiedział, że nie ma potwierdzonych badań, że loty samolotem są
      przyczyną poronień.

      Ale rok temu poroniłam w 8 tyg. i wtedy nie latałam samolotem a mimo
      to się stało...
      Jak widzisz nie ma reguły...
      Decyzja należy do Ciebie.
      • dzigi21 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 12:35
        je niestety nie mam mozliwosci leciec na swieta obecnie jutro bedzie
        12tc. do polski lece za 8 tyg, czyli bede w 20 tcsmile udanych swiat Ci
        zycze i szczesliwego lotu.
      • marieclaire12 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 21.12.08, 15:24
        .
    • sylwusia87.0 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 12:35
      ja bym radzila jednak dac sobie spokoj z lotem w tak wczesnej ciazy.ja sie
      dowiedzialam 1 listopada o ciazy(bylam wtedy w 11 tygodniu)a 14 grudnia mialam
      leciec do Anglii i ginekolog nie wyrazil zgody.powiedzial,ze w locie jest za
      wysokie cisnienie,ktore moze stanowczo zagrozic zyciu dziecka.lepiej dmuchac na
      zimne.Pozdrawiam
    • bananarepub Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 13:52
      Jestem w drugiej ciąży (38tc). W obu latałam. W pierwszej w drugim i
      piątym miesiącu (Egipt i Anglia), w drugiej na samym początku - 4tc
      (Grecja) i później 10tc i 12tc (loty transatlantyckie). Robiłam to w
      pełni świadomie. Co grozi nam i naszym maleństwom w trakcie lotu?

      Po pierwsze - możemy poronić z powodu zmęczenia. - przy tak krótkim
      locie Ciebie to nie dotyczy.

      Po drugie - możemy stracić ciąże z powodu odklejenia kosmówki,
      później łożyska. Może to być spowodowane zmianami ciśnienia przy
      starcie i lądowaniu. Ale tylko u tych z nas, u których już dzieje
      się coś złego. Rozumiem, że Ciebie to nie dotyczy.

      Po trzecie - narażamy dzidzię na promieniowanie kosmiczne -
      szczególnie przy długich lotach. Np lecąc przez Atlantyk przyjmujemy
      dawkę promieniowania równą jednemu prześwietleniu klatki piersiowej.

      To są trzy główne niebezpieczeństwa wynikające z latania samolotem.
      Decyzja należy do Ciebie.
      Ja przed swoim 11 godzinnym lotem radziłam się u 6 różnych
      ginekologów. Trzech było "za" i trzech "przeciw". Jeden mi
      powiedział, że w ciąży można robić wszystko i to czy nam to
      zaszkodzi czy nie zależy od tego co jest zapisane "tam w górze" dla
      tej ciąży. Kontrowersyjne, ale coś w tym jest. Można bardzo na
      siebie uważać i stracić dzidziusia, a można podnosić ciężary i
      donosić do końca ciąże...
      Głównym argumentem "przeciw" była końcówka 3 miesiąca - jak zapewne
      wiesz, jeżeli ciąża przetrwa te magiczne trzy miesiące, to szansa na
      jej donoszenie do końca bardzo wzrasta. Najwięcej poronień jest
      pomiędzy 5 a 12 tc i dlatego lekarze w tym okresie czasu zalecają
      szczególną ostrożność.
    • izka_77 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 15:24
      mi zdarzyło się lecieć kilka razy..
      w pierwszym trymestrze ponoć niezalecane, ze względu na zmiany ciśnienia ( to
      czas tworzenia się organów itp)ja leciałam pierwszy raz nieświadoma
      maleństwa,drugi to konieczność obecności na egzaminach( kończyłam polibudę)..
      czułam się dobrze, z małą tez wszystko ok ja na razie smile
      leciałam z Francji z przesiadką w Londynie..
    • aronia80 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 16:49
      Witaj,
      ja leciałam w 10 tygodniu, również z przesiadką. Sama podróż była męcząca ze
      względu na to, że powrót miałam o 7 rano; pobudka przed 5.. A jestem strasznym
      śpiochem! Jeśli coś miało mi zaszkodzić, to chyba bardziej ta wczesna godzinasmile
      No ale nie zaszkodziłosmile
      Mój ginekolog nie widział żadnych przeciwwskazań.
    • chealsyka27 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 29.11.08, 17:02
      Nasz lot bedzie tez trwal 2,5h. od drzwi do drzwi wszystko powinno
      zajac ok 7-8h. Bez porannego wstawania.Maz bedzie mial walizke, ja
      tylko torebke. Zakupie na lotnisku wody, zrobie check in on line i
      wyiore miesce w przejsciu, bede czesto wstawac.... raczej jestem
      dobrej mysli.
      • e-pomarancza Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 30.11.08, 11:18
        Leciałam w 15 tygodniu trzy godziny, bałam się jak holender! Straszyli ze
        wszystkich stron. Owszem, nie czułam się najlepiej przy zmianie ciśnienia,
        trzeba dużo pic i ruszać nogami, jak tylko można. Mam wiele koleżanek, które
        latały w ciąży i było ok, tak, że nie ma co panikować. Oczywiście jak nie trzeba
        koniecznie latać, to lepiej tego unikać. Pozdrawiam wink
        • miska-moniska Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 30.11.08, 12:45
          Ja w 4/5 tyg ciąży leciałam do Egiptu i z powrotem, poza tym
          uczestniczyłam w nurkowaniu na głębokości 8 m i jakoś nic mi nie
          jest. Więc te wątki o zmianach ciśnienia są chyba mocno przesadzone.
          A poza tym - zawsze możesz zapytać o zdanie swojego lekarza
    • bonee11 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 30.11.08, 19:43
      Lec smialo! Nic sie nie stanie.
      Ja lecialam w 9 tc i wracalam 10tc do Phoenix, Arizona, USA.
      Czyli w sumie ok.12 h lot non-stop z Londynu + ok.1,5 h do Londynu.
      Spora czesc lotu przespalam i "przesikalam", bo naprawde jedyne co dokucza to fakt, ze duzo sie pije i lata do toalety co 20 min. wink
    • pestka_ks Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 21.12.08, 20:55
      jeśli z ciążą wszystko ok to na pewno Ci nie zaszkodzi.
      W październiku byłam w Hiszpanii lot ok 3 h)w 10 tc i wszystko było ok.
      Wcześniej jednak poradziłam się mojego lekarza, a ten nie widziała
      przeciwwskazań. Miałam ze sobą aviomarin na mdłości bo do 15 tc bardzo mnie
      męczyły, szczególnie w sodkach komunikacji.
      Pozdrawiam
    • jukalive Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 21.12.08, 21:53
      Ja leciałam w 9 tyg na Kubę, lot trwał 14 godzin, i wracałam w 11 tyg - lot
      trwał 12 godzin. Obecnie jestem w 8 miesiącu i wszystko jest z dzidzią i ze mną
      dobrze. Mój lekarz powiedział, że jak ciąża nie jest zagrożona, to można latać.
      Ostatecznie przekonali mnie znajomi, którzy akurat na miesiąc przed naszymi
      wakacjami przylecieli do Polski ze Stanów, gdzie mieszkają. Tatiana była wtedy w
      3 miesiącu. Powiedziała, ze w Stanach wszystkie kobiety w ciąży latają
      samolotami bez ograniczeń (do trzydziestego któregoś tygodnia). I w ogóle tam
      się uważa, że jak ciąża ma być poroniona, to będzie tak czy siak, i należy
      uszanować w tym względzie mądrość natury.
      Ja bym, na Twoim miejscu leciała, ale wybór należy do Ciebie.
    • emigrantka34 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 21.12.08, 22:48
      powinnas leciec.
      • paliwodaj Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 22.12.08, 07:05
        jezeli tylko nie masz cizy zagrozonej to nie wiem dlaczego mialabyc
        nie spedzic tak krotkiego czasu w samolocie? Przeciez dzis wiele
        kobiet w ciazy lata i rodzi zdrowe dzieci.
        Tez w kazdej ciazy latalam, max 9 godzin lotu, min jak Ty ponad 2. Z
        tym ze to byl wlasnie lot Warszawa-Lonbyn na siedzeniu z ktorego
        wystawaly sprezyny i wchodzily mi w wiadoma czesc ciala uncertain
        Raz - na poczatku mojej 3-ciej cizy mielismy tez ladowanie awaryne,
        ale po 3 godzinach polecielismy dalej, w dodatku nie moglismy
        wysiasc z samolotu bo to lot miedzynarodowy, jedzenia nie bylo;-(,
        ale wsciekla bylam ,uff
    • yoggi87 Re: Lot samolotem w 8tc, powrot w 10tc? 22.12.08, 11:22
      Kilka dni temu wrocilam z Polski.
      Lecialam w 7 tyg., wracalam w 9.
      Lot jak zawsze, bez zadnych nowosci czy rewelacji, z niespelna 2-latka na
      kolanach, lecialysmy same.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja