drugi poród i włosy

30.11.08, 22:51
1) Drugi poród postępuje podobno jakoś mega szybko? Zacznie się i
raz dwa po wszystkim? Taki obraz wyniosłam z opowieści koleżanek.
Były to teksty typu "jedną ręką lekarz przytrzymywał główkę dziecka,
żeby jeszcze nie wyłaziła, a drugą wkładał sobie fartuch". Ile ma
się godzin od pierwszych oznak? Nurtuje mnie to pytanie, bo chcę
rodzić z mężem, a w domu mam małe dziecko. Zdążymy je gdzieś odwieźć
(ciocia, babcia, 10-20 km od domu w sronę przeciwną niż szpital),
czy nie zdążymy...

2) Dla tych, którzy pierwszego tematu mają po dziurki w nosie smile
(bo zapewne były już wałkowany, ale ja jestem tu względnie nowa i
nie kojarzę), pytanie dodatkowe: czy można sobie zrobić trwałą lub
balejaż w ciąży?

Będę wdzięczna itd. smile
    • malgosiek2 Re: drugi poród i włosy 30.11.08, 23:05
      mama-ola napisała:

      > 2) Dla tych, którzy pierwszego tematu mają po dziurki w nosie smile
      > (bo zapewne były już wałkowany, ale ja jestem tu względnie nowa i
      > nie kojarzę), pytanie dodatkowe: czy można sobie zrobić trwałą lub
      > balejaż w ciąży?
      >
      > Będę wdzięczna itd. smile

      A ja będę wdzięczna za używanie WYSZUKIWARKI wink

      Owszem wątki dotyczące włosów-farbowania sa co TYDZIEŃ
      Proszę link
      szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=&s.sm.title=farbowanie+w%C5%82os%C3%
      B3w&s.sm.forumXx=585&sf=tytul&s.sm.author=&y=11&x=13

      Podpisywałaś regulamin/netykietę to powinnaś wiedzieć,że zanim
      założysz wątek POSZUKAJ w WYSZUKIWARCE.

      Link skrócony jakby co.
      tnij.org/cf39
      • malgosiek2 Re: drugi poród i włosy 30.11.08, 23:06
        obok autor jest taki zółty trójkącik tam kliknij.
        • mama-ola Re: drugi poród i włosy 30.11.08, 23:22
          Wdzięcznam za 2 smile Jeszcze machnę ze trzy pasjanse i zajrzę, może
          ktoś na 1 odpisze... wink
    • deela Re: drugi poród i włosy 30.11.08, 23:26
      > 2) Dla tych, którzy pierwszego tematu mają po dziurki w nosie smile
      > (bo zapewne były już wałkowany, ale ja jestem tu względnie nowa i
      > nie kojarzę), pytanie dodatkowe: czy można sobie zrobić trwałą lub
      > balejaż w ciąży?
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    • atra1 Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 10:00
      punkt drugi zignorujęsmile

      punkt pierwszy - z opowiadań znajomych wynika, że jakby odsetek szybszych drugich porodów jest większy. Ale - znam też wiele osób, dla których drugi poród był dłuższy, trudniejszy, w efekcie wywoływany.

      Więc chyba wszystko byc może.

      Swoją drogą w wyszukiwarce też powinno wyskoczyć z milion osiemset watków.
      • mama-ola Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 13:33
        > punkt drugi zignorujęsmile

        Dziękuję za litość big_grin

        > punkt pierwszy - z opowiadań znajomych wynika, że jakby odsetek
        > szybszych drugich porodów jest większy. Ale - znam też wiele
        > osób, dla których drugi poród był dłuższy, trudniejszy, w efekcie
        > wywoływany.

        No tak, jasne, że może być różnie... smile
        A może wypowiedzą się mamy dwójki dzieci i powiedzą, jak sobie to
        zorganizowały?
        U mnie, niestety, sąsiadka odpada, będę mieszkać w nowym mieszkaniu
        parę tygodni, zbyt krótko, by komuś zaufać.

        > Swoją drogą w wyszukiwarce też powinno wyskoczyć z milion osiemset
        > watków.

        Jakieś propozycje hasła? Bo "drugi poród" to nie to. Mnie chodzi nie
        tyle o drugi poród, co o organizację opieki nad drugim dzieckiem w
        razie szybkiego alarmu.
        • efidorek Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 14:47
          mam ten sam problem, a nawet gorszy, bo obie babcie są ponad 200 km
          od nas. Zakładam, że poród nie będzie nagły i zdążymy kogoś
          zorganizować, ewentulanie postaram się ściągnąć do nas szwagra -
          taksówką powinien dotrzeć do nas w godzinę sad. a nie chcę sobie
          nawet wyobrażać, co będzie, jeśli nie będę mogła czekać na niego
          godzinę. Chyba pojadę do porodu z 3-latką pod pachą smile.
          • senanque Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 15:10
            Heh, mam dokładnie tę samą sytuację... Tyle, że ja pojadę z niespełna dwulatkiemsmile))
            • madame_edith Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 15:54
              Ja z 3,5 latkiem.
              • pingwinek13 Re: drugi poród i włosy 02.12.08, 09:28
                ja z dwulatkiem w okresie buntu! Ale będzie jazdabig_grin
    • kamilla-1 Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 15:17
      ja sie podobnie zastanawalam. tzn nad jednym i nad drugim
      dylematem smile

      Z wlosami noby tak ale czekam zeby zrobic przed porodem, zeby potem
      meic z gorki pieknie wygladac smile ale z drugiej strony, mi w
      poprzedniej ciazy wlosy kompletnie sie nie nadawaly do zadnej
      stylizacji, ale to ponoc kwestia hormonow...

      co dod rugiego, ja mam sasiadke, i licze na odstawienie (gdyby cos
      pilnego, np. nocka) synka do niej o kazdej porze dnia i nocy i wtedy
      telefon do babci zeby po dziecko podjechala jak sie zbierze. u nas
      babcia 4godz pociagiem, ale powinna dac rade ... a jak nie to moze
      zey o 6.30 odstawic do szkoly rano na swietlice....mam taki sam
      dylemat ale mam sasiadki z malymi dziecmi, a ten moj to nie taki
      maly dzidzius. jak babcia 10 km to niech wsiada w taksowke i
      przyjezdza po dizecko np. do jakiejs sasiadki albo kolezanki?
      pozdrawiam i powidzeniasmile
    • bafami Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 15:21
      Ja mam drugi poród już za sobą. Aż tak prędko się nie rodzi, że nie
      zdążysz 10-20 km zawieźć malucha. Bądź gotowa już od 1 skurczu, jak
      wyjedziecie to zdążycie, bez paniki. Też myślałam, że urodzę w
      samochodzie, ale jakoś zdążyłam. Po prostu po 1 - 2 skurczu odwieź
      dziecko. Miałam o tyle dogodną sytuację, że mam mamę piętro wyżej i
      po prostu zeszła do córki (środek nocy). A moja koleżanka - nikogo w
      promieniu 300 km do pomocy - wzięło ją o 1 w nocy i czekała do 7
      rano, żeby małego do przedszkola zawieźć. Jakoś przetrzymała. W
      opcji miała zabranie dziecka ze sobą i mężem (czekaliby w
      poczekalni). Ale myslę, że zdążysz odwieźć malucha.

      Fakt, że drugi idzie szybciej - zaczęło się o 19, o 22.00 już było
      ostro, o 23.36 pojechaliśmy do szpitala, na sali porodowej niecała
      godzinka i o 2.00 Maciek już byłsmile Bolało mocniej. Drugi poród
      szybszy i bardziej intensywny, ale mniej zmęczona byłam bo tak
      szybko. PRzy trzecim parciu już było po wszystkim. Szwy mnie nie
      bolały, ale hemoroidysad
      • bweiher Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 16:37
        My też mamy Maćka,tyle ze jak rodziłam drugi raz miał 4 lata.Ja to was nie
        pocieszę,bo należę do tych kobiet którym szło błyskawicznie(z tym że pierwszy
        poród też był szybki,niecałe 2 godz).Cieszyłam się tylko że wody odeszły mi
        rano,o 5.00 zanim mąż wyszedł do pracy.A więc ja telefon i po karetkę a maz
        budził syna żeby go odwieźc do dziadków.Nie było to daleko(ok 20 km w jedną
        str)i mieliśmy oboje nadzieje że zdązy zanim urodzę.Niestety,już w karetce
        dostałam partych i ledwo udało mi się wytrzymać do szpitala.Urodziłam w ciągu
        godziny(licząc od odejścia wód).Pierwsze skurcze dostałam przed wejściem do karetki.
        A więc mówiac krótko mega szybki poród.A tak jak wy bałam się strasznie tej
        "godziny 0",bo maż chodzi na noc czasami do pracy i modliłam sie zeby tylko nie
        zaczeło się w nocy i jak go niebędzie,bo co wtedy?
        A co do włosów,to moje PRZED były grube i mocne,a w czasie ciaży wypadały
        garściami.A więc oprócz farbowania włosów przed świętami Bożego Narodzenia(byłam
        wtedy w 6,5 miesiącu ciaży) nie odważyłam się na nic więcej bo było mi po prostu
        szkoda tych cienkich pasemek jakie miałamsad
        • mama-ola Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 18:22
          Dzięki za odpowiedzi wink

          Właśnie najbardziej się boję, że poród się zacznie wtedy, gdy męża
          nie będzie i będę sama w domu (wersja lepsza) lub z synkiem (wersja
          gorsza). Zastanawiam się, jak to zaplanować. Babcie mam niby
          niedaleko, ale w razie czego może się okazać, że jednak nie zdążymy
          im odwieźć Antosia albo one nie zdążą dojechać. Wezwę karetkę i...
          co? - karetka weźmie oprócz mnie jeszcze 4-latka? Raczej nie...
          No i do najbliższego szpitala też będę miała dość daleko, a
          najbliższy wcale nie jest tym wybranym przeze mnie. Oczywiście w
          razie czego nie będę grymasić i zadzwonię do tego najbliższego.

          Pozdrawiam, zwłaszcza wszystkie mamy Maćków smile

          PS Nad fryzjerem nadal się waham - balejaż czy trwała, trwała czy
          balejaż...
          • atra1 Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 22:17
            balejaaaaż!

            Trwała niefajnie wygląda, jeszcze Ci zrobią pudla klasycznego, bo w ciązy jednak włos może zareagowacx inaczej i z małym dzieckiem przy cycku będziesz dostawała dołów pt. baby blues i my poodel hair

            A balejaż - nie wsyztskie włosy farbujesz, więc jeśli jest jednak jakaś szkodliwośc tego to na mniejszym polu oddziaływuje.
            • mama-ola Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 23:16
              Wszystko, co napisałaś, trafia mi do przekonania smile
        • pingwinek13 Re: drugi poród i włosy 02.12.08, 09:33
          ja też chcę taki poród!smile Pozdrawiam!
    • mika_p Re: drugi poród i włosy 01.12.08, 20:55
      Pierwszy poród trwał u mnie 10 h od pierwszych skurczów, drugi 12.
      A sytuację miałam przy drugim o tyle łatwą logistycznie, że końcówkę ciąży
      spędzałam na patologii i po prostu zeszłam piętro niżej, mąż rano zwołał dziadka
      do wyekspediowania syna do przedszkola i przyjechał do mnie.

      U mnie oba porody zaczynały się od zerowego rozwarcia i postęowały powolutku.
    • bafami Re: drugi poród i włosy 02.12.08, 08:44
      Jeszcze mi przyszlo do glowy takie rozwiązanie - zaproś babcię na
      tydzien przed porodem i tyle, będzie zawsze pod rękąsmile
      • mama-ola Re: drugi poród i włosy 02.12.08, 11:26
        bafami napisała:

        > Jeszcze mi przyszlo do glowy takie rozwiązanie - zaproś babcię na
        > tydzien przed porodem i tyle, będzie zawsze pod rękąsmile

        Twoja rada - mimo że tak niedługa - zahacza jednocześnie o obydwa
        moje problemy! smile Jedynka, wiadomo - przy starszaczku będzie babcia
        i nie będę się musiała martwić o opiekę dla niego. Dwójka... - jako
        osoba trzęsąca się ze nerwów i tak nie usiedziałabym na fotelu
        fryzjerskim, coby odrosty przed porodem zrobić, a zresztą, czy w tej
        sytuacji robić tę trwałą/balejaż, skoro czeka mnie kompletne
        osłabiene włosów w postaci osiwienia...
        Pozdrawiam smile
        • sylwia080 Re: ...no własnie zaproś babcię... 03.12.08, 08:33
          na tydzień przed porodem...ja mam termin na 28 kwietnia i moja mama
          (chociaz mieszka 2 bloki ode mnie) nawet tydzien przed porodem
          wzieła urlop z pracy zeby zająć sie moją córeczką. Bo męża
          chciałabym mieć przy sobie podczas porodu...Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja