Idę dziś na USG (21 tydzień) ...

31.10.03, 09:37
Witam wszystkie Mamusie !!
Jestem w 21 tygodniu i ide dzis na USG tzw. polowkowe. Pisze polowkowe choc
w moim szpitalu nazywa sie ono USG genetyczne. No ale jak zwal tak zwal -
specjalistyczny aparat "sprzezony" z komputerem i specjalnym
oprogramowaniem, oraz specjalnie przeszkolony lekarz (jeden tylko na cale
miasto) maja mi powiedziec czy moje dziecko jest zdrowe.
I pomimo iz USG w 13 tygodniu nie wykazalo nieprawidlowosci, test potrojny
PRISCA wyszedl dobrze to bardzo, bardzo sie boje tego dzisiejszego badania.
Nie moge sobie znalezc miejsca. Wiem, ze to smieszne i ten strach jest
irracjonalny ale nic nie moge poradzic.
Czy to jest normalne?
Gosia
    • majcia74 Re: Idę dziś na USG (21 tydzień) ... 31.10.03, 09:47
      Normalne! smile))

      Trzymam kciuki i wierzę, że wszystko będzie dobrze. Musi być i już!!smile
      Idź sobie do sklepu, kup cos fajnego takiego tylko dla siebie, jakiś kosmetyk
      czy cuś, albo zrób sobie seansik w łazience tj. kąpiel w piance przy muzyczce z
      masażykiem i nacieraniem balsamikami...i przede wszystkim myśl pozytywniesmile

      A ja potrzymam za Ciebie kciuki na tych cholernych siatach z zakupami po które
      idę i na pewno nie puszczę bo by mi upadły smile)

      Pozdrawiam
      Maja i Groszek /29tyg./

      Ps. a może poznasz płeć maleństwa...? smile
    • lastka Re: Idę dziś na USG (21 tydzień) ... 31.10.03, 09:51
      Ten strach to jest całkiem normalna sprawa, ja w sobotę rano byłam na usg, i
      wiesz co prawie całą noc nie spałam, w końcu przez sen płakałam, że az mąż mnie
      obudził a jak rano wstałam to byłam tak rozdrażniona, że przy śniadaniu
      zupełnie nie wiedząc dlaczego zaczęłam płakać, maż patrzył na mnie trochę
      dziwacznie bo nie potrafiłam mu odpowiedzieć dlaczego płaczę.
      ale kiedy zobaczyłam moją niuniusie na monitorze i usłyszałam bicie serduszka
      to aż mi łzy stanęły w oczach...o mężu nie wspomnę, na pytanie czy wszystko z
      dzieckiem ok, lekarz odpowiedział, że usg wyszło prawidłowe, serducho zdrowe,
      wszystko ok, a czy będzie np melancholiczką to on juz tego nie jest w stanie
      nam powiedziec i dopiero wtedy puściły mi nerwy...
      Wszustko będzie dobrze a ten strach to całkiem normalna sprawa.
      • agaa5 Re: Idę dziś na USG (21 tydzień) ... 31.10.03, 10:25
        Pewnie, że normalne. Ja też na każde usg idę z duszą na ramieniu i denerwuję
        się okropnie. A po pierwszym w 10 tyg ryczałam jak bóbr nie, nie ze smutku a ze
        szczęścia, że dzidziuś zdrowy. Oj co to się ze mną działo.
        Pozdrowieniaaa
        Aga
    • gochagocha Re: Idę dziś na USG (21 tydzień) ... 31.10.03, 10:36
      Dzieki za te wszystkie cieple slowa, od razu mi sie lepiej na duszy zrobilo i
      jakas wiara we mnie wstapila ...
      Ale ta obawa jest nadal niestety ... to chyba faktycznie juz tak musi byc z
      nami kobietami.
      Moj maz idzie ze mna, chodzi sobie po domu jak gdyby nigdy nic a nawet
      spokojnie oglada telewizje czym doprowadza mnie do szewskiej pasji ...
      Dlaczego nie martwi sie tak jak ja? buuuuuuuuuuu...
      Gosia
      • lastka Re: Idę dziś na USG (21 tydzień) ... 31.10.03, 10:51
        Gosiu bo normalnie to my też byśmy tak reagowały tylko u nas teraz też górę
        biorą nasze hormony smile)) Mnie często zdarza sie płakać bez powodu, ktoś coś
        powie czym normalnie bym sie nie przejęła a teraz płaczę jak bóbr...to wszystko
        to hormony smile))
        No cóż takie już są nasze uroki smile
    • gochagocha Re: Idę dziś na USG (21 tydzień) ... 31.10.03, 15:14
      No i juz jestem po !!!
      Dzidzia zdrowa a w dodatku pan doktor powiedzial, ze moj synek bedzie mial
      prawdopodobnie siostrzyczke !!!
      Jestem bardzo, bardzo szczesliwa - Gosia
      Jeszcze raz dziekuje za wszystkie cieple slowa !!!
Pełna wersja