Dodaj do ulubionych

krwawienie w ciąży!

11.12.08, 12:37
dziewczyny prosze powiedzcie mi czy krwawienie w ciąży zawsze musi
oznaczać jedno????????? zaczelam krwawic prawie tydzien temu.
najpierw bylo to takie brazowe plamienie, ale na drugi dzien
zaczelam krwawic tak jak w czsie miesiaczki. co prawda nie aż tak
bardzo ale bardzo sie przestraszylam bo byla to taka zywo czerwona
krew. tak bylo tylko przez jeden ranek, a pozniej znow takie brazowe
plamienie. bylam u lekarza zrobił mi usg i stwierdził, że wszystko
jest ok dzidzia jest bezpieczna, a to krwawienie jest gdzies ponad
malenstwem. tylko, że niepokoi mnie to ,że to polamienie trwa tyle
czasu. prosze napiszcie jeśli też miałyście taki problem.
Obserwuj wątek
    • male_gonzo Re: krwawienie w ciąży! 11.12.08, 12:41
      A w którym tygodniu ciąży jesteś?
      Ja tak miałam. Pękło mi jakieś naczynie krwionośne od wysiłku. To było w 7 tc.
      Poleżałam 3 dni, brałam Dhupaston i przeszło.
      Jeśli bardzo się martwisz, pójdź jeszcze do innego lekarza. Jeśli potwierdzi, to
      co mówił pierwszy, to myślę, że nie ma się co martwić.
      Dobrze jednak, żebyś wiedział co jest przyczyną krwawienia, będziesz spokojniejsza.
      Pozdrawiam.
      • ala909034 Re: krwawienie w ciąży! 08.02.21, 08:19
        Witam. Zbliżenie miałam 13 grudnia i wcześniej. 19 grudnia i 18 stycznia miałam skąpe miesiączki/plamienia. 13 i 29 stycznia poszłam na bete i wyszła <1.10mlU/ml. I się uspokoiłam. W szufladzie znalazłam jeszcze jeden test ciążowy Duo od bobo-test i nie zrobiłam płytowego zauważyłam. Więc zrobiłam i po czasie wyszły 2 kreski...... Przerażona i zdziwiona następnego dnia zrobiłam ponownie ten sam test, tej samej firmy i wyszła jedna kreska. Po tym zrobiłam też pre test i wyszła również jedna kreska. Nie wiem już co myśleć, co sądzicie
    • maya28 Re: krwawienie w ciąży! 11.12.08, 14:03
      Pytanie podstawowe to który to tydz ciąży.. Nie, plamienie to jeszcze nie jest
      poronienie, ale z pewnością wymaga z Twojej strony dużej ostrożności. Jeżeli sa
      to pierwsze 3 miesiące to przede wszystkim radziłabym Ci leżeć, nie wolno Ci nic
      dzwigać i chyba bym chciała brać ten Duphaston. Nie każdy go przepisuje, ale u
      mnie uratował ciążę. Miałam takie problemy, teraz to juz 35 tc, ale niestety
      podchodzilam dosyć luźno ( nie leżałam) i stan sie pogorszył. Z tego co mi
      lekarz mówił, jeszcze do 2 tyg po skonczeniu plamienia trzeba bardzo uważać (
      leżeć, nie dzwigać etc.)
      • mloda-mariolka Re: krwawienie w ciąży! 31.01.09, 10:54
        witam dziewczyny!!!
        ja tez mam taki problem.Obecnie mieszkam w Anglii(5lat) i jestem w 7
        tygodniu.Mialam krwawienie przez 2 dni.Koloru brazowego,nieduze,ale
        bylo.Polecialam od razu do lekarza anglieskiego.Wyslalal mnie na usg. Mialam do
        tego bole,ale najbardziej bole prawego jajnika. Usg pokazalo bijace serduszko i
        prawidlowe polozenie plodu.Jajnik czysty.Zadna pozamaciczna ciaza.Tylko
        powiedzieli mi,ze jest malo wod wokol plodu i to zaczelo ich martwic.Zreszta
        mnie tez.Ale powiedzieli,ze zobacza,i powinno sie unormowac.Dlatego mam nastepne
        usg za tydzien.Ale wczoraj poznym wieczorej znow zakrwawilam.Tym razem kolor
        jasno czerwony i juz wiecej.Normalnie jakbym dostala okres,ktory powinnam miec
        za tydzien.I czuje sie jak przed okresem.I zaraz zadzwonilam do lekarza,ktory
        powiedzil mi,ze nie moze stwierdzic czy juz poronial,bo malo krwi stracilam i
        nie mam boli.Mam lezec i miec nogi w gorze oto rada.Mimo wszystko boje sie jak
        diabli.Czy to normalne????????tu nie daja na zadne podtrzymanie zadnych lekow
        ani nic.Pomozcie rada!!!dzieki
    • niusia_0 Re: krwawienie w ciąży! 11.12.08, 14:14
      dziekuje za odpowiedzi. z wyliczen lekarza wychodzi 8 tydz, ale na
      usg wyszedl 6. niestety to wszystko nie jest takie proste bo obecnie
      jestem w Anglii, a tutaj podejscie lekarzy jest zupelnie inne. nie
      ma zadnego podtrzymywania ciazy i to jest problem. dlatego sama
      wzielam sobie wolne w pracy i staram sie jak najwiecej odpoczywac,
      niestety zadnych lekarstw nie dostane. dodam, ze caly czas boli mnie
      dol brzucha tak jak podczas miesiaczki, ale wszyscy lekarze
      twierzda, ze to normalne.
      • maya28 Re: krwawienie w ciąży! 11.12.08, 14:20
        W Anglii nie dostaniesz Duphastonu niestety, ale przynajmniej leż i niczego nie
        dzwigaj. Najważniejsze to dotrzymac 12 tc. A nie może ktoś Ci tego Duphastonu
        przysłać z Polski? W Polsce w takich sytuacjach przepisują 3x1 tabletka. Trzymaj
        się.
        • luska111 Re: krwawienie w ciąży! 11.12.08, 14:42
          ja tak miałam...3 razy miałam krwawienie w czasie ciąży...powód
          macica z przegrodą.Wszystko skonczylo się dobrze.Brałam
          duphaston...leżalam już do końca.Jest to zagrożenie ale nie oznacza
          końca jak widac na moim przykładzie.
      • kiraout Re: krwawienie w ciąży! 11.12.08, 20:18
        Wiesz..., najgorzej to brac leki na własną rękę. zastanawiałas się może (inne
        chyba nie, skoro Ci takie rzeczy proponują), dlaczego tutaj nie dają? To wprost
        zapytaj położną jak z tym progesteronem jest. To bujda. ja zapytałam (plamiłam w
        6 tyg) i lekarz powiedział, ze do 12 tygodnia nie powinno sie niczego podawać.
        Wszystkie leki na "podtrzymanie ciąży" podawane w Polsce to takie placebo dla
        własnego umysłu. Nie wykazano żadnego związku z utrzymaniem ciązy a podawaniem
        tego leku. W poczatkowej fazie ciązy to po prostu bez sensu, dlatego tutaj się
        tego nie podaje. Mi też nie podano. Od 12 tygodnia zmienia się gospodarka
        hormonalna i faktycznie mogą byc niedobory- które sprawdzisz po pobraniu krwi.
        Teraz dziewczyno to czysta fizjologia i od samej Ciebie zależy jak mocna jest
        ciąża i jak się rozwija. Faktycznie, poleż trochę, pośpij, i myśl bardzo
        pozytywnie! Za kilka dni się uspokoi. A na wizytę choć zawsze dobrze
        przygotowana, pytaj, zapisuj, proś o wyjaśnienia. To bardzo pomaga smile
        Pozdrawiam

        • maya28 Re: krwawienie w ciąży! 12.12.08, 11:47
          Oczywiście, że Duphaston jest kontrowersyjny, ponieważ to hormon progesteron.
          Czy jednak nic nie daje to już się nie zgodzę. Nie podają go w Anglii bo
          twierdzą, że jeżeli ciąża jest wadliwa to organizm w sposób naturalna ją usuwa
          przez poronienie. Ja brałam Duphaston i chyba dzięki temu udało mi się ciąże
          donosić. 2 dni od brania tego leku plamienie ustało. Po odstawieniu od nowa. I
          własnie na badaniu serduszka dziecka w 22 tc pani docent powiedziała, ze jak
          widzi takie przypadki to chciałaby o nich pisać, ze dziecko zdrowe, a mogłam je
          stracić gdyby nie progesteron. W Anglii mają bardzo dziwne podejście do
          podtrzymywania ciąży. I jeżeli się ma kogoś pytac o radę, to chyba lekarza, a
          nie połóżną. I nie w GB tylko w Polsce, bo tam jest niedozwolony, więc niczego
          innego nie usłyszy.
          A jak czytam tekst "Teraz dziewczyno to czysta fizjologia i od samej Ciebie
          zależy jak mocna jest ciąża i jak się rozwija" - moja ciąża była słaba
          ewidentnie , i z takim podejściem to bym ciąże straciła.
          • anick5791 Re: krwawienie w ciąży! 12.12.08, 11:54
            Też brałam duże dawki progesteronu na początku - oprócz duphastonu jeszcze jakiś
            austriacki lek w globulkach 400 a potem 200g (nie pamietam nazwy) - być może
            dzięki temu ta ciąża rozwija się zdrowo, a nie jak dwie poprzednie. Mój lekarz
            uważa, że jak dziecko ma wady genetyczne, to żadne leki nie pomogą, ale jeśli
            "szwankuje" organizm matki, progesteron bywa zbawienny.
            • malwes Re: krwawienie w ciąży! 12.12.08, 13:05
              Krwawienie w ciąży nie musi oznaczać poronienia, nawet jeśli jest
              silne. Ja w obu ciążach mocno krwawiłam - a to z kosmówki, a to z
              krwiaczka, a to z drugiego rogu macicy dwurożnej...w pierwszej ciąży
              od 3go do 21tc (tak, tak, nie pomyłka - z przerwami kilkudniowymi)
              a w drugiej plamienia od 8go tyg i silniejsze od 13go do 15go tyg.
              W pierwszej ciąży raz tak, że zapełniłam w szpitalu podkładami
              dużymi 2 worki 60listrowe na śmieci w ciągu paru godzin. W tej ciąży
              jechałam do szpitala prawie z ręcznikiem a mieszkanie wyglądało jak
              z horroru. Dzieci zdrowe i mające się dobrze. Przyczyn może być
              wiele - głównie macice dwurożna krwawią często i mocno, ale też mogą
              być krwiaczki, nie prawdidłowe ukrwienie w szyjce, polipy w szyjce,
              pęknięte naczynka itp. Sporo kobiet krwawi z kosmówki, która się
              znajduje na ujściu szyjki macicy (wszystkie na początku mamy
              kosmówkę "dookoła macicy" a dopiero potem, jak się wytworzy łożysko,
              ta pozostała część "zanika".
              • ewe789 Re: krwawienie w ciąży! 17.12.08, 21:27
                Tak sie sklada ze ja tez jestem wlascisielka macicy dwuroznej i
                bardzo mnie podbudowlo to co napisalas poniewaz prawie co dwa
                tygodnie mam plamienia.Aktualnie jestem w 13tc i myslalam ze
                wszystko sie juz uspokoilo a tu dzisiaj po poludniu znowu
                plamienie.Podobno pochodzi ono z drugiego rogu(zbiera sie tam jakis
                plyn-prawdopodobnie krew)i jest to reakcja endometrium-tak
                przynajmniej wyjasnil angielski poloznik.Jakos srednio mnie to
                wyjasnienie przekonuje.Ja jednak stosuje sie do zalecen polskich
                lekarzy, leze w lozku, biore duphaston i no-spe i mam nadzieje ze
                wszystko zakonczy sie dobrze tak jak i w Twoim przypadku!


                • malwes Do Ewe789 23.01.09, 11:25
                  Ewcia - macice dwurożne krwawią dużo i często. Ja mam i w obu
                  przypadkach krwawiłam przez 5 pierwszych m-cy. Powodów może być
                  kiilka (jeśli nic się nie odklaja/ nie ma krwaiaka)
                  - jest tak, jak mówi Twój lekarz - oczyszcza się drugi róg macicy -
                  on żyje trochę własnym życiem i dlatego tak reaguje. Zwykle to mija
                  jak już "zanika" kosmówka która jest na początku "doookoła jamy
                  macicy" i tworzy się ostateczne łożysko (od 18tc)
                  - zwykle też krwawi się właśnie z kosmówki, która przez długi czas
                  jest na ujściu szyjki macicy a jest to miejsce mocno ukrwione.
                  Jeśli "właściwa część kosmówki" czyli ta, z której będzie się
                  tworzyć łożysko, nie jest na ujściu - to raczej nigdy takie
                  krwawienia, nawet silne, nie są zagrożeniem dla ciąży.

                  Ja w obu ciążach krwawiłam mocno - w pierwszej dla przykładu 3 duże
                  worki na śmieci całych pełnych podkładów w kilka godzin (to było
                  groźne bo przodowała główna część kosmówki/potem łożysko). W drugiej
                  jechałam do szpitala z ręcznikiem, bo na podpaski to już się nie
                  nadawało a dom wyglądał jak z horroru - tu też się nic nie
                  odklajało, leciało z tej kosmówki przy ujściu albo drugiego rogu.

                  Pierwszy syn jest zdrowym jak byk przedszkolakiem, drugi się urodzi
                  na dniach i z usg wynika, że też ma się całkiem dobrze.

                  Pozdrawiam.
          • kiraout Re: krwawienie w ciąży! 14.12.08, 10:21
            Wybacz, ale Twoja wiedza na ten temat jest zupełnie rozregulowana.

            Nie mówiłam, ze progesteron w ogóle nic nie daje, tylko nie daje (nie ma badań!
            potwierdzających taką wersję, a to juz sporo, przyznasz w momencie decyzji:
            dawać, czy nie) pożądanych rezultatów w początkowej fazie ciąży, czyli do 10-12
            tygodnia.

            Na pewno powinno się go podać po badaniach lub w momencie, kiedy wiadomo, ze w
            organizmie może brakować progesteronu, nie inaczej. Przyczyny plamień/krwawień,
            są najróżniejsze i po prostu nie zawsze wiążą się z brakującym progesteronem. To
            tak, jakby antybiotykiem załatwiać wszelkie przeziębienia, racjonalne? Nie. No
            właśnie.

            To, ze myślisz życzeniowo nic nie załatwia ("chyba dzięki temu udało mi się
            ciąże donosić" - CHYBA robi dużą różnicę, a równie dobrze, jakby Ci podali
            witaminę C albo Tic-taka - myslałabys podobnie)
            W Polsce jest przepisywany progesteron we wczesnej! ciąży bez względu na to, czy
            jest potrzebny, czy nie, bo pacjentki tego oczekują, bo wymagają od lekarza leku
            "na podtrzymanie". To głupota, której się nie praktykuje w UK. I dobrze!

            Kolejny błąd: Progesteron w UK "jest niedozwolony" - to bzdura na resorach!
            Jakoś lekarz powiedział mi coś innego, przedwczoraj. Może miałaś problem
            językowy, albo słyszałaś jakieś dzwony?

            Mówiąc: "moja ciąża była słaba ewidentnie , i z takim podejściem to bym ciąże
            straciła" mylisz kolejny raz pojęcia. Ja twierdziłam, że I trymestr jest taki, i
            każdy porządny lekarz Ci to powie, ten, który będzie Ci przepisywał tony leków
            nie znając przyczyny dolegliwości, będzie Ci szkodził, rozumiesz? A Ty
            przyjmujesz taki bełkot na nieochroniony mózg. - współczuję. powinnaś brać
            większą odpowiedzialność za swoje dziecko. Lekarze naprawdę są różni, ale jak
            przychodzi dziunia i chce leku na podtrzymanie, to co jej lekarz powie, ze nie
            da? Daje osławiony duphaston czy luteine w 4 tygodniu ciązy i dziunia jest
            szczęśliwa i nie martwi się o "fasolkę", bo jej koleżanka tez dostała i
            urodziła. Takie jest w Polsce myślenie (bo koleżanka dostała)i Ty, kobieto je
            powielasz.

            Naprawdę pisząc o lekach tutaj lub radząc innym powinno się mieć więcej
            odpowiedzialności. Gdybanie i stawianie się w roli przykładu - mnie pomogło,
            bierzcie, pomoże i Wam - przynosi więcej szkody, niż pożytku. Chciałaś się tak
            pomądrzyć, prawda?

            Juz lepiej się pomodlić o taką ciążę, niż zalewać dzieciaka toną leków od
            początku, jeszcze, o zgrozo o niepotwierdzonej skuteczności.
            • maya28 Re: krwawienie w ciąży! 14.12.08, 11:31
              Widzę, że moja wypowiedź wyprowadziła Cię z równowagi, uważam jednak, że nie
              upoważnia Cię do nazywania mnie "Dziunią" i uzywaniu innych inwektyw. Pozostawmy
              kwestię co jest lepsze modlenie się o zagrożoną ciążę czy branie leków
              podtrzymujących ciążę matce. Bo chyba sens tego postu służył wymianie
              doświadczeń co w takiej sytuacji robiły osoby, które miały takie problemy, a nie
              obrażaniu się i udawadnianiu sobie racji. Dostępność leków podtrzymujących ciąże
              w UK też jest już dobrze znana. A jeżeli chodzi o lekarzy od których to
              sugerujesz wymusiłam lek ( nawet nie wiedziałam, ze taki lek istnieje wtedy i
              przed jakim zagrożeniem stoję) to przepisał mi go dr Roszkowski a opinie, że
              dobrze widzieć takie uratowane ciąze powiedziała dr Dangel. Nazwiska raczej
              znane i szanowane. Więcej nie będę się odnosiła do Twoich postów, ponieważ nie
              uznaję takiego poziomu dyskusji.
            • nglka Re: krwawienie w ciąży! 14.12.08, 13:43
              kiraout napisała:

              > Wybacz, ale Twoja wiedza na ten temat jest zupełnie rozregulowana.
              >
              > Nie mówiłam, ze progesteron w ogóle nic nie daje, tylko nie daje (nie ma badań!
              > potwierdzających taką wersję, a to juz sporo, przyznasz w momencie decyzji:
              > dawać, czy nie) pożądanych rezultatów w początkowej fazie ciąży, czyli do 10-12
              > tygodnia.

              A co to są wg Ciebie pożądane rezultaty? Bo wg mnie wówczas, gdy lek działa na
              jedną konkretną przyczynę. W tym wypadku niedomogę lutealną.
              Jeśli ktoś ma w badaniach stwierdzony za niski progesteron, to ciąża jest
              zagrożona poronieniem. W tym wypadku progesteron (co jest udowodnione) pomaga w
              utrzymaniu zarodka. Ok, pisaas o tym niżej. A teraz:
              Progesteron MOŻE nie zadziałać, jeśli przyczyna krwawienia nie została
              zdiagnozowana. Ponieważ jednak uznaje się, że nie zaszkodzi a może pomóc - w
              Polsce przepisywanie tego hormonu przy plamieniach i krwawieniach jest niemal
              rutyną. Wyniki badania mogą być fałszywie wysokie (progesteron zmienia się z
              minuty na minutę), więc wynik może nie świadczyć o niedomodze nawet, jeśli ona
              istnieje. Takie Twoje tłumaczenie jest totalnie bezsensowne. każdy lekarz wie,
              że niedomogi nie stwierdza się po jednorazowym badaniu poziomu progesteronu.
              Nawet w cyklach bez ciąży bada się prog. w 6-7 dpo w 3 sąsiadujących ze sobą
              cyklach. I nawet, jesli prog wychodzi ok to leczy się objawowo przy np
              plamieniach przedmiesiączkowych, czy za krótkiej fazie lutealnej.
              I właśnie w I trymestrze JEST to najważniejsze, później funkcja podtrzymania
              ciąży przechodzi z progesteronu na łożysko i jego niedobór nie jest aż tak
              zagrażający rozwijającej się ciąży.


              > To głupota, której się nie praktykuje w UK. I dobrze!

              To, czy dobrze - pozostaw matkom, którym nawet nie zbada się poziomu
              progesteronu gdy plamią. Nie Ty będziesz w tej ciąży i nie Ty masz w danej
              chwili prawo chcieć urodzić dziecko z ciąży podtrzymanej.
              W UK nie praktykuje się powszechnie, ale... musisz zasolić forsą i udać się do
              kliniki niepłodności. Tam przysługuje ci duphaston jak najbardziej. Czyli -
              hipokryzja.

              Jest jeszcze jedna, ważna rzecz. Stres wrogiem ciąży.
              Kobieta przekonana o zbawiennych właściwościach leku (choćby to było placebo) ma
              większe szanse na utrzymanie ciąży niż kobieta, której powie się w twarz, że jak
              ma poronić to i tak poroni - i nic nie dostanie na podtrzymanie, nawet zwolnienia.



              > nie znając przyczyny dolegliwości, będzie Ci szkodził, rozumiesz?

              To ty nie rozumiesz. Progesteron w ciąży nie zaszkodzi. To nie estradiol, który
              może spowodować złuszczenie doczesnej.
              • kiraout Re: krwawienie w ciąży! 14.12.08, 17:39
                świetnie - placebo na podtrzymanie ciąży z progesteronu!

                W Polsce niepotrzebnie(!) szafuje się tym lekiem. Dla wszystkich i na wszystko jako remedium na słabą ciążę. Znasz na pewno jego skutki? Badania na żywych organizmach i ciążach. W UK tylko patrzą na nas i kręcą głowami ze zdumieniem - jak można?

                Mówię to z całym przekonaniem. Moja pierwsza ciąża zaczęła się od duphastonu i no-spy. I też była trudna i zakończona dużo wczesniej, niż normalnie. I po wielu badaniach stwierdzono bezcelowość podawanego mi progesteronu, przyczyna była gdzie indziej ale ja łykałam niepotrzebne tabletki przez pół ciązy! Przepisane ad hoc.
                Będąc teraz w ciązy przygotowałam się do niej intelektualnie i niestety widzę, ze branie prewencyjne progesteronu do niczego nie prowadzi, a jest się jak królik doświadczalny.
                Tylko w Polsce jest wymóg społeczny, zeby brać. Jakieś straszne lekomaństwo, w które wierzą i pacjenci i lekarze.
                I będąc doktorem Roszkowskim, czy innym, też bym zapisywała, bo jedna z drugą potem powiedzą, ze nie przepisał...

                ja się zastanawiam, czy tak trudno jest otworzyć buzię i zapytać: po co ten lek i jak on się ma do sukcesu mojej ciąży? Bo leki w ciąży to nie tabletki od goździkowej na ból głowy. Ciąża w ogóle powinna skłaniać do większego myślenia.

                Będąc w ciązy w Polsce lekarze (uwaga, dobrzy, leczyłam się prywatnie) przepisywali mi: aspirynę ("tylko pół tabletki 2 X dziennie - to dopuszczalna dawka w ciąży"), tabletki ziołowe ale absolutnie zakazane w ciąży, antybiotyk niedobrany, na ulotce którego doczytałam się o szkodliwości brania w ciąży, 2 kieliszki wina dziennie na poprawę wyników żelaza! uważacie, że to nie horror? Bo ja tak. Progesteron i to, co się z nim wyprawia wpisuje się w tematykę.
      • ginger.ale Re: krwawienie w ciąży! 03.02.21, 08:20
        niusia_0 napisała:

        > dzieki! wlasnie zastanawiam sie nad tym czy jakis lekarz przepisalby
        > mojej mamie ten duphaston zeby mogla mi go przyslac, ale nie wiem
        > czy to sie uda sad


        Miałam problemy na początku ciąży bliźniaczej. Lekarka powiedziała wprost, jak się utrzyma do 12tc, to będzie ok. Natura wie co robi, A tabletki przepisują głównie dlatego, żeby kobieta psychicznie czuła się zaopiekowana, psychika odgrywa dużą rolę. Nie bierz leków na własną rękę.
      • silyya Re:zmień lekarza 12.12.08, 13:20
        Ja na początku ciąży nie miałam wprawdzie krwawienia,ale dość silne
        skurcze.I ginekolog przepisał mi nospę i duphaston właśne.Po paru
        dniach duphaston odstawiłam,bo czułam się po nim fatalnie.
        A u lekarza byłam polskiego(mieszkam w Irlandii).Może to jest jakieś
        wyjście?Idź może do polskiego ginekologa.A duphastonu nie radziłabym
        ci brać na własną rękę.To lek hormonalny,a nie aspiryna.
        Pozdrawiam.
        • male_gonzo Re:zmień lekarza 12.12.08, 14:49
          silyya napisała:

          A duphastonu nie radziłabym
          > ci brać na własną rękę.To lek hormonalny,a nie aspiryna.
          > Pozdrawiam.

          Aspiryny nie wolno brać w ciąży!
          Żadnych leków na własną rękę nie powinno się zażywać, będąc w stanie błogosławionym.
    • nglka magnez + b6 12.12.08, 14:17
      Jeśli masz niedomogę lutealną (a niski progesteron) - bo tylko w takim przypadku
      pomoże duphaston, czy luteina - a nie masz możliwości otrzymania leku, to
      koniecznie zaopatrz się w magnez z wit. b6. Poza tym, że chroni przed skurczami
      - zwiększa naturalnie produkcję progesteronu. Nadmiar nie jest w ciaży groźny,
      tylko niedobór.
      • silyya Re: magnez + b6 12.12.08, 15:28
        male_gonzo napisała

        <Aspiryny nie wolno brać w ciąży!
        Żadnych leków na własną rękę nie powinno się zażywać, będąc w stanie
        błogosławionym.>

        Absolutnie się z Tobą zgadzamsmile.Będąc w ciąży żadnych leków nie
        powinno się brać bez konsultacji z lekarzem.Niezbyt precyzyjnie się
        wyraziłam w poprzednim poście.Chodziło mi o porównanie duphastonu do
        aspiryny,leku,który w zasadzie miliony ludzi zażywają bez recepty,na
        ból głowy,zęba,przeziębienie itd.Oczywiście przez ludzi nie będących
        w ciążysmile.A duphaston to lek hormonalny,wyłącznie na receptę,z
        zalecenia lekarza.
      • lika78 Re: krwawienie w ciąży! 14.12.08, 21:13
        Ja miałam krawawienie na przełomie 3/4 miesiąca. Podano mi duphaston, potem
        zmieniono na luteinę do 6 miesiąca brałam i dziś mogę cieszyć się cudnym
        roczniakiem. Tak więc krwawienie nie wyrok, ale porządne ostrzeżenie,
        np.zwolnij, mamo. U mnie prawdopodobnie na gospodarce hormonalnej mogło zaciążyć
        właśnie przepracowanie i stres.
        • yadrall Re: krwawienie w ciąży! 15.12.08, 19:07
          PO pierwsze w UK zmiana lekarza nic nie da-kazdy klejny powie to
          samo. Autorka watku ma duzo szczescia jezeli trafi do lekarza,ktory
          w takiej sytuacji da jej chociaz zwolnienie z pracy-to i tak bardzo
          duzo!!!
          Co do progesteronu-tu nawet jak juz sie doprosi zbadanie tego
          hormonu w ciazy to jego spadek jest traktowany na rowni ze
          zblizajacym sie poronieniem,wiec nawet przy niskim progestreonie sie
          nie doslanie recepty na Ultragestan (odpowiednik Luteiny czy
          Duphastonu dostepnyw UK).

          I na koniec w tej samej Angili przy poronieniach nawracajcych
          zapisuje sie... aspiryne w najnizszej dawce (tzw. baby aspiryn)-
          zwieksza ona szanse na donoszenie ciazy,ba zapisuje sie zastrzyki z
          heparyny czy sterydy (akurat Anglia wydala wiele artykolow
          potwierdzajacych dzialnie tych lekow w poronieniach nawykowych)>
          Tylko tu trudno jest trafic na lekarza,ktory te artykoly czytal i
          zna-wiekszosc nie ma swiadomosci,ze taka terapia jest stosowana...
          • ronja_m Re: krwawienie w ciąży! 23.01.09, 09:28
            W Norwegii tez nic nie daja na podtrzymanie ciazy. Progesteron stosowany jest
            jedynie przy in vitro. Wychodza z zalozenia, ze pierwszy trymestr to fizjologia,
            jesli cos sie zdarzy nie tak to prawdopodobnie wada genetyczna, etc. Ciekawa
            jestem jak to faktycznie jest - czy byly przeprowadzone jakies badania nad
            skutecznoscia i ewentualnymi skutkami ubocznymi takiej terapii hormonalnej
            przeprowadzanej niejako 'na zapas' - przeciez z reguly nie bada sie poziomu
            progesteronu przed przepisaniem Duphastonu. Nie mam tak do konca zaufania do
            polskiej sluzby zdrowia. Nie chce uogolniac, ale wydaje mi sie, ze lekarze
            przepisuja zbyt duzo lekow bez wglebienia sie w rzeczywiste przyczyny problemow.
    • anette11 Re: krwawienie w ciąży! 21.01.09, 10:30
      Jestem w 7 m-cu ciąży i od 3 tygodni krwawienia występują u mnie średnio dwa
      razy w tygodniu. Trwają kilka godzin głównie w nocy poczym ustępują. Za każdym
      razem jeżdze na IP do szpitala, żeby sprawdzić czy z Maluchami wszystko jest ok.
      Podobno Bliźniaki maja się dobrze, łożyska w porządku, płyny owodniowe w normie.
      Lekarze nie wiedzą skąd te krwawienia a mi już ręce opadają i psychicznie nie
      wyrabiam. Czy któraś z Was tak miała?
    • gwiazda2127 Re: krwawienie w ciąży! 10.01.21, 00:19
      Hejka mamuski ja do was z takim pytaniem ...
      4 tygodnie temu robiłam sobie test ciążowy wyszedł pozytywny kilka dni później dostałam krwawienia tak jak na miesiączkę trwało to dokładnie 7 dni az w końcu przestało i wybrałam się do pani doktor stwierdziła że to ewidentnie było poronienie samoistne chce podkreślić ze bo usg nie wykryła nawet ani śladu poroninia .
      1 dzień po wizycie nastąpiło znów jasno czerwone plamienia cos mnie podkusiło zeby wykonać ponownie test wyszedł pozytywny .
      Postanowiłam iść na badanie Beta HCG z krwi wyszło mi ze musze być w podan 5 tygodniu ciąży . Krwawienie mam do dnia dzisiejszego .
      Czy któraś z was miała podobną sytuację?.
      • gwiazda2127 Re: krwawienie w ciąży! 10.01.21, 11:05
        gwiazda2127 napisał(a):

        > Hejka mamuski ja do was z takim pytaniem ...
        > 4 tygodnie temu robiłam sobie test ciążowy wyszedł pozytywny kilka dni później
        > dostałam krwawienia tak jak na miesiączkę trwało to dokładnie 7 dni az w końcu
        > przestało i wybrałam się do pani doktor stwierdziła że to ewidentnie było poro
        > nienie samoistne chce podkreślić ze bo usg nie wykryła nawet ani śladu poronini
        > a .
        > 1 dzień po wizycie nastąpiło znów jasno czerwone plamienia cos mnie podkusiło z
        > eby wykonać ponownie test wyszedł pozytywny .
        > Postanowiłam iść na badanie Beta HCG z krwi wyszło mi ze musze być w podan 5
        > tygodniu ciąży . Krwawienie mam do dnia dzisiejszego .
        > Czy któraś z was miała podobną sytuację?.
    • karolian Re: krwawienie w ciąży! 15.02.21, 16:52
      Krwawienie w ciąży wynika z zbyt niskiego progesteronu na początku ciązy, intensywniejszego współżycia a także podwyższonego poziomu testosteronu. Kobiety narażone na poronienia często mają wyższy testosteron w badaniu przed ciążą.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka