agate9 16.12.08, 21:14 Cześć dziewczyny mam pytanko czy to normalne że w 35 tyg.ciąży boli mnie brzuch na dole boję się bo jeszcze trochę do porodu . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mamusia2009 Re: 35tyg.boli brzuch 16.12.08, 21:44 Myślę że jeżeli boli to nie jest to normalne! Ja nie zastanawiałabym się długo i pewnie na twoim miejscu popędziłabym do lekarza! Chyba lepiej mieć pewność że wszystko jest w porządku? Lekarz najlepiej to oceni. A ty będziesz spokojniejsza! Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.z1 Re: 35tyg.boli brzuch 16.12.08, 23:14 mnie też czasem pobolewa, kurczy się.Też dołem (jestem w 34tc). Lekarz mnie uspokoił. Ale na wszelki wypadek zapytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
black-kinia27 Re: 35tyg.boli brzuch 17.12.08, 09:00 Zastanów się, czy np. nie masz problemu z zatwardzeniem. Teraz taki problem odczuwany jest inaczej, właśnie bólem w podbrzuszu. Wyszłam właśnie ze szpitala i zrobiłam wywiad w tej sprawie (34 tydzień) pozdrawiam i mam nadzieje, że to właśnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
mufa81 35tyg.boli brzuch 20.12.08, 12:36 Jestem w 34 tc, na ostatniej wizycie dowiedziałam się, że skraca mi się szyjka (tyle, że się nie rozwiera), co zaniepokoiło mojego gina. Kazał leżeć w domu i przyjść za 2-3 tyg. Mam zaleconą cc a rodzić mam w szpitalu położonym 30km od miejsca zamieszkania, chociaż w mojej miejscowości też jest szpital. Może to dla was dziwne, ale ja lubię mieć wszystko zaplanowane - wtedy czuję się pewniej. Chciałabym, aby kroił mnie mój gin. Odkąd dowiedziałam się o tej szyjce, bardziej zaczynam zwracać uwagę na wszelkie sygnały mojego organizmu. Zauwazyłam, że kilka razy w ciągu dnia/nocy mam lekkie skurcze w dole brzucha. Nie bolą mnie one w ogóle, ale są odczuwalne, takie miarowe co 2s. Osobiście przypominają mi czkawkę. Czytając posty zaczęłam się jednak zastanawiać, czy to nie jest coś "zwiastującego" i czy przypadkiem nie powinnam się zacząć martwić... Napiszcie, proszę, jakie są bóle, które zwiastują poród - zwłaszcza, jak wy je odczuwałyście, żebym miała porównanie. Trudno zaklasyfikować coś, co ma się pierwszy raz. Pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: 35tyg.boli brzuch 20.12.08, 16:30 Kochana te niebolesne skurcze to sa skurcze Braxtona-Hicksa na tym etapie ciazy juz powinnas wiedziec co to jest... to to ma kazda kobieta od 20 tyg ciazy, jedne czuja inne nie, jedne maja zadko inne nie to znacyz ze macica zaczyna cwiczyc miesnie do porodu ale nie moga byc bolesne i czeste - nie moga przekrac 10 na dzien, ja mam z nimi problem od 20 tyg teraz jestem w 30 tyg i sa coraz czestsze mam ich jakies 40-50 na dzien ale nie sa bolesne, musze brac na nie nospe zeby za bardzo sie nie rozchulala macica....bolesne maja byc dopiero przed porodem! Brzuch mnie tez czasem pobolewa, wczesniej czesto teraz zadko, zazwyczaj ma to zwiazek z zaparciami lub przesileniem Odpowiedz Link Zgłoś
rp.babler Re: 35tyg.boli brzuch 20.12.08, 17:15 hej, ja jestem w 38 tyg., bóle mam od 37 w zasadzie to boli mnie podbrzusze tak jak na okres i trwa to nawet kilka godz., ból jest jednostajny, byłam u gina i powiedział że macica się szykuje, do tego wszystkie boli mnie jeszcze noga-udo, mały naciska podono na jakiś nerw, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gos85 Re: 35tyg.boli brzuch 20.12.08, 19:50 w38 to już sie szykuj trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
basik25 Re: 35tyg.boli brzuch 20.12.08, 20:05 mnie tez od czasu do czasu pobolewa, jestem w połowie 37 tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
justen1204 Re: 35tyg.boli brzuch 21.12.08, 17:59 u mnie wyglądało to tak: przez kilka dni w 35 tc bolał mnie brzuch na dole, po badaniu okazało się że mam 8 cm rozwarcia i poszłam rodzić. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
barbaraunt Re: 35tyg.boli brzuch 21.12.08, 19:20 ja tez jestem w 35 tyg i od paru dni tez boli mnie brzuch( jak przed okrsem). Na tym etapie ciazy to normalna sprawa, ze pojawiaja sie skurcze. Bedac na wizycie ginekologog stwierdzil ze szyjka macicy ladnie przygotowuje sie do porodu, i po Nowym Roku moge rodzic Czyli dzidzius przygotowuje sie do przyjscia na swiat, boje sie jak diabli bo to moj pierwszy porod ale staram sie myslec pozytywnie bo chybabym zwariowala. Odpowiedz Link Zgłoś