Toxo, interpretacja , problemy z kliniką... ehhhh.

17.12.08, 10:51



Witajcie,

Przepraszam za tak chaotyczny tytuł , ale chciałam zawrzeć w nim
wszystko.
Postawram sie swoja sytuację opisać w miare krótko i najprościej.
Jestem w 23 tc, będzie chłopiec.
Pierwszą toksoplazmozę miałam robiona 5.09.2008 w państwowym
ambulatorium.

Wyniki:

Toksolpazmoza IgG 28,0 IU/ml
Normy :
ujemna <1
wątpliwa 1- 30 --
    • nglka Re: Toxo, interpretacja , problemy z kliniką... e 17.12.08, 13:41
      zadomowienie napisała:

      > Owszem , powtórze, ale nie tam. Więc efekt taki ,że jestem po
      > połowie ciązy i nie wiem jak to z ta moja tokso jest. Mam? Nie mam?
      > Na interpretacje lekarza nie mam co liczyć bo będzie krył ciotunie.

      Chyba zwariowałaś smile
      Po pierwsze - ZAWSZE powtarza się badanie w tym samym miejscu (bo aparatura do
      badań ta sama i normy te same, w związku z czym wiarygodność porównawcza wyższa
      niż przy powtórzeniu w innym labo).
      Ponadto co ma interpretacja do krycia ciotki?! To, czy jesteś, czy nie jesteś
      chora nie ma związku z jego ciotką wink

      > A nastepne tokso moge zrobic dopiero 20.12 czyli w sobotę.
      > Czy któraś z Was mogłaby się wypowiedzieć na temat tych wyników?
      > Z góry bardzo dziekuje bo za chwile szlak mnie trafi. A najgorsze ,
      > że nie chce wchodzic w żaden konflikt z moim lekarzem prowadzacym bo
      > nie chce żeby mi kładł kłody pod nogi w szpitalu przy porodzie.

      Wyniki są takie, jak wypowiedział się lekarz - wątpliwe.
      Samo IgG jak lekarz powiedział - niewiele mówi, dlatego warto powtórzyć. Jeśli
      płaciłaś za badanie, to upomniałabym się o IgM i w nosie miałabym co lekarz na
      to (Twoja kasa). jak nie płaciłaś za badanie, to po prostu wykonaj kolejne.
      • zadomowienie Re: Toxo, interpretacja , problemy z kliniką... e 17.12.08, 16:34
        Własnie chodzi o to ,że to nie ja zwariowałam tylko mój lekarz i
        jego klikasmile
        On po prostu nie chce żeby wyszło na jaw partactwo tejże kliniki.
        Każda swoja pacjentke tam wysyła na badania. "Niech Pani zrobi tam -
        to świetni specjaliści."
        A co robi klinika? Ktoś przychodzi na badania to polecają lekarza X.
        Mojego prowadzącego. Symbioza. Kasa.
        • malwes Re: Toxo, interpretacja , problemy z kliniką... e 17.12.08, 17:56
          IgG nie może "znikać". Albo jest albo go nie ma - któreś
          laboratorium się pomyliło. Albo jedno albo drugie.
          Ja bym zrobiła w dowolnym ale z pokazaniem tego drugiego wyniku i
          jasną prośbą (na piśmie) o kilkakrotne sprawdzenie.

          To nie jest tak, że jak IgM jest ujemne to luzik - bo jeśli jest igG
          to należy sprawdzić jak "dawno" była infekcja i od tego jest
          awidność.

          Laboratorium kaszaniaste bo ja też mam zawsze wyniki tego samego
          dnia.
          Pozdr.
    • majcikg Re: Toxo, interpretacja , problemy z kliniką... e 17.12.08, 14:17
      zadomowienie napisała:


      > Pierwszą toksoplazmozę miałam robiona 5.09.2008 w państwowym
      > ambulatorium.
      >
      > Wyniki:
      >
      > Toksolpazmoza IgG 28,0 IU/ml
      > Normy :
      > ujemna <1
      > wątpliwa 1- 30 --
    • buba84 Re: Toxo, interpretacja , problemy z kliniką... e 17.12.08, 15:36
      a mnie zdziwił fakt ze robiac badania pryw mials wyniki po 3tyg, ja
      tez robie pryw i jak pojde rano, to po 16 mam odbior
Pełna wersja