ania1179
04.01.09, 10:31
Hej, pierwszy raz piszę na forum

Na początku napiszę, że jestem bardzo
wesołą i optymistycznie nastawiona do życia prawie trzydziestolatką.
Wczoraj zrobiłam test i wyszły 2 kreseczki. Dzisiaj powtórzyłam i też jest
pozytywny wynik. Jestem niesamowicie szczęśliwa, ale ... Jejku, staraliśmy się
o dziecko od maja - 8 miesięcy. Gin powiedziała, że nie ma sensu robić
dziesiątków badań -jak nie mam problemów ze zdrowiem to trzeba się strać i
już. Cały czas się pilnowałam żeby nie panikować. Spokojnie podchodzić do
kolejnych @, nie myśleć o problemach, ewentualnej bezpłodności.
W końcu jestem w ciąży. Pierwsza myśl - Hurra! Druga lęk żeby wszystko było
ok. Leże i się zastanawiam, że ok kilku godzin boli mnie w boku, okolice
lewego jajnika i się zastanawiam czy to normalne? Brałam jakieś leki,czy nie
zaszkodziły?
Mam nadzieję, że dziecko będzie grzeczne i jak się już urodzi to oszczędzi mi
zmartwień, bo na razie to wrodzony optymizm nie działa.