Ruchy dziecka,a porod?

05.01.09, 10:41
Jak to u was bylo z ruchami dziecka,przed samym porodem?Ruszalo sie
czesciej,bardziej,mocniej?Czy odwrotnie?troszke sie martwie bo
jestem juz po terminach,41tc i dzisiejszej nocy mala tak szalala,ze
juz dawno tak sie nie krecila,nawet myslalam,ze moze juz sie
zaczelowinkale po 4 godzinach uspokoilo sie wszystkosadjak to bylo u
was?dzieki za odpowiedzsmile
    • adula2 Re: Ruchy dziecka,a porod? 05.01.09, 11:39
      moze sie ustawiała główką centralnie do dołu, u mnie mała jest bardzo
      ruchliwa,ale jak szaleje na całego to zmienia sobie pozycję,juz cieszyłam się
      gdy w 30 tc po takich szaleństwach ustawiła się główką do dołu, ale w sobotę
      zrobiła sobie znów tornado, zobaczymy co dzis powie lekarz na usg( 34 tc)
      • edyta-26 Re: Ruchy dziecka,a porod? 05.01.09, 13:13
        Ja jestem w 38tc i mój maluszek raz jest bardzo aktywny a czasem tak ospały że go zaczepiam.W ostatnich tyg.a u ciebie tym bardziej dziecko jest zbyt duże żeby zmieniać sobie pozycje, więc jeśli było główką do dołu to poz. raczej nie zmieniło.Ja czytałam że tuż przed porodem maluch jest bardziej aktywny bo się przeciąga i prostuje przygotowywując do wyjścia.więc może to to.
        • monika7895 Re: Ruchy dziecka,a porod? 05.01.09, 13:22
          Glowka do dolu jest juz od miesiaca wiec pozycji raczej nie
          zmieni,ale tak jakos szalala strasznie,i kopala i wiercila sie i tak
          jakby krecila ,juz mialam schizy,ze cos jest nie tak,ale czulam
          glowke tak bardzo nisko,ze moze w kanal wchodzila i dlatego,a od
          rana spokoj tylko delikatnie nozkami rusza dzieki bardzo smile
    • barbaraunt Re: Ruchy dziecka,a porod? 05.01.09, 14:07
      Ja tez czekam na malutką (38 tydz), od paru dni obserwuję że dzidzia jest szczególnie aktywna jak nigdy do tej pory, i tez juz miałam schizy że chyba wkrótce może wody odejdą - a tu nic. Mała dalej się wierci, a na drugi dzień odpoczywa i tak w kółko smile. Nie pozostaje nic innego jak cierpliwie czekać. Dzisiaj ide do gin zobaczę co mi powie po usg.
Pełna wersja