planowanie wilekosci dziecka

05.01.09, 22:45
Moja mama przed 30 laty dostala rade od lekarza na temat diety, jak
sie odzywiac, zeby porod byl lekki, czytaj: dziecko malo a zdrowe.
Mam w ciazy przytla 20 kg, ale faktycznie ja wazylam 2,5 i bylam
zdrowa jak rydz. Dziś mi się Mama wymiguje od odpowiedzi, ale znacie
takie wskazania czy rady lekarzy? Nie byl to zaden patałach, bo
przez wiele lat byl bardzo szanowany i uznawany za dobrego w naszym
miescie. Nie wiem co o tym myslec, ale gdyby tak sie dalo to...
hmmm... wink
    • ae_iwona_83 Re: planowanie wilekosci dziecka 05.01.09, 22:51
      to mi wyglada ze Twoja mama przytyla za duzo a Ty wazylas dosc malo (ponizej
      2,5kg to niska waga urodzeniowa)
      wiec nie kierowalabym sie radami tego lekarza
    • marcowa_anula Re: planowanie wilekosci dziecka 05.01.09, 22:55
      Nigdy o czymś takim nie słyszałam. Jedyną prawidłowość, którą zaobserwowałam osobiście wśród rodzących znajomych (choć zdarzały się wyjątki, ale sporadycznie)to, że im bardziej mama tyła w ciąży tym mniejsze było dziecko. Większość drobniutkich dziewczyn, które w ciązy przytyły 10-13 kg rodziła dzieci ważące ponad 4 kg. Zdałabym się tutaj na naturę i raczej nie eksperymentowała smile
      • nglka Re: planowanie wilekosci dziecka 05.01.09, 23:02
        marcowa_anula napisała:

        > Nigdy o czymś takim nie słyszałam. Jedyną prawidłowość, którą zaobserwowałam os
        > obiście wśród rodzących znajomych (choć zdarzały się wyjątki, ale sporadycznie)
        > to, że im bardziej mama tyła w ciąży tym mniejsze było dziecko. Większość drobn
        > iutkich dziewczyn, które w ciązy przytyły 10-13 kg rodziła dzieci ważące ponad
        > 4 kg. Zdałabym się tutaj na naturę i raczej nie eksperymentowała smile

        Pewnie tu tez nie ma reguły (np ja mało przytyłam bo mało jadłam i wymiotowałam
        do 5go miesiąca) ale fakt pozostaje faktem, że nie przytyłam nawet 10 kilo a
        córka zdrowa jak rydz - 3740 wink
    • mmala6 Re: planowanie wilekosci dziecka 05.01.09, 22:57
      Myślę, że to przypadek że się taka drobna urodziłaś. Albo geny.Jedno
      i drugie nie ma nic wspólnego z jedzeniem podczas ciąży. Jak i nie ma
      korelacji między ilością kg mamy a wagą dziecka. Można przytyć 10kg i
      urodzić 4kg dziecko a można 20 i urodzić 2,5kg dziecko. Ja przytyłam
      ok 23kg i urodziłam syna 3100g, nie wynika z tego żaden wniosekwink

      Jak cztery lata temu chodziłam do szkoły rodzenia to jeden z lekarzy
      powiedział, że teraz rodzą się duże dzieci bo ciężarne przyjmuje
      zbyt dużo niepotrzebnych im witamin i minerałów (mowa o takich w
      tabletkach). Bardzo często mamy, które mają świetne wyniki i są
      okazem zdrowia w ciąży dodatkowo biorą różne suplementy, które
      nienaturalnie i niepotrzebnie powiększają masę dziecka.
      Nie polemizuję z tym bo się nie znam, witamin żadnych nie brałam ale
      nie sądzę aby dlatego mój syn urodził się mniejszy niż 'średnia'wink
    • krztyna Re: planowanie wilekosci dziecka 05.01.09, 23:17
      Mój lekarz jest zdania, ze przyjmowanie witamin w ciąży nie wpływa
      na wielkość płodu, natomiast jest zbadany wpływ cukru w diecie mamy
      na wielkość dziecka - czyli w skrócie mówiąc - odstawić słodycze.

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • nglka Re: planowanie wilekosci dziecka 05.01.09, 23:27
        krztyna napisała:

        > Mój lekarz jest zdania, ze przyjmowanie witamin w ciąży nie wpływa
        > na wielkość płodu, natomiast jest zbadany wpływ cukru w diecie mamy
        > na wielkość dziecka - czyli w skrócie mówiąc - odstawić słodycze.
        >
        > -----------
        > Platek, Skorpek i Hans Helmut

        No tu to ja nie uwierzę. W ciąży nie jadłam słodyczy wcale, odrzucało mnie na
        kilometr. Siostra miała podobnie. Obie urodziłyśmy dzieci bliskie 4 kilo, znam
        też wiele przypadków odwrotnych, czyli opychanie się słodyczami i małe dzieciaki.
        Ja również słyszałam o witaminach i zalezności, szczególną sławą cieszył się
        swego czasu Centrum Materna, jako winowajca dużych dzieci. Ile w tym prawdy,
        osobiście nie sprawdzałam wink)
        • seytan_a_22 Re: planowanie wilekosci dziecka 06.01.09, 00:14
          Tez sie nie zgodze, ja jem sloik nutelli na dzien i ani ja nie tyje ani synus
          nie jest wiekszy niz norma przewiduje:x widocznie norma jest brak norm w wypadku
          wagismile jedyne co wiem to to, ze dzieci z duzych ojcow rodzily sie duze...ale
          moze, ktoras z was ma duzego faceta ponad 190cm i sie jej dziecko urodzilo
          male...nie prowadze statystyk
          • nglka Re: planowanie wilekosci dziecka 06.01.09, 00:38
            ja mam niskiego faceta a dziecko duże i długie jak na "wartość męską" 17x cm
            gdzie x raczej poniżej, niż powyżej 5 wink Ja 169 cm. Córka 3740 g 56 cm
        • lidpot Re: planowanie wilekosci dziecka 22.01.09, 23:07
          ja sprawdziłam!!smile tzn. nie dosłownie sprawdziłam, bo o tym, że
          krązy po mieście powiedzenie "chcesz miec Manna jedz Materne"
          dowiedziałam się już po porodzie,ale...słodyczy nie jadłam, łykałam
          materne - córka 4,5 kg.
          nie wiem czy to jakaś prawidlowośc..
          PZDR
    • artdesign84 waga dziecka nie wpływa aż tak na łatwość porodu 06.01.09, 00:53
      jak obwód główki
      moje dziecko rodziło się prawie 29 godz a ważyło 2,5 kg
    • jaszczka Re: planowanie wilekosci dziecka 06.01.09, 18:11
      Mysle, ze z witaminami to może być prawda, słyszałam juz takie
      opinie, ale to też pewnie nie reguła. Ja w każdej ciąży inaczej
      tyłam a dzieci były ok 4 kg, nie wiem sama od czego to zależy.
    • szampanna Re: planowanie wilekosci dziecka 06.01.09, 19:15
      Myślę, że nie ma korelacji między dietą a wielkością dziecka, oprócz
      rzeczy oczywistej, jaką jest nadmierne jedzenie (w tym dużo
      słodyczy), które na ogół daje duże dzieci... lub/i dużą nadwagę u
      mamy wink Rzecz jasna, są takie szczęściary, które jedzą na potęgę i
      to kalorycznie, ale pozostają szczupłe, ale to raczej wyjątek niż
      reguła. Na swoim przykładzie powiem tak: przestrzegam (raczej wink)
      diety w ciąży, zdrowej i w miarę niskokalorycznej (nie jem słodko,
      tłusto, itd), bo z natury mam parę kg nadwagi. Efekt - dzieci plus
      minus 3 kg (czyli dość małe jak na moje gabaryty, idealnie zdrowe),
      ja przytyłam odpowiednio 8 i 12 kg. Zobaczymy jak pójdzie teraz -
      strategia ta sama.
      • gyokuro Re: planowanie wilekosci dziecka 06.01.09, 21:03
        Ja w pierwszej ciąży przytyłam 24,5 kilo, głównie z powodu obrzęków - rano nie
        mogłam palców zgiąć, takie "napoduszkowane" były. Nie jadłam jakos szczególnie
        dużo, a dziecko urodziło sie wielkie (4350g). Teraz, w połowie ciąży - mam może
        dwa kilo do przodu, brzuch dopiero niedawno się pokazał, a na połówkowym USG
        dziecko wyszło już o tydzień większe i niemal 100g cięższe niż przeciętna norma.
        Apetytu generalnie nie mam, jem bo tak trzeba... Ale i mąż i ja, jesteśmy tzw.
        mocnej budowy. Ważymy więcej niż wyglądamy. Syn jest wyższy i cięższy niż
        rówieśnicy. Ma 5 lat 8 m-cy, a ciuchy nosi na 7-8 lat. Zresztą mąż był zawsze
        najwyższy w klasie... Choć potem przystopował i teraz ma 183 cm wzrostu. Ja mam 172.
        A moja siostra w drugiej ciaży żarła słodycze bez przerwy - mama codziennie
        kupowała jej dwie bajaderki - a córkę urodziła niecałe 3 kilo. Tyle, że ona i
        jej były są niscy, on koło 170-175, ona 159.
        • olo2108 Re: planowanie wilekosci dziecka 07.01.09, 10:29
          Ja wręcz opycham się słodyczami w ciąży, biorę też witaminy w
          tabletkach (ale nie codziennie) a dzidzia jak na razie malutka- w 33
          tc ważyła ok. 1800 g.
    • greta118 Re: planowanie wilekosci dziecka 07.01.09, 12:49
      Ja nie przyjmuję żadnych suplementów, poza żelazem i magnezem z potasem, bo tego mi brakuje. Od 2 tyg mam stwierdzoną cukrzycę ciążową, mimo, że za słodyczami nie przepadam. Jestem mocnej budowy ciała i wzrostu 166 cm, a mąż raczej niski (173cm) i z tych szczupłych facetów. A syn? w 30 tc waży 2100 kg i jest o 2 tyg starszy niż wiek z OM (w 14 tc był starszy o 2 dni a 21 tc o 1 tydz). Czy to świadczy że urodzę kolosa lub ze potem w życiu będzie otyły? Nie ukrywam, ze od wczorajszego USG autentycznie się martwię... Plizzzz help.
      • szampanna Re: planowanie wilekosci dziecka 07.01.09, 12:53
        eee, waga z usg nie świadczy o niczym, a już na pewno nie w tym
        tygodniu - dzieci nie zawsze chcą rosnąć podręcznikowo, moje były
        długo małe, małe - a potem łups! i rodziły się odpowiednie. W drugą
        stronę też to pewnie działa. Poza tym usg na ogół "dodaje" wagi.
      • magdaaa76 Re: planowanie wilekosci dziecka 16.01.09, 21:43
        Ja też mam cukrzycę ciążową i jestem na insulinie. W pierwszej ciąży przytyłam
        ponad 20 kg a córka ważyła 3900. Teraz jestem w 34 tc i raczej tracę na wadze,
        jak do tej pory przytyłam ok 5 kg. Dziecko waży ok 2500 także podobno nie jest
        duże.
        A co do Twoich zmartwień to Twoje dziecko nie powinno mieć nadwagi jak się
        urodzi. Moja córka chociaż urodziła się dość duża jadała niewiele i w sumie do 4
        roku była niejadkiem, wagę miała na granicy normy. Teraz je już normalnie ale ma
        szczupłą budowę ciała.
        Co do wagi moja lekarka mówiła mi, że jeśli maluszek waży po 30 tygodniu ponad
        2000 to może być dziecko większe.
        greta118 napisała:

        > Ja nie przyjmuję żadnych suplementów, poza żelazem i magnezem z potasem, bo teg
        > o mi brakuje. Od 2 tyg mam stwierdzoną cukrzycę ciążową, mimo, że za słodyczami
        > nie przepadam. Jestem mocnej budowy ciała i wzrostu 166 cm, a mąż raczej niski
        > (173cm) i z tych szczupłych facetów. A syn? w 30 tc waży 2100 kg i jest o 2 ty
        > g starszy niż wiek z OM (w 14 tc był starszy o 2 dni a 21 tc o 1 tydz). Czy to
        > świadczy że urodzę kolosa lub ze potem w życiu będzie otyły? Nie ukrywam, ze od
        > wczorajszego USG autentycznie się martwię... Plizzzz help.
    • alicja0000 Re: planowanie wilekosci dziecka 07.01.09, 13:02
      po pierwsze kiedyś dzieci ważyły zdecydowanie mniej, 2,5 kg dziecko to była
      norma. Teraz 2,5 kg to maleństwo przy 4kg kolosach.I tak nie masz na to wpływu,
      w większości to sprawa genów i nie daj Bóg leków, które musiała byś np. brać
      przy zagrożonej ciąży. Np. Fenoterol powoduje szybki przyrost masy ciała płodu.
      A przecież nie zrezygnujesz z tabletek i donoszonej ciąży tylko po to by urodzić
      mniejsze dziecko?!
      • yesss Re: planowanie wilekosci dziecka 07.01.09, 13:43
        Czytałam że nadciśnienie w ciąży jest powodem niedowagi niemowląt a
        cukrzyca (nie objadanie się słodyczami) powodem rodzenia się duzych
        dzieci. Z mojego doświadczenia wynika że wysoki ojciec "robi" duże
        dzieci - mój partner ma 188, ja 175, córka urodziła się 59 cm i
        4400. Była największa na odddziale. Przytyłam w ciąży 13 kg. Teraz
        jestem w ciązy i boję się że drugie dziecko może być jeszcze
        większe... A córka byla źle oceniona i dla lekarza to było wielkie
        zaskoczenie że jest taka dużasmile
    • agg3 Re: planowanie wilekosci dziecka 23.01.09, 00:25
      czasami mam wrazenie, ze dziewczyny sie z choinki zerwalyscie wink
      waga dziecka to nic innego jak geny. mozna to zauwazyc juz w waszych
      wypowiedziach i nie widze sensu doszukiwac sie czy to jedzenie,
      witaminy czy inne "szalenstwa".

      aha i chyba nie widzialyscie duzego dziecka...- mojej corki big_grin

      ja mam 170 cm, maz ok 185. wazymy przecietnie, tzn prawidlowo do
      wzrostu. jednak nasze mamy maja skolonnosc do nadwagi wiec chyba po
      tej lini poszlo u corci (mam nadzieje, ze jednak nie). moja mama
      mojego starszego brata urodzila 4.95 a po 8 latach mnie 2.5 kg i po
      roku mojego mlodszego brata ok 3.5.
      aha ja nie mialam cukrzycy w ciazy, bylam zupelnie zdrowa.
Pełna wersja