katarzyna.br
06.11.03, 17:24
Pięć tygodni temu urodziłam swoje pierwsze dziecko - córeczke. Kiedy jeszcze
nie byłam w ciąży myślałam, że ciąża to okropny stan a poród to jakaś makabra
(krew się leje po ścianach i inne takie). A teraz wszystko się zmieniło.
Ciąże i poród wspominam bardzo dobrze, nawet z sentymentem - kobieta naprawde
jest wtedy wyjątkowa - no i złapałam się na tym, że jak widze kobiete w ciąży
to jakoś tak ściska mnie w dołku i żałuję, że ja już nie mam dzidzi w
brzuszku.
Czy macie podobne odczucia???
Pozdrawiam