szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieniem

07.01.09, 10:18
dziewczyny jestem w 26tc przed ciaza mialam zdiagnozowane
nadcisnienie
biore dopegyt 3*1tebl. 250mg
ciagle mam problemy z cisnieniem teraz codziennie okolo 135/74
mierzone cztery razy dziennie
boje sie jaki ma to wplyw na dziecko?czy w ogole urodze zdrowe
dziecko?czy dotrwam do konca?strasznie sie martwie ze i nadcisnienie
i dopegyt zle wplyna na dziecko i na mnie
czy ktoras rodzila juz po zdiagnozowanym nadcisnieniu?
dodam ze jestem pod stala kontrola kardiologa i ginekologa-poloznika
    • figa33 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 10:27
      To nie jest jeszcze chyba tak bardzo wysokie ciśnienie. Mój gin i
      kardiolog mówią, że niedobrze, jeśli będzie większe niż 130/90 ale
      oczywiście nie jednorazowo, tylko długoterminowo. To Twoje dolne 74
      jest jak najbardziej w porządku. I to ono jest ważniejsze więc
      myślę, że mimo wszystko nie ma powodów do paniki. Gdybyś miała
      150/110, to raczej na pewno powinnaś się wtedy martwić wink

      Ja przed ciążą przez ładnych 10 lat miałam nadciśnienie, oczywiście
      leczone (raczej dziedziczne po Tacie, ale na własne głupie życzenie
      podwyższałam je także tabletkami przez lat 9...)
      Moje przedciążowe ciśnienie z lekami - Betaloc ZOK (również 0,25 mg,
      wcześniej 0,5 ale po kilku latach się poprawiło więc zmniejszono mi
      dawkę) to było zwykle 130/90 (bez leków oczywiście znacznie wyższ).
      Mimo to piłam kawę (filiżanka dziennie), bo uwielbiam. Kardiolog
      pozwalał na 1 espresso bez skrupułów.

      Ciąża wpłynęła na moje nadciśnienie niemal zbawiennie ! Naturalnie
      leki odstawiłam od razu, jak się dowiedziałam (po konsultacji z
      kardiologiem oczywiście). Teraz jestem w 16 tc i moje ciśnienie to
      110/69 (takie miałam najniższe) do max 120/80 (czyli idealne). Kawę
      dzięki temu piję nadal, dalej tylko 1 espresso dziennie.

      Liczę gorąco na to, że takie ciśnienie pozostanie mi do końca ciąży
      ale wiem, że pod sam koniec moze skoczyć w gorę... Zastanawiam się
      również, czy jest szansa, aby zostało mi takie idealne ciśnienie po
      ciąży.
    • adula2 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 10:34
      w pierwszej ciązy miałam nadciśnienie od 7mies,i utrzymywało się cały czas do
      porodu 150/100 po mimo brania dopegytu
      córka urodziła się zdrowa w 39tc,poród ekspresowy- ale u mnie na to ma wpływ
      raczej ułożenie miednicy,po porodzie cisnienie wróciło do normy,z zalecen
      lekarza miałam ograniczyć sól, woda tylko mineralna,zero kawy
    • ruta.dl Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 11:25
      przede wszystkim sie uspokoj - bo sama sie nakrecasz i sobie to
      cisnienie nieswiadomie podnosisz.
      ja w pierwszej ciazy tez mialam nadcisnienie, bralam ten sam lek co
      i Ty. Urodzilam piekna zdrowa corke.
      Teraz tez mam problemy z cisnieniem, biore Concor i roznie bywa -
      czasem 80/50, czasem 150/100.
      prawdopodobnie poloza Cie pod koniec ciazy na patologie, ale to
      nawet jest calkiem dobre, bo masz czas zeby odpoczac, a cisnienie
      wtedy jak sie ladnie reguluje...
    • babsee Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 11:33
      U mojej siostry ciśnienie zaczelo wzrastac okolo 20 tc.Od 30 tc bylo
      caly czas powyzej 80,90(to dolne)w 34 trafila do szpitala,zaden lek
      nie skutkowal.Zaczely sie obrzeki,podejrzenie gestozy,wreszcie
      białko w moczu, i decyzja o cesarkim cięciu.Rozwiazano ją w 36
      tc.Maluszek niby zdrowy ale okazalo sie ze wysokie ciśnienie w ciazy
      spowodowalo jakąs wadę serduszka-to ciśnienie sprawialo ze byly zle
      przeplywy i synus siostry ma problemy z zastawkami.Generlanie jest
      ok ale jest to skutek nadcisnienie ciązowego.
    • julenka3 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 11:38
      Ja nie wiem czy mogę się w tej kwestii wypowiadać, ale napiszę co usłyszałam od
      swojego lekarza. Dziś zaczynam 36 tydzień ciąży a z nadciśnieniem walczę od ok 2
      miesięcy. Ja biorę 2 tabletki Dopegytu dziennie, ale moje ciśnienie po lekach to
      140/95. Otóż mój lekarz mówi, że niebezpieczne jest zbyt wysokie ciśnienie
      rozkurczowe (ta druga wartość), a zbyt wysokie to 90 i powyżej, u mnie bez leków
      było na poziomie 140/100 a nawet zdarzyło się 140/105. Dlatego wydaje mi się, że
      135/74 to nie jest źle. Ja standardowo przed ciążą miałam ciśnienie 110/80 i to
      podobno było super więc spokojnie i nie panikuj. A swoją drogą jestem zdania, że
      trzeba wybrać takiego lekarza, któremu ufasz i jak przepisuje leki to je
      przyjmować nie panikując, że chce zrobić krzywdę mnie albo dziecku. Zatem więcej
      spokoju życzę smile
    • julenka3 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 11:41
      Aha, mi lekarz tylko powiedział, że jeśli utrzyma się tak wysokie ciśnienie to
      nie dotrwamy do terminu. No i kazał więcej leżeć i ograniczyć sól, kawy nie
      pijam więc ten element odpada.
      • pomidorekk Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 11:46
        moja siostra urodział dwoje dzieci przy nadciśnieniu ciążowym.
        Obie ciąże zakończone przez cc przed terminem, ale dzieciaczki
        zdrowe i silne. Prz drugiej ciazy od samego początku siostra była na
        lekach na nadciśnienie.
    • mor_lena Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 11:43
      Ja w pierwszej ciąży miałam w zasadzie stale ok. 140/95, córa
      zdrowa, poród przez cc, ale w zasadzie z powodu położenia
      miednicowego, więc o ciśnieniu już nie debatowano.

      Teraz, w drugiej ciąży, ciśnienie mi skacze - od całkiem normalnego
      do 150/100, przy tętnie do 120, najgorzej było ok. 10 tc. (teraz
      17). Do tego doszły jeszcze kołatania serca i coś w rodzaju
      dodatkowych uderzeń serca. Na razie jestem bez leków, na zwolnieniu
      z zaleceniem spokojnego trybu życia, na dniach będę miała badania
      kardiometryczne, więc zobaczymy co dalej. Lekarz kazał się zgłosić
      pilnie, gdyby ciśnienie przekroczyło 150/100 - wtedy wkroczy z
      lekami, na razie nie było takiej sytuacji.
      Kawy nie piję, ograniczam sól
    • maciusia30 dzieki za kazde wypowiedzi 07.01.09, 14:17
    • pola1981 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 16:00
      Moj gin mowi, ze nadcisnienie jest od wartosci 140/90 w gore, takze
      Ty masz cisnienie ok. Gorzej jesli to drugie jest powyzej 90. Ja
      przed ciaza zawsze mialam wysokie cisnienie, od momentu zajscia w
      ciaze spadlo mi do ksiazkowego 120/80 a teraz biore leki na skurcze
      i bole podbrzusza, ktore dodatkowo obnizaja cisnienie i mam max
      110/70 i troche niezbyt sie z tym czuje, jestem caly czas strasznie
      spiaca! moja kolezanka, gdy byla w ciazy miala cisnienie na poziomie
      140/90 i urodzila calkowicie zdrowe dziecko, takze wysokie cisnienie
      nie zawsze musi wplynac zle na maluszka, choc oczywiscie moze sie
      tak zdarzyc. Najlepiej caly czas kontrolowac stan i jesli bedzie sie
      utrzymywalo na wysokim poziomie (140/90 i wyzsze) zglosic sie do
      lekarza po tabletki. A najwazniejsze to starac sie nie stresowac, bo
      stres podwyzsza cisnienie!
    • kai_30 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 18:19
      W obu poprzednich ciążach miałam nadciśnienie (przeciętnie 150/110) i brałam
      dopegyt, urodziłam dwóch zdrowych, dużych chłopców - młodszy miał 4300, a poród
      był wywoływany 3 tygodnie przed terminem z powodu nadciśnienia skaczącego do
      180/110. Nie masz co się martwić na zapas, Twoje ciśnienie wcale nie jest takie złe.
      • maciusia30 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 20:58
        dziekuje ci za ten post!
        pocieszajace!i podbudowywujace!


        > W obu poprzednich ciążach miałam nadciśnienie (przeciętnie
        150/110) i brałam
        > dopegyt, urodziłam dwóch zdrowych, dużych chłopców - młodszy miał
        4300, a poród
        > był wywoływany 3 tygodnie przed terminem z powodu nadciśnienia
        skaczącego do
        > 180/110. Nie masz co się martwić na zapas, Twoje ciśnienie wcale
        nie jest takie
        > złe.
        >
        • gietki_zbik Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 07.01.09, 22:26
          Ja lecze sie na nadcisnienie od wielu lat, w maju 2008 urodzilam
          dziecko. W ciazy bylam na dopegycie i betalocu, dopegyt rozne dawki,
          zaleznie od okresow, kiedy cisnienie podnosilo sie lub obnizalo.
          Generalnie mialam cisnienie niskie a nawet bardzo niskie, pod koniec
          ciazy (lezalam na patologii z powodu malowodzia) odstawiono mi
          wlasciwie wiekszosc lekow bo mialam 90/50 smile Lekarstwa dzialaly a
          mimo to choroba sama w sobie szkodliwie wplywala na lozysko, ktore
          dosc szybko sie starzalo - w pewnym momencie dziecko przestalo
          rosnac i zdecydowano o wywolaniu porodu. Nie bierz tego do siebie i
          nie martw sie, jestes pod stala opieka specjalistow i juz oni wiedza
          jak nadzorowac Twoja ciaze, zeby bylo OK. Pocieszajace jest to, ze
          wszystko z dzieckiem w najlepszym porzadku a cisnienie ponad pol
          roku po porodzie nadal niskie na najmniejszej 'ciazowej' dawce
          lekow. Na razie nie wracam do staych dawek, nawet trzykrotnie
          wyzszych od obecnych. Pozdrawiam.
    • malenka_e650 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 09.01.09, 13:04
      oczywiście, że z nadciśnieniem można urodzić zdrowe dziecko smile moja córcia jest
      na to dowodem, teraz ma ponad 5 lat smile

      Twoje ciśnienie rzeczywiście nie jest takie super wysokie, ale dobrze,że je
      monitorujesz, mi lekarz powiedział, że jeśli góra przekroczy 145 to wtedy
      natychmiast do szpitala bo grozi odklejenie łożyska - przekroczyła w 37 tc, więc
      ten czas do porodu przeleżałam w szpitalu no i w 39 tc bardzo mocno to ciśnienie
      znowu podskoczyło, czułam tak jakbym trzęsła się od środka, wtedy lekarz podjął
      decyzję o wywołaniu porodu - poszło błyskawicznie - 4 godzinki od podania
      kroplóweczki, prawie nie bolało smile;
      córeczka dostała 10 punktów, nie miała żadnych żółtaczek, infekcji, wszystko
      było w jak najlepszym porządku, przez swoje całe dotychczasowe życie też ma się
      dobrze, chyba raz jeden dostawała antybiotyk, infekcja średnio jedna do dwóch
      rocznie smile

      jedyne co jest nagminne przy wysokim ciśnieniu to to, że dzieciaczki rodzą się
      mniejsze - moja ważyła 2810, ale dzięki temu szybko wyskoczyła i nie wymęczyła
      się ani ona ani ja

      dbaj o siebie i bądź dobrej myśli smile wszystko będzie ok smile
      • malenka_e650 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 09.01.09, 13:08
        jeszcze dodam, że jak mnie przyjmowali na patologię to miałam 145/110, a jak
        sobie leżałam to spadło do 120/90, wydaje mi się, że powinnaś jeszcze regularnie
        badać mocz - tak dla pewności, u mnie wraz z wysokim ciśnieniem w moczu pojawiło
        się białko, ale pewnie Twój gin zwrócił Ci na to uwagę
        • maciusia30 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 10.01.09, 19:21
          dzieki za slowa otuchy
          mocz badany co miesiac
          wszystko oki
          czyli mam sie spodziewac malego dzidziusia wiec zaczac kupowac
          ciuszki od 56 a nie jak wiekszosc radzi 62?


          malenka_e650 napisała:

          > jeszcze dodam, że jak mnie przyjmowali na patologię to miałam
          145/110, a jak
          > sobie leżałam to spadło do 120/90, wydaje mi się, że powinnaś
          jeszcze regularni
          > e
          > badać mocz - tak dla pewności, u mnie wraz z wysokim ciśnieniem w
          moczu pojawił
          > o
          > się białko, ale pewnie Twój gin zwrócił Ci na to uwagę
          • gietki_zbik Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 10.01.09, 23:01
            Moja miala 2740 g i 50 cm, wiec w rozmiarze 56 generalnie troche sie
            topilasmile Wszystko bedzie OKsmile
          • kai_30 Re: szczesliwe rozwiazanie po ciazy z nadcisnieni 10.01.09, 23:23
            Moi dla odmiany ponad czterokilowi tongue_out Nic im nie zaszkodziło, chłopy jak dęby do
            tej pory wink Młodszy miał po urodzeniu 60 cm (a poród wywoływany przed terminem!)
            - w rozmiar noworodkowy się nie mieścił smile

            Nadciśnienie w ciąży właśnie dlatego może być niebezpieczne dla dziecka, że może
            (ale nie musi!) powodować zahamowanie rozwoju dziecka - prosto, acz może
            niedokładnie mówiąc, białko zamiast wędrować z krwią przez pępowinę, jest
            wydalane z moczem. Ale od tego właśnie są częstsze badania moczu (ja bym na
            Twoim miejscu robiła nawet co tydzień dla własnego świętego spokoju - bez
            skierowania zapłacisz z 5 zł) i USG, żeby sprawdzić, czy dziecko rośnie. No i
            będziesz wiedziała mniej więcej, jak duże dziecko urodzisz.
Pełna wersja