połżenie miednicowe

20.01.09, 12:47
Jestem w 25 tydodniu ciąży. Lekarz stwierdził ostatnio na usg, że
dziecko jest ułożone miednicowo i że jeśli się nie odwróci to poród
będzie cięższy a może nawet trzeba będzie zrobić cesarkę (czego nie
chcę). Czy można w jakikolwiek sposób pomóc dziecku "przekręcić
się"? Lekarz powiedział mi żebym spała na boku z nogami lekko
uniesionymi w górze. Czy to pomoże? Proszę o radę.
    • marta.kin Re: połżenie miednicowe 20.01.09, 12:57
      o matko... co to za lekarz... dziecko moze przekrecic sie do samego
      porodu. Znam dziewczyny ktore sa w 34 tygodniu i nadal maluchy sa
      ulozone miednicowo. Jestes w 25 tc nie ma co panikowac. Twoj maluch
      ma nadal bardzo duzo miejsca do robienia fikolkow. Poczekaj do usg
      miedzy 32-34 tc. A co do spania na boku to tak naprawde nie masz
      innego wyboru. Musisz spac na boku z poduszka miedzy nogami bo
      inaczej jest niewygodnie smile
      • agar2208 Re: połżenie miednicowe 20.01.09, 13:09
        Spokojnie , dziecko jeszcze ma dużo czasu.
        Chociaż ja miałam tak samo i mój synek się nie odwrócił.
        Ja miałam cc. Nie polecam w takim przypadku porodu sn.
        Jest to niebezpieczne dla dziecka , a cesarka nie jest taka straszna.
    • adzia_p Re: połżenie miednicowe 20.01.09, 15:14
      moja córa jeszcze w 31 tc byla ulozona miednicowo-lekarka była
      pesymistką,że raczej się nie odwróci bo mało miejsca (nieduzy
      brzuch) i niezbyt duza ilosc wod... a tydizen pozniej cora była juz
      głową w dół smile i tak zostało do rozwiązania.
      • jus26 Re: połżenie miednicowe 20.01.09, 16:18
        witam, moje dziecko w 32 tygodniu ciąży było ułożone prawidłowo,
        niestety w 36 tygodniu przekręciła się i teraz jest ułożona
        miednicowo. Dzisiaj byłam na usg , mała waży 3500 g, są wskazania do
        cc, więc jutro jadę do szpitala
      • kelly90210 Re: połżenie miednicowe 20.01.09, 16:20
        Ja w 25 tc mój synek był główką do dołu a 32 tc odwrócił się i leży
        miednicowo , teraz miałam robione USG 38 tc i nadal leży dupcią ,
        więc mam umówioną cesarkę. Na moim przypadku widać , że maluch
        jeszcze wtedy może się kręcić , a potem już tak zostaje, ale każda z
        Nas jest inna i dzieciątko też różnie, podobno może się nawet przed
        samym porodem przekręcić. Wiem , że na Zelaznej potrafią lekarze
        przez powłoki brzuszne przekręcić dziecko, ale też są różne
        poglądy , że moze to być niebezpieczne dla dziecka , bo może się
        owinąć pępowiną. Ile lekarzy tyle opinni i ile nas tyle różnych ciąż.
        • ness_ka Re: połżenie miednicowe 21.01.09, 15:58
          Nie tylko na Żelaznej. Również na Madalińskiego, Karowej, Starynkiewicza, Kasprzaka.
          Polega to na tym, że podłącza się kobietę do usg i ktg, a następnie lekarz
          "naciska" jej brzuch ręką i w ten sposób "motywuje" dziecko do poruszania się.
          Jeśli aparatura zaczyna wykazywać nieprawidłowości, może skończyć się szybką
          akcją ratunkową dla dziecka, łącznie z cc. Na Żelaznej polecają tą metodę,
          zresztą tam w ogóle jest specyficzny pogląd na cc.

          Ja się nie zdecydowałam i podczas planowej cesarki okazało się, że dziecko było
          owinięte pępowiną wokół szyi. Nie wiem, jak by się to skończyło, gdyby dziecko
          zaczęło się dusić podczas takiego "przekręcania".

          Cesarka faktycznie nie jest rewelacyjnym przeżyciem, ale moim zdaniem nie warto
          ryzykować.
Pełna wersja