Różyczka a sam początek ciąży??

26.01.09, 15:57
Nie wiem nawet jeszcze czy jestem w ciąży (@ za kilka dni) a tak się składa,
że mamy zaproszenie na imprezę do znajomych. Jedno dziecko tych znajomych
jest obecnie chore na różyczkę a drugie ich dziecko nie, więc może akurat
różyczka u tego drugiego jest w okresie wylęgania więc zarażania. Ja byłam
szczepiona na tą chorobę i w pierwszej ciąży badałam krew, miałam wtedy
przeciwciała. Czy więc w ogóle ryzykuje idąc tam? Czy różyczka w sporadycznych
sytuacjach może się zdarzyć u zaszczepionej osoby?
    • asiaiwona_1 Re: Różyczka a sam początek ciąży?? 26.01.09, 16:12
      ale czy zaszczepienie nie chroni przypadkiem tylko przed
      powikłaniami? Wydaje mi się, że to taka sama choroba jak ospa -
      każdy ja przechodzi. Ale nie jestem tego pewna, więc jak się mylę to
      przepraszam.
      • pola260 Re: Różyczka a sam początek ciąży?? 26.01.09, 16:31
        No więc właśnie, jak to jest?
        • genie.in.the.bottle Re: Różyczka a sam początek ciąży?? 26.01.09, 16:35
          Ja bylam szczepiona na rozyczke i zachorowalam 2 (!!) razy.Moja
          sasiadka tez byla szczepiona i w czasie ciazy miala kontakt z
          rozyczka.Chlopak urodzil sie niewidomy.Lekarze nie mieli
          watpliowosci,ze to wlasnie przez kontakt z ta choroba.
          • azile.oli Re: Różyczka a sam początek ciąży?? 26.01.09, 19:23
            Odradzam wizytę. Tak naprawdę to tylko przechorowanie różyczki daje
            trwałą odporność. Szczepienie zmniejsza ryzyko, ale go nie wyklucza.
            Różyczka jest szczególnie niebezpieczna zwłaszcza w pierwszym
            trymestrze. Lepiej nie ryzykuj, nie będziesz się zamartwiać.
    • anik0987 Re: Różyczka a sam początek ciąży?? 26.01.09, 20:06
      Szczepienie nie daje odporności na całe życie i trzeba je powtarzać (chyba daje
      na 10 lat, ale trzeba by o tym doczytać). Ja bym nie ryzykowała, bo różyczka
      może prowadzić do poważnych uszkodzeń płodu, zwłaszcza, jeśli się na nią choruje
      w pierwszym trymestrze.
      • seytan_a_22 Re: Różyczka a sam początek ciąży?? 26.01.09, 20:14
        Po co ryzykowac na wlasne zyczenie, pomysl, ze idac na zakupy np do centrum
        handlowego juz ryzykujesz, dodatkowo zwiekszac ryzyko wydaje mi sie poronionym
        pomyslem.
    • moniawawa Re: Różyczka a sam początek ciąży?? 28.01.09, 14:06
      Ja bym nie ryzykowała! To poważna choroba dla ciężarnych w 1
      trymestrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja