zebroid_dziki
27.01.09, 13:27
Zaczynam się martwić, bo nie uczestniczyłam w żadnych zajęciach szkoły rodzenia (tak wyszło), a poród mam już niedługo. Ciągle pytaja mnie czy byłam w takiej szkole, a gdy mówię, że niestety nie mogłam, robią wielkie oczy i kiwają głowami. Przecież to chyba nie znaczy, że nie poradzę sobie z porodem. Czy takich jak ja "wyrodnych matek" jest więcej?
No i druga sprawa to mój mąż, który będzie razem ze mną na sali porodowej. Czy mogą nie zgodzić się na jego obecność bez zaświadczenia o ukończeniu szkoły rodzenia?