Czop śluzowy

28.01.09, 10:54
Mam małe pytanie - przeryłam wątki archiwalne ale nie znalazłam tego
czego szukam: jestem 5 dni po terminie, wczoraj na badaniu szyjka
zamknieta, ktg prawie płaskie. W nocy pojawiły się bóle brzucha,
nieregularne skurcze i śluz z niteczkami krwi. No właśnie -
nazwa "czop" kojarzy mi się z gęstym zbitym "tworem", a mój śluz
przypomina ten płodny (taki kisielowaty) i teraz nie wiem, czy to
czop, czy tylko naruszenie szyjki przy badaniu. Wizyte mam w piątek,
a do szpitala nie bardzo chcę jechać, bo jestem po terminmie i mnie
zatrzymają. Może któras z was miała coś takiego?
    • marteczka271 Re: Czop śluzowy 28.01.09, 12:30
      według mnie to sie poród zaczyna, nie koniecznie odrazu odchodzi
      czop, czasem sie poprostu robi delikatne rozwarcie i stąd krew i
      sluz. ja bym nie czekała i jechało do szpitala skoro juz po
      terminie. trzymam kciuki i napisz co i jak.
      • monika7895 Re: Czop śluzowy 28.01.09, 12:48
        U mnie tak wlasnie czop wygladal jak piszeszwinktez bylam po
        terminie,rano odszedl okolo 10 a 16-50 urodzilam piekna corciewink
        szczerze mowiac tez spodziewalam sie czegos gestego,a tu takie
        niteczki z krwia,na Twoim miejscu pojechalabym do szpitala,jedynie
        Cie odesla,pozdrawiam
        • gosia399 Re: Czop śluzowy 28.01.09, 13:17
          u mnie wyglądało to identycznie jak piszesz,też byłam jeden dzień po
          terminie i tak bardzo sie wystraszyłam ze mąż poztanowił zawiesc
          mnie do szpitala(a była to taka piękna letnia czerwcowa niedzielasmile)
          zostawili mnie po badaniu w szpitalu-rozwarcie miałam na 2cm i pani
          dr stwierdziła ze w kazdej chwili moze zacząc sie poród wiec dla
          mojego i dzidzi bezpieczeństwa zostawiono mnie w szpitalu,ale to i
          moze lepiej czułam sie bezpieczniej choc za moim maleńkim Kubusiem
          musiałam czekać jeszcze do czwartku bo dopiero w srode wieczorem
          zaczeły sie bóle ,wiec moze jednak lepiej zgłosic sie do szpitala i
          wiedziec ze wszystko ok,pozdrawima i życzę szczesliwego rozwiązania
          • miss10 Re: Czop śluzowy 28.01.09, 13:40
            Obstawiałabym czop. U mnie odchodził już od sylwestra (bez krwi -
            taki jak białko kurze), a urodziłam w połowie stycznia. Z tym że na
            dzień przed poroem to plamiłam tak jak w miesiączce.
            • aga-agata Re: Czop śluzowy 28.01.09, 14:00
              Dzieki bardzo za odzew, na razie wszelkie objawy złagodniały - jeśli
              powrócą to pojadę do szpitala
    • echium Re: Czop śluzowy 28.01.09, 14:14
      U mnie też tak wyglądał czop śluzowy. śluz zaczął odchodzić około 3
      dni przed porodem
      • alicja0000 Re: Czop śluzowy 28.01.09, 22:04
        u mnie czop wyglądał jak wątróbka, był dość sporo zabarwiony brunatną krwią i
        najlepsze , ze odchodził tydzień czasu. Lekarz stwierdził, że mam go tyle , że
        mogłabym 5 pacjentek obdarować.Nie był w każdym bądź razie przezroczysty-raczej
        jak budyń ale nitki krwi były smile fuj wyglądał okropnie-jak se teraz przypomne
        brrrr wink
    • ulusia20 Re: Czop śluzowy 29.01.09, 11:34
      ale jak to nie chcesz jechac do szpitala! Przecież chyba wazniejsze jest zdrowie
      dziecka nawet jesli będą mieli Cię zatrzymać. poza tym nie zatrzymają cię jeśli
      będzie wszystko w porządku tylko wypuszczą do domu po badaniu KTG i będziesz
      musiała się zgłosic następnego dnia na badanie ponowne żeby sie upewnić czy z
      maluszkiem wszystko w porządku!!!
      • aga-agata Re: Czop śluzowy 29.01.09, 13:09
        zatrzymają, bo taki zwyczaj panuje w tym szpitalu. W poprzedniej
        ciąży leżałam po terminie i wiem jak to wygląda - w domu idzie to
        wszystko o wiele łatwiej znieść. Poza tym mam jeszcze pięciolatka w
        domu. Dzidziuś zachowuje się normalnie - kopie i rusza się bez
        zmian, nie sądzę, aby odchodzący czop był dla niego jakimś
        zagrożeniem.
        • elena01 Re: Czop śluzowy 29.01.09, 14:41
          ja mam podobne objawy. Taki kisiel z malutka iloscia krwi. Pojechalaam do
          szpitala, to nawet mnie nie zbadali, tylko podlaczyli do KTG. Zadnych skurczy
          wiec powiedzieli ze wszystko ok. Jest to normalna fizjologia, ale dla swietego
          spokoju zawsze mozna pojechac na izbe. Ja tam jezdze za kazdym razem jak cos
          niepokojocego sie pojawia. Najwyzej mowia ze jest ok i puszczaja do domu.
Pełna wersja