narvill
29.01.09, 11:03
No i ja już nic nie rozumiem. Mam termin an 31 stycznia od kilku dni pobolewa mnie brzuch jak na okres ale tak słabo. Czasami łapią mnie jakieś skurcze, ale nie są ani bardzo bolesne ani regularne. Czop śluzowy ratami odchodził mi przez ostatnie 2 tygodnie, na kontroli 10 dni temu rozwarcie było na palec a szyjka miękka- tyle, że dziecko wysoko i główka nie wstawiła się jeszcze. No i ja ja już mam dość, ten brzuch mnie tak boli i boli ale nic z tego nie wynika.Budził mnie dzisiaj w nocy 2 razy ale po obudzeniu znikał. Na ktg oczywiście zero akcji skurczowej, na szczęście zapis prawidłowy. Ja nie wiem jak ja urodzę , chyba po prostu pewnego dnia dziecko wyjdzie w nocy i powie: o cześć mamo! , już jestem ale nie chciałem cię budzić to sobie tak po cichu wyszedłem .......