prawie termin, dziwne bóle :/

29.01.09, 11:03
No i ja już nic nie rozumiem. Mam termin an 31 stycznia od kilku dni pobolewa mnie brzuch jak na okres ale tak słabo. Czasami łapią mnie jakieś skurcze, ale nie są ani bardzo bolesne ani regularne. Czop śluzowy ratami odchodził mi przez ostatnie 2 tygodnie, na kontroli 10 dni temu rozwarcie było na palec a szyjka miękka- tyle, że dziecko wysoko i główka nie wstawiła się jeszcze. No i ja ja już mam dość, ten brzuch mnie tak boli i boli ale nic z tego nie wynika.Budził mnie dzisiaj w nocy 2 razy ale po obudzeniu znikał. Na ktg oczywiście zero akcji skurczowej, na szczęście zapis prawidłowy. Ja nie wiem jak ja urodzę , chyba po prostu pewnego dnia dziecko wyjdzie w nocy i powie: o cześć mamo! , już jestem ale nie chciałem cię budzić to sobie tak po cichu wyszedłem .......
    • julimama79 Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 11:44
      Wszystko w porządku, to skurcze przepowiadające, czyli tak jak
      powinno być przed porodemsmile Wiesz, mało dzieci przychodzi na świat w
      terminie porodu, spokojnie czekaj.
    • narvill Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 13:07
      no niby tak ale te bóle brzucha trwają już jakieś 2-3 tygodnie, najbardziej boli
      po wizycie w toalecie więc już zaczęłam podejrzewać, że to zapalenie pęcherza
      czy coś .......eh ciężko być ciężarówką na finiszu smile
      • julimama79 Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 13:28
        Wiem, ja też na finiszu smile Tylko,że w przeciwieństwie do Ciebie nie
        mam żadnego skurczu i to mnie martwi, czuję że przenoszę jak nic smile
        Za to zgaga nie daje żyć.
    • narvill Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 13:38
      im dłużej to trwa tym bardziej się boje porodu...absurd
      • julimama79 Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 13:41

        a do mnie jakoś nie dociera, że to już, pewnie dlatego, że nic mnie
        nie boli smile
      • lorek08 Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 13:58
        mialam takie bole okolo 5 tyg przed porodem sie zaczely. tak jak na okres. do
        tego czesto chodzilam kupe...ale to juz z 2 tyg przed porodem
        a urodzilam 3 dni po terminie-wywolywali mi
        teraz jestem 2 tyg po porodzie smile
    • narvill Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 14:02
      pierwszy poród, ponad 4 lata temu, wywołany był "pszczółkami" na patologii, skurcze były dziwne (co 3 minuty , skurcz minuta-dość słaby ból i tak przez 10 godzin a potem silniejsze bóle po odejściu wód, od 2-10 cm 6 godzin i dwa parcia i dzidzia na świecie) teraz jestem w domu normalnie i się boję, że coś przegapięsmile chyba na głowę upadłam big_grin
      • green78 Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 14:42
        Ja też się tak męczę od dwóch tygodni, do tego dochodzi kłucie (chyba szyjka) i
        ból kości łonowej. Najgorzej jest, jak trochę pochodzę i w nocy - dziś mało
        brakowało a zaczęłabym budzić małża. Główka też nie schodzi ale to u mnie
        normalne - pierwsze dziecko cc z powodu niewspółmierności porodowej, mam wąską
        miednicę i główka 36 cm się nie zmieściła. Termin mam na połowę lutego ale
        lekarz stwierdził, że będzie szybciej bo szyjki już nie ma. Czuję się jak
        zepsuty parowóz, mam już dość. Też się zastanawiam, ile to jeszcze potrwa. Twój
        pomysł z rodzeniem przez sen bardzo mi się podoba wink
    • narvill Re: prawie termin, dziwne bóle :/ 29.01.09, 14:58
      a teraz mam jeszcze głupie wrażenie ze za chwile poleca mi wody smile chodzę siku
      co 5 minut , to paranoja - dobrze że Staszek kopie w międzyczasie bo bym dostała
      schizy, że coś nie tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja