Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie?

03.02.09, 07:44
Dopiero wczoraj na badaniu USG lekarz potwierdził mi, że w moim
brzuszku jest dziewczynka. Mąż nie jest z tego zadowolony, pomimo
tego, że to nasze pierwsze dziecko - poradżcie jak go pocieszyć. W
sumie mówił, że wszystko mu jedno, ale jak mu wczoraj powiedziałam
to posmutniał. Wolał chyba syna.
    • pamplemousse1 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 08:52
      ach ci mężczyźni i chęć posiadania męskiego potomkasmile sam zobaczy,
      że córeczki to są tatusiasmile
      ja też w pierwszym momencie po usg byłam zaskoczona, że w środku
      siedzi dwóch chłopców- a gdzie dziewczynka dla mamusi?smilezapewniam
      Cię, ze pierwszy szok mija, najważniejsze jest zdrowie dzidzi i to
      będzie was interesowało na kolejnych badaniach. poza tym mąż ma 9 m-
      cy żeby się przyzwyczaićwink

      ale jak mi lekarz powiedział ostatnio, że raczej nie donoszę ciąży
      do bezpiecznego terminu, to dopiero był stres... na szczęscie inny
      mnie pocieszył i nie damy się tak łatwo smile
      zdrowej dzidzi życzę!
      • adula2 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 09:00
        jak zaszłam w 3 ciążę to tylko mój M był pewien , że będzie 3 córka, ja
        obstawiałam chłopca, troszke się rozczarowałam, że się myliłam,ale teraz nie
        wyobrażam sobie by mogło być inaczej, ten pierwszy szok mija,u mnie było o tyle
        zaskoczenie,że w dwóch poprzednich ciążach młode tak się ustawiły do usg, że
        dopiero w dniu porodu wiedziałam co mam, dlatego teraz miałam wcześniejsze
        zaskoczenie, dla mnie jednak najważniejsze jest by młoda urodziła się zdrowa i
        zdrowo się chowała, przy drugim dziecku sporo się nalatałam po lekarzach na czym
        ucierpiała najstarsza córka
      • zebroid_dziki Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:16
        My z mężem na początku zachowywaliśmy się jak rozkapryszone dzieci,
        wybierając sobie w marzeniach płeć- zapragnęliśmy dziewczynki i
        ciężko było mi przyjąć do wiadomości, że może być chłopak. Dopiero
        później, gdy przyszedł strach o zdrowie Bobaska, płeć stała się dla
        nas nieistotna. Myślałam tylko o tym, żeby wszystko było dobrze i
        przepraszałam w myslach mojego Dzidziusia za te "zachcianki chłopiec-
        dziewczynka".
        Za dwa dni wypada mój termin i wiem już, że będzie dziewczynka.
        Trzymam jednak kciki za udane rozwiązanie i zdrowie Mojego Skarba.
        Wiem, że jeżeli USG się pomyliło (a zdarza się to dosyć często!),
        chłopca będę kochała tak samo jak dziewczynkę.
    • green78 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 08:59
      My "celowaliśmy" w dziewczynkę, bo syna już mamy a będzie drugi chłopak. Mąż
      zawsze chciał córkę ale nie przeszkadza mu, że będzie syn, nawet więcej - skacze
      z radości. To jest loteria na którą tylko troszkę możemy mieć wpływ. Nie można
      zamówić sobie płci. To nie są banialuki, gdy ludzie w około powtarzają, że
      najważniejsze, żeby było zdrowe, płeć nieważna. Kocha się tak samo. A prawda
      jest taka, że bardzo często chłopcy kleją się bardziej do mamy a dziewczynki są
      księżniczkami tatusia. Dziewczynki też zazwyczaj są szybciej samodzielne. A tak
      na marginesie - nie ufajcie bezgranicznie usg. Czasem zdarzają się pomyłki.
      Koleżance do 7 miesiąca kilkakrotnie na dobrym sprzęcie wychodził chłopak, potem
      na ostatnim wyszła dziewczynka i urodziła dziewczynkę. Tylko nie rób mężowi
      nadziei smile Myślę, że z biegiem czasu przekona się, że płeć to drugorzędna
      sprawa. Gdy dostanie w ramiona zdrową, piękną córę, czego serdecznie życzę, to
      zakocha się bez opamiętania big_grin
    • nati.82 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 09:11
      Musisz pocieszać męża, bo jest niezadowolony, że będzie miał córkę?
      Wiesz... rózne fochy można strzelać, ale w sprawie płci własnego
      dziecka? to juz musi byc wybitny talent, współczuję, że męczysz się
      z takim gościem
      • zatyczka Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:50
        Z tego co inni pisza, inni tatusiowie tez nie zawsze tryskali
        radoscia na wiesc, ze beda mieli corke. Widze, ze moj maz nie jest
        jedyny. Ale w wiekszosci "Ci tatusiowie" zmienili zdanie. Mój
        mężulek nie bedzie miał na to szansy, przy pierwszej nadarzajacej
        sie okazji pozbede sie go z domu i bede miala palanta z glowy.
        Przynajmniej dziecko nie bedzie miało niedojrzalego tatusia, bo nie
        bedzie mialo go wcale. Dzięki za radę.
        • nati.82 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:52
          To, że twój mąż nie jest jedyny z takim zachowaniem, to jest dla
          ciebie pocieszenie? widocznie niewiele ci w zyciu potrzeba do
          szczęścia
          • zatyczka Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:54
            Masz męża?, dziecko?, czy rozmawiasz tak na sucho bez praktyki i
            piszesz tylko to co podpowiada Ci wyobraźnia.
            • nati.82 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:57
              Mam męża i jestem w ciążywink I on nie jest smutny i ma nie ma focha.
              A ty zamiast siedziec na forum zacznij swojego pocieszac, bo co
              zrobisz, jesli dziecko będzie niekochane? Przeciez już na starcie
              nie spełniło oczekiwań tatusia.
              • zatyczka Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:59
                Zrobie to co mi poradziłaś pozbęde się niedojrzałego tatusia i już.
                • nati.82 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 13:00
                  Nic takiego nie radziłam ci, może podświadomość zadziałała?wink)
                • julimama79 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 13:07
                  Spokojnie, daj mu trochę czasu. Nie wiem, może wychowywał się w
                  takiej rodzinie gdzie faworyzuje sie chłopców?
                  Mój S. od początku ciąży mówił do brzuszka jak do synka.
                  Zastanawiałam sie co będzie,jesli okaże sie inaczej. Na USG
                  połówkowym wyszła córeczka, a mój mąż oszlał z radości. Na każdym
                  kolejnym USG zaciskał kciuki żeby płeć sie nie zmieniłasmileFaceci są
                  nieobliczalni, więc poczekaj troszkę.
          • moofka Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 04.02.09, 11:31
            nati.82 napisała:

            > To, że twój mąż nie jest jedyny z takim zachowaniem, to jest dla
            > ciebie pocieszenie? widocznie niewiele ci w zyciu potrzeba do
            > szczęścia

            ulzylo?
    • pola1981 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 10:02
      Zaraz zaczne 27 tc i nadal nie znam plci, usg bede miala ok 30tc
      wiec moze wtedy... zarowno ja jak i maz chcielibysmy bardzo synka
      Tylko ze ja jak sie okaze ze to jednak dziewczynka tez bede
      zadowolona, bo juz kocham to malenstwo i najwazniejsze jest dla mnie
      by bylo zdrowe, a plec nie jest najwazniejsza. Moj maz niby mowi to
      samo, ale... No wlasnie... Widac golym okiem, ze on jest za
      chlopcem! nawet na swieta zyczyl mi by bobas w brzuchu okazal sie
      chlopczykiem! mimo tego caly czas mowi, ze jednak czuje ze tam jest
      dziewczynka, a dlaczego? bo w razie czego woli sie milo zaskoczyc,
      niz ... (rozczarowac!) to bedzie nasze pierwsze dziecko.
    • wronka30 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 10:30
      My czekamy na druga coreczke. Po USG polowkowym kiedy dowiedzielismy
      sie, ze bedzie druga corcia to ja sie poplakalam (bo wszystkie
      przeczucia mowily, ze bedzie synek) a maz mnie pocieszal choc bylo
      mu smutno, ze nie ciesze sie z naszego wspolnego dziecka. Wiem, ze
      chcialby miec choc jednego syna, tak ja ja nie wyobrazam sobie nie
      miec corki. To chyba normalne i logiczne. Na razie jednak mamy dwie
      dziewczynki i jestesmy z tego powodu najszczesliwsi na swiecie smile
      Oby jeszcze porod przezyc i mala urodzila sie cala i zdrowa. Czego
      chciec wiecej.
      • dragica Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 10:34
        Nie,plec nie miala i nie bedzie miec znaczenia dla mnie i malza.
    • szampanna Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 10:40
      Nie ma znaczenia - ja i tak zawsze źle obstawiam wink za pierwszym
      razem czułam, że będzie chłopiec- jest dziewczynka. Za drugim mąż mi
      wmówił, że będzie druga - jest chłopiec. Teraz to już naprawdę mi
      wszystko jedno... A co do niezadowolenia meża - po pierwsze minie
      szybko, to tylko taki szok, po drugie, córeczki są oczkiem w głowie
      panów - naprawdę! Będzie ją kochał do szaleństwa wink
    • agatracz1978 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 10:48
      Mój też gadał, że chciałby syna. Na USG wyszła dziewczynka i wydawał się smutny.
      Potem mu przeszło i strasznie się cieszy. A kiedy trafiłam do szpitala i baliśmy
      się czy z Małą jest ok to przeżył taką szkołę, że nawet do głowy mu nie
      przychodzi teraz marudzić. Gada do brzuszka, czyta, dba o nas aż do przesady.
      Wczoraj miałam USG kontrolne - cały czas się denerwował, pytał o wszystko
      lekarza a jak okazało się że jest ok to widać było jak nerwy opadły nie tylko ze
      mnie ale i z niego. Czy płeć ma znaczenie? Żadnego!
    • bacha1979 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:04
      zatyczka napisała:

      > Dopiero wczoraj na badaniu USG lekarz potwierdził mi, że w moim
      > brzuszku jest dziewczynka. Mąż nie jest z tego zadowolony, pomimo
      > tego, że to nasze pierwsze dziecko - poradżcie jak go pocieszyć. W
      > sumie mówił, że wszystko mu jedno, ale jak mu wczoraj powiedziałam
      > to posmutniał. Wolał chyba syna.

      Nie rozumiem, nie jest zadowolony z płci dziecka???
      A o to czy zdrowe spytał chociaż.tongue_out Kurde co za burak!
      • zatyczka Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:52
        Z tego co inni pisza, inni tatusiowie tez nie zawsze tryskali
        radoscia na wiesc, ze beda mieli corke. Widze, ze moj maz nie jest
        jedyny. Ale w wiekszosci "Ci tatusiowie" zmienili zdanie. Mój
        mężulek nie bedzie miał na to szansy, przy pierwszej nadarzajacej
        sie okazji pozbede sie go z domu i bede miala palanta z glowy.
        Przynajmniej dziecko nie bedzie miało niedojrzalego tatusia, bo nie
        bedzie mialo go wcale. Skoro taki z niego burak. Dzięki za radę.
        • nati.82 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:58
          Nie powtarzaj się.
    • a.nancy Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:11
      nie, nie ma znaczenia. od początku wiedzieliśmy, ze wychowywać będziemy tak
      samo, syna czy córkę.
      a na twoim miejscu zapytałabym, dlaczego zależy mu na synu, i zbiła wszystkie
      argumenty. chyba, ze nie potrafisz smile
      • anulla1 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:45
        Szlak mnie trafia jak czytam o rozkapryszonych rodzicach, którzy są
        niezadowoleni z płci.
        Liczy się zdrowie, malucha i tylko to jest ważne.
        Że juz nie wspomne o społeczneych oczekiwaniach, wiadomość że bedzie
        chłopiec, wywołuje w otoczeniu entuzjastyczne rakcje. Te bzdurne
        powedzonka, ze prawdziwy facet musi wybudować dom, zadsadzić, drzewo
        i miec syna.
    • madzienka82 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:26
      Kompletnie nie ma znaczenia.Gdy się straci dziecko to jedyne
      marzenie jest takie by się urodziło i żeby urodzilo sie zdrowe.

      .....choć teściowa wróży nam córeczkę...już jej się 2 razy śniłasmile
      • pomidorekk Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:30
        a u mniebyło na odwrót - mąż się nastawiał na dziewczynkę, a będzie
        chłopak. Ale przy usg zachował się bardzo dobrze - ucieszył się, że
        mały dobrze się rozwija i potem dumny jak paw dzwonił i mówił, że
        będzie synsmile Może nastepnym razem uda się dziewczynka, ale jak nie
        to też nie szkodzi. Ważne żeby dzieci zdrowe były!
        • gocha500 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:37
          hmmmm szczerze mowiac to u nas bylo ciezko ze stareaniami bo
          dluuuuugo nei moglismy miec upragnionego dzidziolka ale jak juz
          zaszlam to tak podswiadomie bardzo pragnelam dziewczynki mimo
          wszsytko ze ciagle powtarzalam ze co bedzi to bedzie ze byle bylo
          zdrowe i zeby donosic ale i tak mysli krazyly wokol corci,maz tez
          bardzo chcial corcie.a wszyscy mi dookola powtarzali ze "wygladam" i
          jem na chlopaka wiec sie troszke dolowalam choc przeciez kochalabym
          to malenstwo tak samo jakby bylo chlopaczkiem!ale przyszedl czas usg
          w 18 tc i malenstwo bardzo chetnierozlozylo nozki smile iiii byla to
          dziewczynka big_grinbig_grinbig_grin potem w 22tc tez sie plec potwierdzila i wczoraj
          tez centralnie bylo widac ze to dziewczynka(hmmmm zeby jej tylko nie
          zoastalo juz tak z tym chetnym rozkladaniem nozek tongue_out)~!!!
          ja uhahana maz tez a co najlepsze jak sie to mowi ze nasi ojcowie
          staja sie prawdziwymi dziadkami jak jest chlopak a moj ojciec to
          chodzi dumny jak paw bo on sie czuje prawdziwym dziadkiem jak jest
          wnusia wink a to sie ciekawie teraz poglady zmieniaja smile
    • sabciass Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:41
      prerażają mnie takie wypowiedzi. I co teraz? Czy niechciana
      dziewczynka będzie mniej kochana?
    • ania.silenter Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:42
      Nie, i dla mnie i dla mojego męża zawsze liczyło się tylko to aby dziecko było
      zdrowe. Moje obie ciąże były zagrożone przedwczesnym porodem (starsza córka jest
      wcześniakiem - więc o żadnym fochowaniu się co do płci nie mogło być mowy bo
      dziękowaliśmy Bogu, że w ogóle żyje.)
      • bweiher Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:56
        W związku że pierwszą ciąze poroniłam a drugą ledwo udało się uratować, płeć
        dziecka była bez znaczenia.Cieszyliśmy się że w ogóle mamy dziecko i ze jest
        zdrowe.A że urodził sie chłopczyk to maż pękał z dumy,bo on też jest pierworodnym.
        Ale przy drugiej ciaży już marzyła nam się dziewczynka,szczerze
        powiedziawszy.Gdy okazało się ze będą bliźniaki i ze jedno z dzieci to na pewno
        chłopczyk(drugiego nie było widać),całą ciązę prosiłam Boga zeby była chociaż ta
        jedna dziewczynka smile
        I była! I wszyscy jesteśmy zadowoleni.
    • szampanna Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 11:56
      hehe, coś mi się przypomiało- ludowe powiedzono mojego teścia:
      "u chłopa zucha pierwsza dziewucha" smile Koniecznie powiedz mężowi!
      • monikaaleksandra Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:13
        Zapytaj się go, jak sterował plemnikami podczas stosunku, co za
        palant! Facet nie jest gotowy do ojcostwa, to widać na pierwszy rzut
        oka. Życzę Ci, żeby zmienił zdanie, ale niestety, wystawił sobie
        fatalną wizytówkę.
        My teraz przy drugiej ciąży tez nie chcemy znać płci dziecka. Mąż
        się dziwi minie znajomych, którzy już na początku ciąży "w głowie to
        tylko płeć mieli", mówiąc: "A jakie to ma, przepraszam,
        znaczenie????"
        • zatyczka Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:57
          Z tego co inni pisza, inni tatusiowie tez nie zawsze tryskali
          radoscia na wiesc, ze beda mieli corke. Widze, ze moj maz nie jest
          jedyny. Ale w wiekszosci "Ci tatusiowie" zmienili zdanie. Mój
          mężulek nie bedzie miał na to szansy, przy pierwszej nadarzajacej
          sie okazji pozbede sie go z domu i bede miala palanta z glowy.
          Przynajmniej dziecko nie bedzie miało niedojrzalego tatusia, bo nie
          bedzie mialo go wcale. Dzięki za poradę.
    • peresia Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:14
      Powiedz swojemu niedojrzałemu mężowi, że jak tak bardzo chciał syna,
      to mógł Ci go zrobić.

      Nikomu źle nie życzę, ale niektorych ludzi za bardzo życie pieści i
      sami sobie stwarzają problemy...
    • angel-marta Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:30
      Spoko, jak się urodzi to pokocha napewno. Ja bardzo chciałam
      dziewczynkę, tak bardzo, że WOGÓLE nie brałam pod uwagę, że może być
      chłopak, mężowi było chyba wszystko jedno, ale USG gin mówi do męża:
      - widzi Pan te dwie kuleczki?
      mąż: tak tak ( i euforia)
      gin: to są wargi sromowe!!
      Mina męża - bezcenna smile)
      • zatyczka Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 14:38
        Niezla historia ubawilam sie, takie historie lubie. Wierze, ze moj
        mąż nasza córeczkę pokocha z całego serca. I widze, że nie tylko mój
        miał taka "dziwną" mine gdy się dowiedział. Nie czarujmy się dla
        faceta syn to kolejny powód do dumy. Ale coreczka bedzie musiala
        tatusia rozkochac.
        • nati.82 [...] 03.02.09, 14:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zatyczka [...] 04.02.09, 10:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ayak [...] 04.02.09, 11:23
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • peresia Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 15:17
          Nie czarujmy się dla
          > faceta syn to kolejny powód do dumy.

          Zaliczyłam opad wszystkiego....
          No chyba, ze Twój mąż pochodzi np. z Arabii Saudyjskiej, w takim
          razie wyrazy współczucia, dla Ciebie też...

          Wierze, ze moj
          > mąż nasza córeczkę pokocha z całego serca.

          Mężowi mojej koleżanki zawód z powodu urodzenia córki pozostał do
          dzisiaj. Jego córka ma lat cztery, a "tatuś" traktuje ją jak
          powietrze.
          • wronka30 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 17:19
            peresia napisała:

            >
            > Zaliczyłam opad wszystkiego....
            > No chyba, ze Twój mąż pochodzi np. z Arabii Saudyjskiej, w takim
            > razie wyrazy współczucia, dla Ciebie też...
            >
            No mi tez wszystko opadlo. Taka starasz sie byc madra a takie
            glupoty piszesz. Ilu znasz z Arabii Saudyjskiej, ze tak ochoczo sady
            wydajesz???
            Maj maz jest z Maroka, wyobraz sobie, ze jest muzulmaninem i bedzie
            mial druga corke. No i mnie jeszcze za to nie ukamienowal.
            Niemozliwe.
            • peresia Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 17:31
              > Maj maz jest z Maroka, wyobraz sobie, ze jest muzulmaninem i
              bedzie
              > mial druga corke. No i mnie jeszcze za to nie ukamienowal.
              > Niemozliwe.
              >

              Gratuluję - szczerze smile
              Nie mam żadnych uprzedzeń rasowych.
              Wiem z literatury, że w krajach arabskich w wiekszości, powtarzam w
              większości - narodziny potomka płci męskiej jest powodem do dumy,
              zaś dziewczynki - powodem do żałoby.
              • wronka30 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 19:22
                No to bardzo niewiele wiesz. I ciekawa jestem jaka literature
                czytasz. W rodzinie mojego meza np. jest to powod do wiekszych
                imprez niz kiedy rodzi sie chlopak. I jakbys nie miala uprzedzen
                rasowych to bys tak ochoczo nie przytaczala bardzo stereotypowych
                przykladow. Pozdrawiam
                • peresia Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 19:39
                  Nie unos się, nigdzie nie napisałam, że każdy Arab woli chłopca niż
                  dziewczynkę. To na pewno jest stereotyp, ale dośc mocno zakorzeniony
                  w krajach muzułmańskich i nie tylko.
                  To był tylko przykład - porównanie, pierwsze jakie mi sie
                  skojarzyło, daleka jestem od generalizowania.
                  Obojetnie gdzie i w jakich okolicznościach tego rodzaju chciejstwo i
                  związane z nim rozczarowanie budzi we mnie delikatnie mówiąc niesmak.
                  Pozdrawiam.
                  • wronka30 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 21:20
                    peresia napisała:

                    To na pewno jest stereotyp .
                    , ale dośc mocno zakorzeniony
                    > w krajach muzułmańskich i nie tylko.

                    To jest stereotyp o krajach muzulmanskich mocno zakorzeniony w
                    naszym kraju.

                    > To był tylko przykład - porównanie, pierwsze jakie mi sie
                    > skojarzyło, daleka jestem od generalizowania.
                    > Obojetnie gdzie i w jakich okolicznościach tego rodzaju chciejstwo
                    i
                    > związane z nim rozczarowanie budzi we mnie delikatnie mówiąc
                    niesmak.

                    To po kiego grzyba wyjechalas od razu z Arabia Saudyjska skoro tak
                    daleko jestes od generalizowania??? Mowy o zadnym z Arabii nie bylo.

                    > Pozdrawiam.

                    Ja rowniez pozdrawiam
                    • ewa-krystyna Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 05.02.09, 18:34
                      wronka30 napisała:

                      > peresia napisała:
                      >
                      > To na pewno jest stereotyp .
                      > , ale dośc mocno zakorzeniony
                      > > w krajach muzułmańskich i nie tylko.
                      >
                      > To jest stereotyp o krajach muzulmanskich mocno zakorzeniony w
                      > naszym kraju.


                      Wronka30, niestety nie zgodze sie z twoja wypowiedzia.... ten stereotyp jest
                      rownie obecny w Marocco, Algierii czy Francji w rodzinach muzulmanskich....
                      chlopcy sa bardzo wazni aby ktos mogl pilnowac honoru tychze dziewczynek.....
                      niestety wiem az za duzo na ten temat z wlasnego doswiadczenia ...... nie mialam
                      zadnych uprzedzen do muzulmanow az mnie ich oni sami nauczyli.....
        • anulla1 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 15:47
          > Niezla historia ubawilam sie, takie historie lubie. Wierze, ze moj
          > mąż nasza córeczkę pokocha z całego serca. I widze, że nie tylko
          mój
          > miał taka "dziwną" mine gdy się dowiedział. Nie czarujmy się dla
          > faceta syn to kolejny powód do dumy. Ale coreczka bedzie musiala
          > tatusia rozkochac.

          Gratuluje życiowej filozofii - córka nie jest dla taty powdem do
          dumy!! Brawo myśle, ze jak twoja córka sie urodzi, ty troche
          dojrzejesz bedzie ci wstyd za te słowa!!!!!
        • agatracz1978 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 20:00
          A córeczki potrafią rozkochać smile Córcia mojej kumpelki z pracy kiedyś
          narozrabiała i kumpelka postraszyła ją ojcem. Po powrocie z pracy tatuś usiadł
          na poważną rozmowę z małą i zaczyna tam nerwowo ją upominać. A ona kładzie mu
          rączki na twarzy, jednocześnie patrząc w oczy i trzepocząc rzęsami mówi: "misiu
          chyba nie będziesz się denerwował o taką głupotę" - facet był rozbrojony na maxasmile
        • goldie_locks Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 04.02.09, 19:15
          Czyli syn od razu na starcie bylby bardziej kochany? Hmm, widze ze sie niezle
          dobraliscie z tym twoim mezem.

          > Nie czarujmy się dla
          > faceta syn to kolejny powód do dumy. Ale coreczka bedzie musiala
          > tatusia rozkochac.
      • uleczka.pl Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 05.02.09, 10:38
        Haha z tą miną u mnie tak samo , z tym że u mnie gin
        mówi :"dziewczynka ", a tu ta mina i pare sekund konsternacja smile po
        chwili słowa ,, no... dziewczynki to są takie grzeczne ..."
        heheh smilewink naprawde nie zapomne tego i zawsze się z tego śmieje winkta
        mina i zaskoczenie smile
    • alicja0000 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:33
      dla mnie miało znaczenie. Ja chciałam synka, mąż córeczkę. Urodził się synek -wg
      prognoz z usg. I ja i mąż byliśmy baaaardzo szczęśliwi.
    • grimma Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 12:40
      szczerze mowiac gdyby moj maz po usg posmutnial bo plec mu sie nie podoba to bym
      sie zastanawiala z kim ja mam dziecko..
      rozumiem ze mozna sobie cos tam wymarzyc, ze mozna chciec miec syna/corke

      ale smutniec po usg na ktorym wyszlo ze dziecko jest zdrowe to dla mnie
      zachowanie rodem z przedszkola. moj syn wczoraj byl rozczarowany - tata kupil mu
      puzzle, na opakowaniu byly ufoludki, a w srodku tylko literki z obrazkami do
      ukladania do pary. ZADNEGO ufoludka..
      posmutnial. chyba wolal ufoludki
    • deela Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 13:38
      nie oczekiwalam po dziecku spelniania moich zachcianek
      maz rowniez
      no mielysmy mala JEDNA - zeby bylo zdrowe
      takie rzeczy jak plec sa dla nas drugorzedna
      dlatego nie moge i NIE POTRAFIE zrozumiec ze ktos sobie wymarzyl np dziewczynke
      i jest ZAWIEDZIONY czy ROZCZAROWANY chlopcem, czy odwrotnie
      jakby moj maz cyt "posmutnial" to by dostal pierwsza rzecz jaka mi by sie
      nawinela w leb, za GŁUPOTE
      • wronka30 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 14:57
        A pisalas deela kiedys, ze chcesz miec drugiego syna i ze corka
        nawet nie wiedzialabys jak sie zajmowac. big_grin
        • deela Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 15:06
          kazdy cos chcialby miec smile a co do corki, wszak pipke nauczylabym sie wycierac
          co nie zmienia faktu ze nie zachodzilam w ciaze z nastawieniem: syn bo jak nie
          syn to tragedia!
          nie NASTAWIALAM sie na plec
          przyjme co dadza :F
          • wronka30 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 15:40
            deela napisała:

            > kazdy cos chcialby miec smile a co do corki, wszak pipke nauczylabym
            sie wycierac

            Deela, chyba swoja wycierac umiesz. Wiec dalabys rade na pewno wink

            > co nie zmienia faktu ze nie zachodzilam w ciaze z nastawieniem:
            syn bo jak nie
            > syn to tragedia!
            > nie NASTAWIALAM sie na plec
            > przyjme co dadza :F

            Ale chyba autorka watku nie pisze, ze to jakas tragedia. Chlop
            chcial miec syna i sie troche rozczarowal (choc nie popieram fochow
            z jego strony). Wiem jakie to uczucie, co nie znaczy, ze zdrowie
            dziecka nie stawiam na pierwszym planie.
            Sadze, ze autorka watku i pewnie jej maz tez.
            • deela Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 16:04
              no i o chlopa mnie sie rozchodzi :o
      • seytan_a_22 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 14:59
        A ja rozumiem jej meza bardzo dobrze. Kazdy ma swoje marzenia i pragnie,by sie
        spelnily. Nie mowcie, ze zadna z was nie byla ukierunkowana ''bardziej'' w
        strone jednej z plci, ja chcialam np chlopca i otwarcie sie do tego przyznaje,
        moj M wolal tez chlopca. Po USG zrobilam mu psikusa i powiedzialam, ze bedzie
        dziewczynka, a on na to, choc widzialam, ze troszke zawiedziony odpowiedzial:
        wazne, by byla zdrowa...tak sie ucieszylam z jego odpowiedzi, ze az sie
        poplakalam i wyznalam, ze jednak bedzie nasz wymarzony synussmileteraz z
        perspektywy czasu 37tc stwierdzamy, ze i tak nadal najwazniejsze, by bylo zdrowe
        i te zachcianki odnosnie plci nam przeszly, nawet zaczelismy sie zastanawiac
        jakby bylo gdyby corcia byla. Wszystko przychodzi z czasem. Nie wierze, ze ktos
        komu sie nie spelnily marzenia od poczatku jest dalej super nastawiony do zycia.
        Zawsze mozecie sprobowac ponownie ''zrobic'' synka. Ja tam po cichu marze, by za
        pare lat ''pocelowac'' w dziewczynkesmile choc plan ogolny jest, ze ma byc tylko
        jedno dzieckosmile tak, wiec stawiam na czas.
    • alice.munro Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 14:52

      Jest sprawa drugorzedna, po zdrowiu dziecka. Ale wiadomo ze kazdy
      jakies tam preferencje ma. Ja bym chciala dziewczynke, ale chlopca
      kochac bede tak samo smile
      • kiniox Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 14:58
        Nie, nie każdy.
        • alice.munro Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 04.02.09, 15:58
          kiniox napisała:

          > Nie, nie każdy.

          OK, prawie kazdy smile
    • sanciasancia Nie. 03.02.09, 15:08
      Dla męża też nie. Interesowało nas tylko, czy liczba chromosomów jest dobra.
      Możesz swojemu powiedzieć, żeby dorósł albo wrócił do przedszkola.
    • kartoffeln_salat Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 15:12
      U nas było odwrotnie. Mąż wolałby córkę, a ma być syn z czego ja
      ogromnie sie cieszę i codziennie modlę się, żeby na USG lekarz sie
      nie pomylił smile.

      Rozumiem troche takie rozczarownie, bo mój mąż niby też sie cieszy,
      ale przez pierwsze dwa tygodnie jakoś tak wyczułam że zawiedziony
      (troche nietypowe, żeby facet wolał córkę, prawda?).

      Za to gdy pomyślę, że zdarzy sie niespodzianka i urodze córkę to mi
      sie robi dziwnie, bo zupełnie mnie nie kręcą te różowe sukienki w
      kwiatki i ogólnie sama będę rozczarowana.
      A na wieść o chłopczyku aż sie stara baba poryczałam ze
      szczęścia tongue_out.

      No i wiem, że tak nie powinnam myśleć ale co mogę poradzić.
      • peresia Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 15:25
        Zamiast majstrować sobie dzieciaka i narażać się na stresy i
        rozczarowania z powodu tego, że zamiast szparki wyjdzie fujarka (lub
        odwrotnie), trzeba było iść do sklepu zabawkowego i kupić sobie
        interaktywnego bobasa wybranej płci. Więcej: można wybrać kolor oczu
        i włosów. I wtedy pełna satysfakcja gwarantowana.
        • sanciasancia Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 15:35
          Popieram.
          • anulla1 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 15:51
            Może lepiej było szczeniaczka, przygarnąć, zawsze płeć mozna wybrać!
            • kartoffeln_salat Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 16:48
              No i do schroniska można oddać jak się źle zachowuje smile.

      • monikaaleksandra Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 05.02.09, 13:36
        Kobieto, moja córka nigdy nie miała na sobie niczego w różowe
        kwiatki, co więcej - nie miała na sobie nic rożowego, co więcej -
        nigdy nie miała na sobie nawet sukienki, bo to niewygodne i plącze
        się między nogami. Uwielbia za to kolor zielony. Dziecko ubiera się
        tak, żeby mu było wygodnie, a kolory są ważne, jak za
        przeproszeniem, zeszłoroczny śnieg.
        A moja teściowa widząc, że córka nie cierpi sukienek, kokardek i
        koloru różowego stwierdziła, że na pewno będzie LESBIJKĄ!!!!!
        Ludziom naprawdę już poprzewracało się w łepetynach smile
    • balsamina-niecierpek Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 16:05
      Pewnie, że MA. Bo co innego jest myśleć o dziecku "ono", a co innego
      wiedzieć, kim jest i móc je nazywać po imieniu.
      Ja po cichu wolałam dziewczynkę, przynajmniej jako pierwsze dziecko -
      mówi się, że w okresie przed i okołoporodowym są odporniejsze, a dla
      matki prawdopodobnie także później łatwiejsze w wychowaniu...
      Mąż z podobnych powodów wolał chłopca: ani on, ani jego ojciec nigdy
      nie miał siostry i wychowania dziecka płci żeńskiej absolutnie sobie
      nie wyobrażał. Kiedy dowiedział się, że będzie panna, poczuł się,
      jakby mu zapukał do drzwi kosmita i oświadczył "E.T. ma lalę" smile
      Poza tym boi się, i moim zdaniem słusznie, że na punkcie dziewczynki
      zwariuje kompletnie i rozpuści małą jak dziadowski bicz. Bo że się w
      niej zakocha na zabój, to dość pewne.
      • seytan_a_22 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 16:31
        Zaciekawia mnie wasz punkt widzenia, bo ''chlop posmutnial'' po dowiedzeniu sie
        plci uwazacie za gorsza tragedie i zachowanie godne potepienia niz to, ze nie
        dalej jak wczoraj jakas babka chciala urodzic przed terminem tylko z powodu
        macierzynskiego, nie baczac na zdrowie dziecka. Dziwne podejscie.
        A juz absurdalne jest dla mnie, ze piszecie, ze powinni sobie kupic lalke albo
        szczeniaczka, bo tam mozna wybrac plec. Tak samo ktos moglby powiedziec, by te
        kobiety, ktore staraja sie bardzo dlugo o dziecko i go nie moga miec nie
        narzekaly na forum tylko udaly sie zaadoptowac maluszka.
        Przeciez on nie kazal jej tego dziecka usunac ani nie odszedl ze wzgledu na plec
        tylko sie zawiodl, bo sobie wymarzyl chlopca, mial prawo do tego, a moze i
        powody. Moze jest ostatnim w rodzinie mezczyzna i po jego smierci nazwisko
        zaniknie, albo jak pisano wyzej, ma obawy, ze z dziewczynka nie da sobie
        rady.Nie ma powodu dla ktorego trzeba tak na niego naskakiwac.Kazdy z nas jest
        czlowiekiem i kazdy ma swoje preferencje zarowno co do koloru ubran jak i plci
        wymarzonego dziecka dlatego ten temat uwazam za zamkniety.
        • peresia Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 16:41
          Tak samo ktos moglby powiedziec, by te
          > kobiety, ktore staraja sie bardzo dlugo o dziecko i go nie moga
          miec nie
          > narzekaly na forum tylko udaly sie zaadoptowac maluszka.

          Niepłodnośc jest chorobą, którą można wyleczyć.
          Oczekiwania i zawód z powodu płci dziecka jest niedojrzałością, gdyz
          nie mamy bezpośredniego wpływu na jej wybór.

          > Przeciez on nie kazal jej tego dziecka usunac ani nie odszedl ze
          wzgledu na ple
          > c

          Osobiscie znam taki przypadek.

          Moze jest ostatnim w rodzinie mezczyzna i po jego smierci nazwisko
          > zaniknie,

          Rzeczywiście, to straszny powód do zmartwienia, nie ma gorszego...uncertain

          ze z dziewczynka nie da sobie
          > rady.

          Jak ma świadomośc, że nie da sobie rady z dzieckiem, niech wcześniej
          pomysli o prezerwatywie, ot co...
          • seytan_a_22 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 16:48
            Niepłodnośc jest chorobą, którą można wyleczyć.
            > Oczekiwania i zawód z powodu płci dziecka jest niedojrzałością, gdyz
            > nie mamy bezpośredniego wpływu na jej wybór.

            nie zawsze mozna wyleczyc i wybacz jesli potem rodzice maja powyzej 45lat i
            dalej probuja z niklymi szansami to uwazam tez za glupote, bo jakby im sie
            wreszcie udalo to sa za starzy, na adopcje tez jest jakas norma wiekowa o ile wiem.

            > Przeciez on nie kazal jej tego dziecka usunac ani nie odszedl ze
            > wzgledu na ple
            > > c
            >
            > Osobiscie znam taki przypadek.

            ale my nie mowimy o przypadku, ktory ty znasz tylko o tym konkretnym, a autorka
            nie pisze, by jej maz sie z powodu plci pakowalsmile

            ze z dziewczynka nie da sobie
            > > rady.
            >
            > Jak ma świadomośc, że nie da sobie rady z dzieckiem, niech wcześniej
            > pomysli o prezerwatywie, ot co...

            a jesli nie bedzie umial sprostac po porodzie to co ma sie zastrzelic i dziecko
            tez, bo wtedy na uzywanie prezerwatywy za pozno?

            Moze jest ostatnim w rodzinie mezczyzna i po jego smierci nazwisko
            > > zaniknie,
            >
            > Rzeczywiście, to straszny powód do zmartwienia, nie ma gorszego...uncertain
            >
            takie male zmartwienia i problemy czynia czlowieka bardziej ludzkim, inaczej
            bysmy byli jak maszyny
            • peresia Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 17:24
              > nie zawsze mozna wyleczyc i wybacz jesli potem rodzice maja
              powyzej 45lat i
              > dalej probuja z niklymi szansami to uwazam tez za glupote, bo
              jakby im sie
              > wreszcie udalo to sa za starzy, na adopcje tez jest jakas norma
              wiekowa o ile w
              > iem.

              Napisałam, że można wyleczyć, a nie, że na pewno można wyleczyć.
              A co z kobietami, ktore rodza dzieci po 45 roku życia, maja oddać je
              do adopcji?

              > ale my nie mowimy o przypadku, ktory ty znasz tylko o tym
              konkretnym, a autorka
              > nie pisze, by jej maz sie z powodu plci pakowalsmile

              No cóż, to Ty podałas taka hipotezę.

              > takie male zmartwienia i problemy czynia czlowieka bardziej
              ludzkim, inaczej
              > bysmy byli jak maszyny

              Chyba własnie odwrotnie, ten wątek jest tego przykladem: wyższość
              rodzaju płci (najczęściej męskiej nad żeńską) nad np. zdrowiem
              dziecka, które staje się nagle czymś mniej istotnym. To jest ludzkie
              według Ciebie?
              • robin2510 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 18:17
                Będąc w pierwszej ciąży bardzo chciałam chłopaka, maż na ten temat się nie
                wypowiadał, ale miał również swoje preferencje, i powiedział że powie mi "po". W
                zasadzie od początku wiedzieliśmy z usg że będzie jednak dziewczynka. Na
                początku troszkę byłam rozczarowana, ale w końcu przecież ważne aby było zdrowe.
                Zaraz po porodzie jak córka się urodziła maż powiedział że on strasznie chciał
                córkę, dodał że nie wyobraża sobie aby pierwszy miał być chłopak wink, tak jak ja
                chciałam no i powiedział ze w końcu wiedział kogo "robi" (oczywiście mała to
                prawdziwa córeczka tatusia, którą rozpieszcza do granic mozliwości)
                Teraz jestem w drugiej ciąży, maż twierdzi ze chłopak a ja ze dziewczynka.
                Jednak tak się przyzwyczaiłam do bycia mamą dziewczyny że tak jakoś mi dziwnie
                jak sobie pomyślę o ewentualnym chłopcu.
                Bez względu na to co będzie będzie tak samo kochane. Mężowi bez różnicy czy
                będzie 2-ga córa, czy syn (dodam ze on nie wyznaje jakiś dziwnych męskich
                poglądów typy: trzeba zbudować, dom , zasadzić drzewo i spłodzić syna, czy też
                kwestia samego posiadania męskiego potomka który przekaże dalej nazwisko)
                Mam bardzo duże grono znajomych i szczerze każda koleżanka będąc w ciąży miała
                jakieś preferencje co do płci, jedna chciała mieć syna inna córkę. Niezależnie
                jednak co się urodziło, dzieci były przez wszystkich ubóstwiane, bez względu na
                to czy chłopak okazał się dziewczyną czy też na odwrót. Ja osobiście uważam że
                nic w tym złego jeśli ktoś chce mieć syna czy córkę, jeśli nie robi z tego
                jakiejś tragedii narodowej, zawsze wiadomo, Że zdrowie najważniejsze.
        • memphis90 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 18:59
          > Przeciez on nie kazal jej tego dziecka usunac ani nie odszedl ze wzgledu na ple
          > c
          > tylko sie zawiodl, bo sobie wymarzyl chlopca,
          Ale jak dziecko może zawiesć rodzica, bo nie spełnia jego chorych ambicji czy
          innych marzeń? A jak zamarzy mu się mały Mozart? Kolejny Picasso? Najlepszy
          uczeń w klasie? Potem dziecko nosi pietno tragedii życiowej rodzica, bo nie
          pasuje do jego wyobrażeń "idealnego dziecka". Bo tatuś chciał inaczej... Koszmarne.
          • anulla1 Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 19:22
            Nie chodzi o preferencje, czy chłopiec czy dziewczynka. Chodzi o
            manifestowanie niezadowlonia!!!
        • monikaaleksandra Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 05.02.09, 13:42
          rzeczywiście, przecież nie kazał usunąć!!! patrzcie, jaki SZLACHETNY
          facet!!!!! No, tylko się popłakać ze szczęścia, że się ma takiego
          anioła nie męża, który nie każe usunąć córki!!!!
          Po jego śmierci to ludzie gdzies będą mieli jego nazwisko, tym
          bardziej, że ludzi o takim samym nazwisku jak on żyje w Polsce
          jeszcze pewnie pare tysięcy smile))
          W mojej rodzinie ze strony matki kobiety nidy nie zmieniały nazwisk
          (od 5 polokeń, od naszej superaśnej protoplastki rodu!!!) i swoje
          nazwisko nadają swoim dzieciom. Moja córka nosi moje nazwisko, nie
          męża, moje drugie dziecko będzie miało tak samo.
          A nazwisko męża i co się z nim stanie po jego śmierci gzuzik mnie,
          za przeproszeniem, interesuje.
    • zola Re: Płeć dziecka - czy ma dla Was znaczenie? 03.02.09, 20:18
      żadnego
      czekaliśmy do ostatniej chwili
      czyli jak już położna wyjęła, położyła
      i synek i radość
      a jak córcia będzie to też super
    • malgosiek2 Może trudno w to uwierzyć,ale NIE :) 03.02.09, 20:49
      Nie miałam obsesji na punkcie płci dziecka.
      Jak czytam nieraz takie wątki o "tragedyi"z cyklu "Syn,a nie córka
      załamka....bo zawsze marzyłam o córeczce"to mnie się cuś słabo robi
      i se zaklnę pod nosem co te kobity za bzdury wypisują.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja