Uczestniczyłyście w cudzych porodach?

03.02.09, 23:46
Siostry,przyjaciółki???
Jakie odczucia?Ja byłam przy porodzie dwóch przyjaciółek-bezcenne
doświadczeniesmile
    • jaszczka Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 04:01
      Ja nie, ale po swoich 3 juz mogłabym pójść.
      poród to takie niesamowite przezycie, że chętnie bym je z kims
      podzieliła.
      • gipsy11 Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 08:12
        Byłam przy porodzie mojej bratowej smile
        Przeżycie nie do opisania... Mimo, że sama byłam już po 2 porodach-
        niezapomniane chwilewink
    • dailies Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 08:51
      Ja nie ale poprosilam przyjaciolke - rodzimy juz na dniach i sama jestem ciekawa
      odczuc tej drugiej strony czy np odechcialo im sie wlasnych dzieciwink)
      • jotka_k Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 09:51
        towarzyszyłam przyjaciółce i dziękuję bogu, że będę miała cesarkę smile
        • gyokuro Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 10:08
          Ja byłam z siostrą przy jej pierwszym porodzie. Ja akurat byłam wtedy już mamą
          ponadrocznego malucha, więc niczego mi się nie odechciało smile Siostrze za to było
          lżej, bo nie była całkiem sama. Urodziła ładnie i dzielna była, bo kanał rodny
          bardzo wąski, a do tego jej synek urodził się "salutując" więc tą łapką trochę
          ją poharatał...
          Przy drugim porodzie była już sama. Pojechała sama i ekspresowo poszło smile
          • evezu Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 20:36
            chętnie bym rodziła z kimś, ale podobno właśnie nie zaleca się towarzyszenia
            zanim same nie urodziły dziecka
            • ala.81 Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 05.02.09, 07:49
              mój maż nie zdążył przyjechać i rodziłam z siostrą - wcale sie nie zniechęciła
              smile a miałam nadzieje, że to podziała na nia chociaż trochę antykoncepcyjnie smile
    • nglka Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 20:40
      Cholera, bardzo chciała być z siostrą (Jej mąż wyjechał do Norwegii do pracy
      wtedy) ale byłam w 26 tc, więc nie wolno.. a żeby tego było mało - kilka dni
      wcześniej wyszłam ze szpitala po zatrzymanej akcji skurczowej.
      Zazdroszczę przeżyć. Może załapię się na Jej drugie (póki co - w planach).
    • lubie_gazete Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 22:00
      Niestety nie,ale bardzo bym chciał sad
      • miacasa Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 22:20
        może wylicytujesz w przyszłorocznej WOŚP, zbieraj kasę
    • bafilek Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 04.02.09, 23:50
      Szczerze mówiąc nie wiem, co w tym takiego niezapomnianego. Jestem
      po dwóch cc robionych po rozpoczęciu akcji porodowej (po 21 i 7
      godzinach porodu). Piszę to dlatego, żeby te osoby, które będą miały
      ochotę sobie "pojechać" po tym co piszę wiedziały, że ominęło mnie
      tylko wydanie dziecka na świat drogami natury, ale nie reszta. Nigdy
      w życiu nie chciałabym uczestniczyć w czyimś porodzie (nawet
      najbliższej osoby np. córki w przyszłości). Patrzeć na czyjś ból,
      sapanie, ewentualne krzyki, ocierać spocone czoło, trzymać kogoś za
      rękę przez dwadzieścia kilka godzin i pocieszać, że to tuż, tuż,
      kiedy człowieka niemal rozrywa na pół.... O nie! Kompletnie mi się
      to nie podoba. Mój mąż był przy mnie przy pierwszym porodzie, bo
      chciałam, a on nie miał nic przeciwko temu. Przy drugim powiedziałam
      mu, że to bez sensu: siedź na korytarzu i czekaj na dziecko (i tak
      zrobili cc, ale wiadomo, że szybciej niż za pierwszym razem).
      Niesamowicie to wygląda na filmie, a w rzeczywistości...
    • jagoda2004-pl Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 05.02.09, 01:06
      Ja uczesniczyłam w porodzie mojej siostry.Poród miał być
      bezproblemowy,bo dziecko małe(2300),drugi z rzędu i zaliczona szkoła
      rodzenia.Wybujała się na piłce biedaczka,pokrzyczała przy
      drabinkach ,wzięła dwa prysznice ,obejrzała "M jak miłaść"i po
      trzech godzinach pojechała na cesarkę.Trochę szkoda mi było,że tak
      się to skończyło,ale grunt,że córa jest na świecie i do tego moja
      chrześniaczkawink
    • memphis90 Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 05.02.09, 11:43
      Ja- z racji zawodu- uczestniczyłam w kilkunastu porodach. Niby obce babki, ale i
      tak przeżycia są niesamowite. Za każdym razem miałam mokre oczywink I zupełnie nie
      bałam się swojego porodu, choć ostatecznie było trochę ciężej, niż się spodziewałam.
      • ariella Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 05.02.09, 12:06
        ja nie, ale bardzo bym chciala. Jakby ktoras z was nie miala
        towarzystwa to piszcie ... smile Gratis smile
    • viewiorka Re: Uczestniczyłyście w cudzych porodach? 05.02.09, 14:01
      Ja nie, ale bym chciała. Sama miałam 2 cudowne porody smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja