Dodaj do ulubionych

ciaza a toksoplazmoza

07.02.09, 18:44
witam, jestem w ciazy.przeczytalam wiele artykulow na na temat
toksoplazmozy i wiem ze powinnam pzede wszystkim zachowac czystosc i
higiene,ale nurtuje mnie problem kota przebywajacego w kuchni.
(Wyniki na toksoplazmoze wyszly ujemne).
Kot, ktorego ja nie jestem wlascicielem czesto przebywa w kuchni,
jest doslownie wszedzie, na kredensie, na szafkach,a jak wiadomo sa
tam przygotowywane posilki i tak naprawde ma on dostep do
wszystkiego co znajduje sie na piecu, na szafkach, czy moze roznosic
oocysty przez siadanie na kredensie czy wachajac i dotykajac
pozywienia ,ktore pozostalo w kuchni?jest to zwierze, ktore nie
wychodzi z domu ale jest karmione surowym miesem. Czy w taki sposob
moge zarazic sie toksopazmoza? czy po prostu przesadzam.
z gory dziekuje za opowiedz.pozdrawiam.
aska.

Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: ciaza a toksoplazmoza 07.02.09, 18:58
      Zarazisz się jeśli zjesz brudne warzywa "poczestowane"przez kocie
      odchody,bo tam są oocysty toxo czyli w kale.
      Czy kot załatwia się na jedzenie w kuchni??!!
      To chyba jasne,że w sierści ich nie ma,a także jak powącha jedzenie
      (chyba go nie liże)
    • malgosiek2 Re: ciaza a toksoplazmoza 07.02.09, 19:03
      No i zarazić sie możesz jedząc surowe i niedogotowane mięso czy
      jajka czy jak pisała nieumyte prosto z ziemi czy krzaczka owoce czy
      warzywa.
      Temperatura 56 st.c zabija go w ciązu 5 min.
      Więc moim zdaniem mocno przesadzasz z tym kotem.
    • thorgalla Re: ciaza a toksoplazmoza 07.02.09, 19:15
      Roznosi toxo poprzez wąchanie????
      Litości ..................
    • attka Re: ciaza a toksoplazmoza 07.02.09, 20:48
      Cytuję moją ginekolog - najczęstsze powody zarażenia się toksoplazmozą to
      zjedzenie niedomytych warzyw, które miały kontakt z zakażonymi odchodami oraz
      zjedzenie zakażonego niedosmażonego / niedogotowanego mięsa.

      Bezpośrednio do kota raczej trudno się zarazić - nie wiem co musiałabyś robić...

      Mój kot też jest dosłownie wszędzie, ale stosuję podstawowe zasady higieny -
      przed przygotowaniem każdego posiłku przecieram blat (nawet jeżeli był wcześniej
      myty - na wszelki wypadek), pilnuję aby jedzenie nie leżało na wierzchu (ale to
      raczej dlatego, że kot ma skłonności złodziejskie) a kuwetę sprzątam w gumowych
      rękawiczkach (chociaż nie jestem pewna czy to nie przesadna ostrożność - po
      prostu dmucham na zimne)
    • attka Re: ciaza a toksoplazmoza 07.02.09, 20:53
      tak na marginesie - ja też miałam wynik ujemny i nie ukrywam, że bardzo mnie to
      zdziwiło. Od kiedy pamiętam zawsze miałam kontakt z kotami (mam babcię na wsi)
      oraz jadałam warzywa prosto z ziemi (nie raz nawet marchewki nie myłam tylko
      wycierałam) więc byłam święcie przekonana, że gdzieś tam w przeszłości miałam
      wiele okazji aby sie zarazić. A tu się okazuje, że jednak nie...

      Druga kwestia - moja lekarka poradziła mi abym w czasie ciąży unikała sałatek w
      restauracjach, ponieważ z jej doświadczenia wynika, że tam nie zawsze dokładnie
      myją warzywa. Trochę to chyba przesadzone, ale z drugiej strony może
      rzeczywiście na razie samemu robić sobie sałatki smile

    • tres09 Re: ciaza a toksoplazmoza 07.02.09, 20:56
      Jak masz sie denerwowac to zawsze mozesz na wszelki wypadek przebadac kota zeby
      sie upewnic ze nie roznosi toxo a nastepnie przestac dawac mu surowe mieso.
      T.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka