agika
19.11.03, 16:48
Dziewczyny , ile czasu trwal u Was porod, od pierwszych bolesnych regularnych
skurczy (czyli wtedy , gdy teoretycznie trzeba zbierac sie juz do szpitala)
do urodzenia sie dziecka.
Mam maly dylemat, otoz moj ginekolog - poloznik pracuje w klinice 40 km ode
mnie i tylko tam odbiera porody. Oznacza to minimum 40 min samochodem, gdy
nie ma korkow , czyli poza godzinami szczytu. W godzinach szczytu - mysle
ok. godziny , lub wiecej. W poblizu (15 - 30 min samochodem nawet przy
korkach) mam trzy dobre szpitale / kliniki, gdzie moglabym rodzic. No i teraz
waham sie - czy rodzic z "moim " ginekologiem (ktory prowadzil ciaze od
poczatku i do ktorego mam zaufanie) , ale z dalekim dojazdem , czy probowac
zmienac ginekologa / poloznika i nastawiac sie na ktoras z bliskich klinik.
Jak bylo u Was z porodem.
dzieki za pomoc
Agika i 30 tyg (prawie) maluch