Boje sie porodu

07.03.09, 12:27
Nie mogę w nocy spać przez zbliżający sie poród ... a jeszcze jak pomyśle, że
mogę wcześniej urodzić, jakieś 2 tygodnie to mi się płakać chce sad
Macie to samo ?
    • fabiankaa Re: Boje sie porodu 07.03.09, 13:21
      Tak, jest na tym forum jakies 235982375928357923857293857 watkow na
      ten sam temat. Wystarczy poszukac.
      A porodu boi sie kazda pierworodka, bo to lek przed nieznanym.
      • hanulllka Re: Boje sie porodu 07.03.09, 13:26
        > A porodu boi sie kazda pierworodka, bo to lek przed nieznanym.

        Na podważenie Twojego twierdzenia wklejam aktualny watek z tego forum:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=92304826
        • fabiankaa Re: Boje sie porodu 07.03.09, 13:42

          hanulllka napisała:

          > > A porodu boi sie kazda pierworodka, bo to lek przed nieznanym.
          >
          > Na podważenie Twojego twierdzenia wklejam aktualny watek z tego
          forum:
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=92304826


          Nie, no jasne, ze nie kazda sie boi strasznie.. ale chyba kazda z
          nas miala troche obaw, jak to bedzie, co nas czeka, jak bardzo boli,
          ile to bedzie trwalo...
          Ja tez nie nalezalam do tych, ktore spac nie mogły ze strachu, a
          raczej czekalam na to, co nieuchronne i konieczne do wykonania
          zadanie smile
        • kasiula19862 Re: Boje sie porodu 07.03.09, 13:47
          nie bój się wink ja narazie niemyśle o porodzie, wiem wierze, że
          będzie dobrze wink a w moim przypadku to bym chciała te 2 tyg prędzej
          urodzićwink głowa do górywink
        • aszkerson Re: Boje sie porodu 07.03.09, 15:07
          Dzięki za wklejenie mojego wątku smile

          A co do obaw.. Albo, nie będę się wypowiadać. Ja swoje zdanie napisałam właśnie w tamtym wątku. Mam wrażenie, że te, które się boją porodu, później mają przez tą obawę ciężej uncertain nie twierdzę, że postanowiłam się nie bać po to, żeby Niunia sama ze mnie wyszła, tylko po to, żeby psychicznie nastawić się na piękne przeżycie! To moje pierwsze dziecko! ŁAŁ! Następne moje porody nie będą takie same! Chcę to przeżyć! Jestem ciekawa, a jednocześnie WIEM, że sobie poradzę! Takiej postawy życzę wszystkim.
    • niunia8982.2 Re: Boje sie porodu 07.03.09, 13:37
      Nie masz się czego bać,nie nastawiaj się od razu na wielki ból.
      Będąc w szpitalu na KTG wiele razy słyszałam jak inne kobiety rodziły.
      Były takie które rodziły około godz,dwóch.
      Pomyśl sobie,że jeszcze tylko chwilka i maleństwo będzie z Tobą.
      Ja również myślałam,że nie dam sobie rady,w prawdzie rodziłam 13 godz (licząc od
      skurczy co 2 min) ale podczas porodu myślałam tylko o tym żeby szybko urodzić i
      w końcu zobaczyć synka,tak na prawdę to od razu gdy położą ci maleństwo na
      brzuchu zapominasz o bólu, w moim przypadku tak było.
      Dasz sobie radę smile
      Powodzonka smile kiss

      https://suwaczki.maluchy.pl/li-27964.png
      • 18_lipcowa1 Re: Boje sie porodu 07.03.09, 14:03
        i
        > w końcu zobaczyć synka,tak na prawdę to od razu gdy położą ci
        maleństwo na
        > brzuchu zapominasz o bólu, w moim przypadku tak było.
        >


        a nie lepiej wziac ZZO?
        • niunia8982.2 18_lipcowa1 07.03.09, 14:58
          niestety nie w każdym szpitalu dysponują ZZO uncertain

          https://suwaczki.maluchy.pl/li-27964.png
        • aszkerson Re: Boje sie porodu 07.03.09, 15:09
          I nie każdego stać na ZZO. U mnie kosztuje 600 zł. Nie chcę go.
    • balsamina-niecierpek Re: Boje sie porodu 07.03.09, 14:06
      Jeżeli urodzisz dwa tygodnie wcześniej, to nie ma dramatu, ciąża
      jest donoszona akurat od 38 tygodnia. Mnie będą ciąć właśnie na dwa
      tygodnie przed planowanym rozwiązaniem. Byle nie wcześniej, to
      wszystko będzie ok.
      • karolciaa23 Re: Boje sie porodu 07.03.09, 14:31
        prawie każda z nas boi się porodu.Pamiętam że jak weszłam w 37 tydzień to
        prosiłam pana Boga, żeby poród się już zaczoł, miałam dość wielkiego brzucha,
        było mi ciężko. życzę szybkiego porodu
    • kasiak1004 Re: Boje sie porodu 07.03.09, 14:35
      nie martw sie tak i sproboj myslec pozytywnie, a jak urodzisz
      troszke wczesniej to tylko z korzyscia dla ciebie i bez szkody dla
      dzidzi. jezeli jeszcze masz sile zajmij sie czyms, czymkolwiek co
      pozwoli ci nie myslec za duzo. proboj spac w nocy, wez cos na sen
      dla ciezarnych albo zmecz sie pozadnie w ciagu dnia, bo jak juz
      twoja dzidzia bedzie z toba to dopiero bedzie czas na nieprzespane
      noce.
      • kudlata28 Re: Boje sie porodu 07.03.09, 18:00
        Na pocieszenie. Nie każdy poród jest straszny. Ja urodziłam w czerwcu 2008.
        Przez straszne opisy porodów nastawiłam się na rozdzierający ból. I co? Zostałam
        pozytywnie zaskoczona. Dużo bardziej niż poród bolała mnie np. kolka nerkowa w
        ciąży. Poród trwał jedyne 2.5 godz. Zanim się dobrze rozkręciłam synek już był w
        moich ramionach smile Takiego porodu życzę wszystkim kobietom.
        • nastoletnia-mama Re: Boje sie porodu 09.03.09, 08:54
          Chyba każdy się boi... Ja może nie samego bólu ale o zdrowie dziecka
          się boję, a to że owinięt pępowiną, a to że się przekręci i
          konieczne będzie cc. No właśnie...cesarkana myśl o tym robi mi się
          słabo,mogę rodzić i 15 godzin,byle tylko mnie nie cięli... I
          wolałabym urodzić przed terminem,bo odliczanie dni, ktore zostały do
          porodu jest najgorsze... wolałabym żeby przyszło to teraz z nienacka
          niż tak wyczekiwać. Ale przeżyć rzeba, już teraz innego wyjścia nie
          masmile
    • atucapijo Re: Boje sie porodu 08.03.09, 14:01
      Moge to zrozumiec, aczkolwiek ja sie nie balam. na moim kursie w
      szkole rodzenia bylo nas 45 sztuk, i chyba tylko ja sie nie balamsmile
      ja sie nie moglam doczekac, mialam nadzieje na porod w 38 tyg,
      lazilam godzinami, robilam 40 basenow 2 razy w tyg przez ostatnie 2
      mce, chodzilam po schodach, i nic. Dojechalam do 41 tyg, i wpadlam w
      histerie ze juz sie nigdy nie urodzi, ze juz nie mam sily, i chyba
      Maluch uslyszal, bo na nastepny dzien zaczal pukac smile po calym dniu
      yle jakich skurczy, Ok 20 zaczely sie porzadne , ok 23 zrobily sie
      bardzo bolesne, ale wytrzymywalam, jak mi powiedzieli. ok 1.30
      postanowilam jechac do szpitala, zeby zobaczyc ile brakuje, i mialam
      9 cm rozwarciasmile maly sie urodzil 20 min po wejsciu na sale
      porodowa. Ja potem zaczelam strasznie krwawic, lekarz i poloznik
      wygonili mojego niby-meza z synkiem, i zaczeli mnie ratowac,czyscic
      macice, podlaczac kroplowki, i szyc (mialam naciecie) ale i tak
      wspominam porod super. moglabym rodzic 2 razy w tygodniu, ale nie
      chce przechodzic przez dziewiaty nmiesiac ciazy... a moj synek
      urodzil sie z 4030g, wiec nie bylo az tak latwo. bez zadnego
      znieczulenia, odmowilam zzo z przyczyn ideologicznych i mozliwych
      powiklan.
    • dorisw1978 Re: Boje sie porodu 08.03.09, 18:47
      oj, wiadomo że poród to nic przyjemnego, ale urodzić musisz...
      przyznam, że 2 tygodnie przed terminem miałam tak serdecznie dość, że mój dół nie miał dna! więc gdy dostałam tydzień przed terminem skurczy to myslałam, że oszaleję ze szczęściasmile))
    • gonia28b będąc po porodzie, powiem tak: 08.03.09, 22:10
      1. nie masz się co bać, bo urodzić się i tak musi - w jakikolwiek
      sposób, ale musi, nie ma innego wyjścia wink
      2. ja to przeżyłam - owszem bolało jak sqrw.....uncertain przy skurczach
      partych wydzirałam się jakby mnie ze 100 diabłów opętało...
      ale gdybym miała to przeżyć jeszcze raz? owszem bardzo chętnie.
      zawsze chciałam mieć dwoje dzieci. teraz mój Kubuś ma już 3 lata,
      ale jak widzę czasami gdzieś w jakimś markecie takiego dzidziusia z
      mamusią.... aż mi się ckliwie robi... wink
      mimo, że dopadła mnie również depresja poporodowa, ale mimo, że
      zdrowy rozsądek mówi co innego, to myślę, że jednak jest w tym
      jakaś "magia"... smile
      • edyta24-live Re: będąc po porodzie, powiem tak: 09.03.09, 15:31
        Podpisuję się pod tym co napisałaś, ja poród miałam makabryczny, bolało tak, że
        chciałam tynk ze ściany drapać, fakt szybko się zapomina ale swoje przeszłam.
        Zaraz ktoś napisze, żebym nie straszyła ciężarnych... ja uważam, że każda
        kobieta w ciąży powinna wiedzieć, że takie porody jak mój też są, wiem, że każdy
        jest inny. Mnie nikt nie chciał w ciąży opowiadać, że może być to koszmar,
        naczytałam się książek, poradników, i porodu się nie bałam, a to co mnie
        spotkało przeszło moje oczekiwania i najczarniejsze sny. Potem pytałam kuzynek
        dlaczego mi nie opowiedziały jak to naprawdę jest, one na to- a po co miałaś się
        stresować. Kochane- tu nie chodzi o stres, ale o przygotowanie na każdą
        ewentualność, lepiej się miło zaskoczyć niż w czasie porodu chcieć umierać i
        prosić męża o pochówek, ja takie już rzeczy wygadywałam... Więc nie opowiadajcie
        bajek, porody są lekkie i bardzo ciężkie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja