poród naturalny jest jak strzał w totolotka

08.03.09, 15:41
....albo sie uda albo nie.
nigdy nie chciałam cc, ale wyszło inaczej, po 6 godzinach porodu i całkowitemu
rozwarciu dziecko nie chciało wejść w kanał, naszczęście mądry lekarz podjął
decyzje o cc. Podczas cc okazało się że mała była owinięta wokół szyi 2 razy
pępowiną. Gdybym urodziła naturalnie to mogło by to się źle skończyć.
Dodam że rodziłam prywatnie.
Teraz jestem zdecydowanie za cc.
    • artdesign84 Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 01:14
      no i ??
    • figrut Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 05:16
      Głupoty piszesz jakich mało. Po 65 godzinnym porodzie powinnam napisać, że
      jestem za cc bo młoda tak ciężko się rodziła Nie ma w takim razie znaczenia, że
      z dwójką młodszych poszło fajnie i bezproblemowo i w imię pierwszego,
      koszmarnego porodu powinni mi zrobić cc, czyli jak by nie było OPERACJĘ ?
      Niech tam babeczki mają znieczulenie przy porodzie, bo w końcu do cholery
      technika i medycyna do przodu poszła, więc w imię czego miałyby kobietki
      cierpieć nad miarę skoro nie muszą, ale > Teraz jestem zdecydowanie za cc.< ?
      Cesarka to operacja, a operacja to ingerencja w organizm i jeśli jest konieczna,
      to i ja jestem jak najbardziej ZA, ale tak z mety, kiedy konieczna nie jest ??
    • zlosliwe_malpisko Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 10:31
      u mie się udało, znaczy muszę zacząć grać w totka, bo widocznie mam
      niesłychanego farta w życiu. W środę szóstka murowana.
      • bbuziaczekk Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 13:00
        To moze ja tez ta szostke wygram???? 26 stycznia rodzilam SN, i to
        na dodatek wczesniaka skonczone 34 tygodnie i 3 dni ciazy, maly
        pomiedzy parciami cofal sie do tylu i tez nie chcial wyjsc ale
        wyszedl i ma sie swietnie ja jestem za SN a cesarka tylko w razie
        koniecznosci!
        • magdad5 Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 13:18
          Wow, jakby tak bylo jak w tytule to ludzkosc by nie przetrwala.
          Przepraszam Cie ale to bzdura - prawdopodobienstwo, ze urodzisz
          naturalnie i bedzie ok to ponad 90%, jakby choc zblizone bylo w
          totku to wszyscy byliby milionerami.
          Mialas pecha, owszem. Ciesze sie, ze wszystko ok. Ale nie strasz
          dziewczyn na forum - ja mam za soba dwa naturalne porody (dzieciaki
          maja sie super, ja tez) i trzeci tez chcialabym taki. A w totka
          pewnie w zyciu nie wygram.

          Zycze wszystkiego dobrego i pozytywnego nastawienie
          magda
    • pacynka27 Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 13:17
      O kurde lecę puścić totka. Jestem po dwóch porodach SN czyli za tydzień zostanę
      rentierem smile
    • ariella Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 13:19
      a widzisz laburku, szkoda, ze przekonalas sie o tym na wlasnej skorze. to, ze cc
      jest lepsza dla dziecka to oczywista oczywistosc, chyba ze chce sie ryzykowac,
      zreszta jest duza szansa, ze sie uda, przeciez zazwyczaj sie udaje...
      pozdr
      • memphis90 Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 22:39
        to, ze c
        > c
        > jest lepsza dla dziecka to oczywista oczywistosc,
        Tak? Ciekawe dla kogo? Masz jakieś naukowe podstawy, żeby tak mówić? Cesarka
        niesie dla dziecka większe ryzyko powikłań niż prawidłowy poród sn. Jest
        natomiast bezpieczniejsza w przypadku porodu nieprawidłowego- np. w ułożeniu
        miednicowym, poprzecznym, przy kolizji pępowinowej, niewspółmierności porodowej
        itp.
        • qwerty3.5 Re: do memphis 09.03.09, 22:52
          >>>Cesarka
          > niesie dla dziecka większe ryzyko powikłań niż prawidłowy poród
          sn. <<<

          Tak??? a mozesz mi wymienić jakie to powikłania mogą spotkać dziecko
          po cc??? masz jakieś naukowe podstawy???
          • mika_p Re: do memphis 09.03.09, 23:10
            - zachłystowe zapalenie płuc
            - większe ryzyko śmierci łóżeczkowej
            - zwiększone prawdopodobieństwo problemów z integracją sensoryczną.
            • qwerty3.5 Re: do memphis 10.03.09, 09:41
              A poród naturalny wolny jest od ryzyka dla zdrowia dziecka???
              Po prostu teza Memphis że poród sn jest bezpieczniejszy jest błędna.

              Poród jest procesem wogóle nieprzewidywalnym dla zdrowia kobiety
              jak i dziecka , zarówno poród przez cc jak i sn.
              • qwerty3.5 Re: do memphis (poprawka) 10.03.09, 10:04
                Chcę wtrącić jedną rzecz , która wskaże większą nieprzewidywalnośc
                porodu siłami natury.Otóż cc daje większą pewność własnej sytuacji,
                gdyż nawet najlepszy lekarz przy najbardziej precyzyjnej diagnostyce
                nie potrafi przewidzieć, jak w danym przypadku będą przebiegać oraz
                ile potrwają poszczególne fazy porodu naturalnego.
            • qwerty3.5 Re: do mika 10.03.09, 10:12
              Piszesz chyba o skutkach cc przedterminowych , miedzy 34 a 36 tyg
              ciązy.
      • dragica Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 10.03.09, 00:22
        ariella napisała:

        > a widzisz laburku, szkoda, ze przekonalas sie o tym na wlasnej
        skorze. to, ze c
        > c
        > jest lepsza dla dziecka to oczywista oczywistosc, chyba ze chce
        sie ryzykowac,
        >
        Chyba dla matki,ktorej sie naiwnie wydaje,ze ciecie jest
        bezbolesne...
    • grimma Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 22:48
      radze poczytac wiecej o prawdopodobienstwie trafienia w totka i procentach
      porodow naturalnych.
      wychodzi zupelnie inny rzad wartosci
    • ila79 Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 23:09
      No to ja gram, bo 5-kilowca urodziłam naturalnie. W Twoim przypadku
      cc było jak najbardziej uzasadnione, ale statystyki lekarskie
      dotyczące śmiertelności noworodków jednak wskazują na to, że mając
      wybór lepiej wybrać poród naturalny. Chodzi głównie o zaleganie
      wydzieliny w płucach dziecka po cc (przy naturalnym jest wyciskana)-
      trzeba ją odessać mechanicznie.
    • mika_p Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 09.03.09, 23:11
      Taaaa... 100% zakończonych z sukcesem porodów naturalnych (sztuk 2)
      0% trafień w totka, nawet głupiej trójki (kilkaset zakładów w zyciu).

      No, faktycznie, poród naturalny jest moim przypadku jak strzał w totka.
      • maurra Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 10.03.09, 08:58
        mika_p napisała:
        > Taaaa... 100% zakończonych z sukcesem porodów naturalnych (sztuk 2)

        To w żaden sposób nie zmienia prostego faktu, że w momencie, gdy poród się
        zaczyna, nie masz bladego pojęcia, jak się skończy. Możesz mieć za sobą 3
        wzorowe ciąże zakończone 3 x "100-procentowym sukcesem" ale kiedy stoisz przed
        kolejnym, nie wiesz nic - jak przebiegnie, jaki będzie finał
        I w tym znaczeniu jest to właśnie totolotek, czysty totolotek
        • whisky7 Re: poród naturalny jest jak strzał w totolotka 10.03.09, 11:40
          Również uważam, że to totolotek- na kogo się trafi, czy będzie kompetentny, czy
          będzie szanował pacjenta i jego prawa, czy zadba o dziecko i rodzącą, czy
          zauważy co trzeba i kiedy trzeba.

          Prawda jest taka, że cesarka jest przewidywalna i bezpieczniejsza. Tylko
          niewielu lekarzy to powie, ale wystarczy mieć znajomych w tym środowisku, by
          dowiedzieć się jak jest.

          Swoją drogą zastanawiające, że panie rodzące SN są takimi przeciwniczkami cc bez
          wskazań. W kołko wypowiadane- bo to operacja, bo ryzyko dla dziecka itd. I co z
          tego? Ktoś Wam każe poddawać się tejże operacji? Zmusza? Chyba wybór nalezy do
          ciężarnej, bo wiadomo, że zakazy i nakazy nic nie zmienią. Nie wierzę w
          jakąkolwiek troskę czy dobrą wolę w wypowiadanych opiniach, tylko widzę zawiść i
          "ja wiem najlepiej, ja rodziłam i przeżyłam, to niech inne też tak rodzą". W
          kółko wypowiadane mądrości życiowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie.
          Zwiększone ryzyko jest dla rodzącej, nie dla dziecka.

          Nie słyszałam, żeby po cc dziecko było sine, połamane, podduszone.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja