ciąża za i przeciw

08.03.09, 17:26
witam serdecznie
muszę się komus wyżalić, a na forum najłatwiej smile mam nadzieję, że otrzymam od
was wsparcie i pomoc.

sprawa wyglada nastepujaco:
poki co jestem studnentka, co gorsza na wymianie w innym miescie- mieszkam
sobie spokojnie z moim chlopakiem i ... mam od kilku miesiecy olbrzymie parcie
na dziecko ...
ciagle snia mi sie dzieci, porody etc. tyle,ze uwazam,ze w mojej dosc
niestabilnej sytuacji nie moge sobie pozwolic na luksus posiadania dziecka- po
prostu mnie nie stac. oboje z chlopakiem studiujemy i pracujemy i kasy starcza
nam tyle o ile. wiadomo jak to teraz jest. niemniej caly czas chodzi mi po
glowie dziecko. ale gdzie ja je zamelduje? z czego wyzywie, kto za mnie
skonczy ostatni rok studiow? te pytania kolacza mi sie po glowie i nie daja
spokoju. caly czas biore tabletki ale poswiadomie chce ich zapomniec,brac
nieregularnie, (czego i tak nie robie), po prostu chce,zeby zdarzylo sie
tak,ze mi sie przypadkiem zdarzy zajsc w ciaze...
czuje sie strasznie skolowana swoimi myslami....kurka! podtrzymajcie mnie na
duchu...
    • viewiorka Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 17:48
      Wiesz, miałam podobnie. Ale tylko podobnie. Też studiowałam i baaaardzo ciągnęło nie do dzieci. ALE mieszkałam w rodzinnym mieście, miałam męża, jakie takie utrzymanie zapewnione (mąż też studiował, oboje mieliśmy stypendia, ja miałam rentę po tacie). Urodziłam córeczkę po IV roku studiów. Jak byłam na zajęciach zajmowała się nią moja ciocia (mąż studiował w innym mieście). Ostatni semestr to już tylko pisanie pracy, więc sama zajmowałąm się córeczką.
      Zrobisz jak uważasz, ale jeśłi nie masz nikogo, kto mógłby się zająć dzieckiem kiedy będziez na uczelni, to poczekaj. Naprawdę warto. A szkoda zaprzepaścić tyle lat studiów, prawda?
      • fiuufiuu Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 17:53
        no wlasnie nie mam, meza nie mam...mieszkania wlasnego nie ma...nic nie mam...
        masakra uncertain
      • owca2105 Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 18:06
        Ja też tylko podobnie. Studiuję zaocznie. Mam umowę na czas nieokreślony,
        pracującego męża i studia zaoczne.
        Jestem na trzecim roku i mam 3,5 miesięczną córeczkę.
        I niczego nie żałuję. Miałam zorganizowane życie, do czasu kiedy dowiedziałam
        się, że jestem w ciąży. A pragnęłam tego bardzo i nie zastanawiałam się nad tym,
        że nie nie byłam wtedy mężatką (za mąż wyszłam w 3 miesiącu ciąży), że mam
        studia, że mam pracę i w sumie czas na dziecko.
        Tak tego chciałam, że prosiłam obecnie męża, żeby dał mi dziecko.

        I stało się. W Wielkanoc zeszłego roku poczęliśmy Wiki. Kiedy się dowiedziałam
        płakałam i śmiałam się na zmianę, chociaż jak wspomniałam, chciałam tego.
        Powinnam tylko się cieszyć, ale jednak się bałam.

        Potem było różnie, mieliśmy momenty kryzysowe, po których już wyobrażałam sobie,
        że samotnie będę wychowywać córkę, że będę musiała zrezygnować ze studiów.

        Ale udało się. Nie musiałam nawet brać dziekanki. Teraz na urlopie macierzyńskim
        mogę pisać pracę.
        Warto zajść w ciąże. Może będziesz mieć takie szczęście jak ja, że ciąża nie
        dostarczy Ci żadnych nieprzyjemności. Ja nie miałam problemów w ciąży, więc
        spokojnie chodziłam do pracy i na zajęcia.
        A jeśli się okaże, że musisz to weźmiesz urlop. Przecież po roku spokojnie
        wrócisz na uczelnię. Nigdy nie jest tak, że nie ma wyjścia.
        Wiem, że ja miałam stosunkowo łatwą sytuację i zawsze mogę liczyć na dziadków
        córy, którzy się nią zajmą. Wiem też, że nawet gdyby było inaczej, nie
        chciałabym odwlekać z zajściem w ciąże i urodzeniem dziecka.
        Bo to cudowne stworzyć nowego człowieka i być dla niego rodzicem.


        Życzę podjęcia słusznej decyzji, w zgodzie ze sobą.

        Weź jednak pod uwagę, że nie każdy zachodzi w ciąże po pierwszych staraniach.
      • owca2105 Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 18:08
        Ja nie miałam podobnie. Studiuję zaocznie. Mam umowę na czas nieokreślony,
        pracującego męża i studia zaoczne.
        Jestem na trzecim roku i mam 3,5 miesięczną córeczkę.
        I niczego nie żałuję. Miałam zorganizowane życie, do czasu kiedy dowiedziałam
        się, że jestem w ciąży. A pragnęłam tego bardzo i nie zastanawiałam się nad tym,
        że nie nie byłam wtedy mężatką (za mąż wyszłam w 3 miesiącu ciąży), że mam
        studia, że mam pracę i w sumie czas na dziecko.
        Tak tego chciałam, że prosiłam obecnie męża, żeby dał mi dziecko.

        I stało się. W Wielkanoc zeszłego roku poczęliśmy Wiki. Kiedy się dowiedziałam
        płakałam i śmiałam się na zmianę, chociaż jak wspomniałam, chciałam tego.
        Powinnam tylko się cieszyć, ale jednak się bałam.

        Potem było różnie, mieliśmy momenty kryzysowe, po których już wyobrażałam sobie,
        że samotnie będę wychowywać córkę, że będę musiała zrezygnować ze studiów.

        Ale udało się. Nie musiałam nawet brać dziekanki. Teraz na urlopie macierzyńskim
        mogę pisać pracę.
        Warto zajść w ciąże. Może będziesz mieć takie szczęście jak ja, że ciąża nie
        dostarczy Ci żadnych nieprzyjemności. Ja nie miałam problemów w ciąży, więc
        spokojnie chodziłam do pracy i na zajęcia.
        A jeśli się okaże, że musisz to weźmiesz urlop. Przecież po roku spokojnie
        wrócisz na uczelnię. Nigdy nie jest tak, że nie ma wyjścia.
        Wiem, że ja miałam stosunkowo łatwą sytuację i zawsze mogę liczyć na dziadków
        córy, którzy się nią zajmą. Wiem też, że nawet gdyby było inaczej, nie
        chciałabym odwlekać z zajściem w ciąże i urodzeniem dziecka.
        Bo to cudowne stworzyć nowego człowieka i być dla niego rodzicem.


        Życzę podjęcia słusznej decyzji, w zgodzie ze sobą.

        Weź jednak pod uwagę, że nie każdy zachodzi w ciąże po pierwszych staraniach.
    • ae_iwona_83 Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 17:53
      mam 2 miesięczne dziecko
      ledwo starcza mi czasu na posiłki i zajęcie sobą, a dziecko mam grzeczne
      dziecko jest bardzo absorbujące uwierz mi, jest cudowną istotką, wartą każdego
      poświęcenia
      najważniejszy jest czas, wcale nie potrzeba wiele pieniędzy na utrzymanie małego
      dziecka
      odpowiedz sobie czy masz CZAS na dziecko? KTO inny by cię ewentualnie wyręczał?
      • fiuufiuu Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 17:58
        czas oczywisice by sie znalazl... wiem jak to jest z tym czasem- chociaz to
        teoretyczna wiedza- pracowalam przez pol roku przy kobiecie, kotira dopiero co
        urodzila dziecko i pomagalam jej uttrzymac porzadek w domu. mysle,ze w moim
        przypadku naklada sie kilka sprw- nie tyle brak wolnego czasu, co niestety
        uporczywie nachodzace mnie obawy o to czy bylabym w stanie wygenerowac tyle
        dobra materialnego,zeby moje dziecko mialo wszystkie podstawowe potrzeby
        zapewnione- bo nie chce sie rzucac z motyka na slonce- chyba za odpowiedzialna
        na to jestem... ale mecza mnie te moje mysli i frusracje,ze chce, a wiem,ze
        rozum mowi cos innego
        • zoofka Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 18:01
          posłuchaj siebie dokładniej. Masz jeszcze obawy. Skoro je masz, to
          może jeszcze warto poczekać?
    • owca2105 Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 18:10
      przepraszam za dwa posty, obowiązuje ten , że nie miałam podobnie
    • czaarodziejka Re: ciąża za i przeciw 08.03.09, 18:13
      Jeśli mogę radzić jako starsza koleżanka (28),a chyba rad szukasz to nasuwa mi
      się pytanie o twojego chłopaka,bo nic nie piszesz,czy on również pragnie już
      dziecka?Tabletki anty lepiej odstawić,a nie brać w kratkę.Pamiętaj,że przez ok.
      2 tygodnie nie będziesz wiedziała,czy jesteś w ciąży,a wtedy tabletki zaburzą ci
      pracę hormonów,tak ważnych w ciąży!Najlepiej odstawić je 3 miesiące przed (choć
      mój gon mówił,że wystarczy odstawić i działać) i koniecznie bierz folik
      (zapobiegnie w dużym stopniu wadom układu nerwowego).Ciążę kobiety znoszą
      różnie.Niektóre mogłyby cały czas być w ciąży,inne źle się czują,czasem trzeba
      leżeć(względy medyczne).Na waszym miejscu,jeśli już czujecie,że to pora na
      maleństwo,zaczęłabym myśleć,jak się do tego przygotować.Tzn. pomyślcie gdzie
      zamieszkacie we trójkę,czy rodzice wam pomogą finansowo?Porozmawiaj z
      koleżankami,może masz po kim "odziedzyczyć" trochę rzeczy dla maleństwa,przecież
      nie wszystko musi być nowe!No i z kim zostanie dziecko,gdy pójdziecie na
      zajęcia?Może jakaś koleżanka się zaofiaruje lub ktoś inny np. za
      korepetycje?Powodzenia!
    • kaamilka Re: ciąża za i przeciw 09.03.09, 08:36
      Myślę, że przede wwszystkim powinnaś porozmawiać ze swoim chłopakiem
      a nie dywagować na forum... Jeśli będziesz miała w nim wsparcie to
      wszystko się ułoży. A jeżeli on nie chce teraz dziecka? Problem sam
      się rozwiązuje! Najpierw z nim wszystko na spokojnie ustal smile
      Życzę Ci, żeby wszystko było po Twojej myśli!
    • tonika11 Re: ciąża za i przeciw 09.03.09, 09:52
      -Nie wiadomo co na to chłopak (jesli liczy ze tabletki sa brane
      regularnie to moze byc zawiedziony) - to powinna byc wspolna decyzja.
      -nie kazdy chłopak zostaje na cale życie (mąż tez nie ale to juz
      wypadki przy pracy) - dziecko fajnie gdyby mialo jednego tatusia.
      - dziecko wymaga zabezpieczenia finansowego - chcesz najpierw
      zrealizować zachcianke a potem liczyc na czyjąć pomoc? mozesz jej
      nie otrzymać.
      - z dzieckiem trudniej skonczyc studia - lepiej miec zakonczony etap
      i mozliwosc znalezienia pracy lepszej niż zajmowanie sie kobietą,
      osiagnąć stabilność.

    • 18_lipcowa1 Re: ciąża za i przeciw 09.03.09, 09:59
      Skoncz studia, idz do pracy i wtedy pomysl o dziecku. I zapytaj
      chlopaka co on na to.
      A snami sie nie przejmuj, mi sie cale zycie snily dzieci i porody.
      • kaamilka Lipcowa 09.03.09, 11:47
        Nie podejrzewałabym Cię o to big_grin
      • fiuufiuu Re: ciąża za i przeciw 09.03.09, 12:01
        dziękuje za te posty.

        juz się do nich ustosunkowuje:
        pierwsze,co chce zaznaczyc dosc mocno,to nie robie sobie przerw w braniu
        tabletek, nie zapominam ich- mysle o nich w kategorii "a moze zapomniec" co samo
        przez sie czyni,ze nie zapominam.
        jezeli chodzi o mojego chlopaka,to on jest osoba nastawiona na tak- oboje
        jestesmy przekonani,ze chcemy byc rodzicami "wczesnie" - zdecydowanie przed 30
        tka. nie chcemy tej decyzji odkladac w nieskonczonosc, az znajdziemy dobrze
        platne prace, wybudujemy dom, sprawdzimy sie jako opekunowie psa itd.
        z drugiej strony jak kazda narmana osoba chce znalezc odpowiedni czas na to,
        zeby urodzic dziecko. zdecydowanie nie podejme tej decyzji z przeciagu
        najlizszego tygodnia czy miesiaca. po prostu interesuja mnie opinie moich
        rowiesniczek (mam 23lata)i tych troszke bardziej doswiadczonych kobiet. bo nie
        ukrywam czuje sie skolowana tymi swimi pragnieniami- oczywisice jestem po wielu
        rozmowach z moim chlopakiem oboje jestesmy za tylko wlasnie nie potrafimy
        okreslic tego momentu, kiedy bedzsie to "dobry czas"- jak to czytam, to brzmi to
        strasznie techniczne, az sama sie dziwie... z waszych opinii wynika, ze za
        kazdym razem gdy mnie maniakalna chce c posiadania dziecka najdzie- musze wziac
        3 glebokie wdechy, porozmawiac o tym z kims i nadal czekac.

        dziękuje za mozliwosc "wygadania sie" i zycze powodzenia
Pełna wersja