Dodaj do ulubionych

Dziecko uwinięce pępowiną. Czy widać na USG ?

15.03.09, 16:56
Ta myśl mnie przesladuje. Ja byłam owinieta pepowiną 2 razy, moja
mama była owinieta pepowiną 2 razy, a moją córkę ledwo uratowali bo
była owinięta 2 razy pepowiną i się dusiła, spadał puls do 60.
Urodziła się niedotleniona ( lekko, naszczęście jest zdrowym
dzieckiem ). W szpitalu tuż przed porodem ( miałam wywoływany, bo
byłam po terminie )miałam robione USG, aby zobaczyć wagę i ułożenie.
KTG zawsze miałam ok. Czy możliwe że lekarz nie widział pepowiny
wokół szyji lub mi nic nie mówił, bo bał się mojej paniki. Teraz gdy
powoli zblizam się do końca, mam stracha że synek bedzie miał
pepowinę wokól szyby i będziemy znowu przechodzić przez to samo (
szykowano mnie już na CC przez spadek tętna ). Szkoda, że wtedy nie
spytałam o tol ekarza,a le miałam głowę pełną pytań ( 1 poród ). Jak
często stosuje się CC przy pepowinie wokól szyji dziecka i czy widać
ją na USG. Nie wiem co bybyło gdyby nie "wykupiona" położna wtedy,
która przy mnie czuwała, teraz już mogłabym rodzić bez położnej
swojej.
Obserwuj wątek
      • wiesia140 Re: Dziecko uwinięce pępowiną. Czy widać na USG ? 15.03.09, 17:38
        Tak jest to widoczne, po to między innymi wykonuje się USG przed wejściem na
        salę porodową. Drugim wykładnikiem jest KTG. Jeśli tętno spada to jest
        prawdopodobne cc , a właściwie pewne. Wspomnij jednak przy przyjęciu lekarzowi
        i położnej o swoich kłopotach z pierwszym porodem ( zapali się im dodatkowa
        czerwona lampka w głowie i będą na to bardziej wyczuleni). Pozdrawiam i życzę
        szczęśliwego rozwiązania.
    • wiesia140 Re: Dziecko uwinięce pępowiną. Czy widać na USG ? 15.03.09, 17:48
      Czasem w kryzysowych sytuacjach jeśli dziecko będzie już za minutę czy dwie na
      świecie, a położna dostrzeże zawiniętą pępowinę na szyi , to wtedy chwyta jedną
      ręką za twarzoczaszkę dziecka, drugą nacina pępowinę, ale to są naprawdę
      rzadkie sytuacje zdarzające się najczęściej wtedy gdy ciężarna ląduję w
      szpitalu w ostatniej chwili przed przybyciem dziecka i nie ma czasu na cc.
      • slonko1335 Re: Dziecko uwinięce pępowiną. Czy widać na USG ? 15.03.09, 17:54
        Nie na każdym usg widać czy dziecko jest owinięte pępowiną. To i moja obsesja
        była w czasie całej ciąży... Nie każde owinięcie jest groźne, mam kilka
        koleżankę które urodziły bez najmniejszego problemu sn. Moja miała dwukrotnie
        owinięta szyjkę i mimo cc była niedotleniona bo jak ją wyciągali to przydusili
        (nie wiedziałam o tej pępowinie).
    • esmeraldine Re: Dziecko uwinięce pępowiną. Czy widać na USG ? 15.03.09, 20:17
      Ja miałam obsesję tej owiniętej pępowiny, tym bardziej że na
      ostatnim usg lekarz zasugerował, że dziecko jest owinięte ale więcej
      nie chciał powiedzieć, bo twierdził, że nie chce mnie straszyć a i
      tak nic nie można zrobić na tym etapie. Mówił też, że większość
      dzieci jest owinięta pępowiną, że nie należy się tym na zapas
      martwić, bo mimo tego rodzą się naturalnie.
      U mnie się sprawdziło. Synek urodził się błyskawicznie i ... nie był
      już owinięty smile
      • basiaikrzys x3 16.03.09, 15:56
        Moj synek był owinięty pępowiną 3 razy! Na szpitalnym usg podobno
        nie było widać wcześniej lekarz też nic mi nie mowił. Na szczęście i
        tak miałam cc planowane, ale z innego powodu.
        Teraz jestem w ciąży i rownież mam obawy.
        • azile.oli Re: x3 16.03.09, 18:06
          Powinno być widać, ale u mnie lekarz nie widział, na szczęście
          miałam cc z innego powodu. Generalnie nie jest to zagrożenie dla
          dziecka, chyba, że pępowina jest bardzo krótka lub jest na niej tzw
          węzeł prawdziwy, który się po prostu zaciska. Przy obecnym sprzęcie
          lekarz powinien bez problemu ocenić, jak to wygląda.
    • smerfetka8801 Re: Dziecko uwinięce pępowiną. Czy widać na USG ? 17.03.09, 12:12
      z tego co wiem widać i z tego co wiem to faktycznie raczej nie mówią żeby
      niepotrzebnie nie straszyć dzieci się zawijają...odwijają i bardzo wiele jest
      pępowiną okręconych w dniu porodu.też byłam tak okręcona na sali gdzie leżałam
      na 4 dziewczyny 2 miały dzieci okręcone na szyi.
      wiem ,ze masz przykre doświadczenia ale jest to bardzo częste i tylko czasem
      prowadzi do takich przykrych sytuacji jak u ciebie.
      nie masz na to wpływu wybierz dobry szpital gdzie wybiorą c c jeśli będzie
      potrzeba zwykle dzieci okręcone pępowina rodzą się sn i są zdrowe
    • carniv0re Re: Dziecko uwinięce pępowiną. Czy widać na USG ? 12.11.18, 21:22
      Mój synek był owinięty trzy razy, opóźniony poród - cesarka. Dziaiaj ma 2,5 roku i dopiero ocknęliśmy sie, że niedotlenienie tkanki prowadzi do jej obumarcia .
      Chłopak w sytuacjach stresowych zacina się - np. ciężko mu przestać mówić "t" - ja mam podobnie a wpadłem po narodzinach do wód porodowych bo mnie wypuszczono, miałem zapalenie oskrzeli.
      Przy obumieraniu/uszkodzeniu części mózgu - inne obszary przejmują obowiązki "niedołęgi" (tak n.p. było u rosyjskiego kosmonauty, któremu jedna połowa mózgu została uszkodzona w wypadku - miał on z koli problemy w odróżnieniu snów od rzeczywistości , ale to skrajny przypadek).
      Rzecz w tym, że osoby z takimi upośledzeniami potrzebują wyciszenia by przyswajać informacje.
      Emocje musząbyć "wyrównane" tzn nawet, kiedy była kłótnia rodziców czy nakrzyczano na niego (czego nie wolno robić - wiem z autopsji, że najlepsze było dla mnie i jest dla synka utulić go( choćby był w histerii) i przemówić troskliwym czułym głosem "wytłumaczę Ci o co chodzi" - można mówić mu pełnymi, elokwentnymi zdaniami a jak nawet nie zna słowa to przecież się uczy przez słuchanie.
      To nie prawda,że dzieci są pancerne - to tak, jakby mieć 100 ziaren zamiast dziecka i powiedzieć, że obejdzie się bez jednego.
      Nie obejdzie się - każde uszkodzenie mózgu ma większy wpływ u dziecka bo ono nie ma rutynowych czynności a więc każdy obszar mózgu jest fabryką/instytutem badań nad światem, który go otacza - potrząsając, klepiąc w głowę, nie chroniąc przed uderzeniem przyczyniacie się do dysfunkcji własnego potomstwa.
      Mózgoczaszka ma ostre krawędzie, oddzielające od siebie główne organy mózgu - każde szarpnięcie RANI mózg.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka