Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa...

19.03.09, 10:59

No wlasnie, dziewczyny, czy ktoras wie czemu kobiety w ciazy sypiaja
tak dziwacznie, czyli zasypiam, spie pare godzin, budze sie kolo 4-5
rano i...du...a. Nie daje sie zasnac. Zas kolo 7, jak trzeba wstawac
do pracy, to wtedy dopiero jestem spiaca!

I co nie zapytam ktorejs kolezanki, to tez tak miala w ciazy (i nie
mowie tu o etapach, na ktorych przeszkadza brzuch, ciezko sie
przewrocic z boku na bok itd.). Czy ktos wie o co w tym chodzi?
    • mond33 Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 11:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=91801189&a=91802284
      Mam dokładnie ten sam problem i trwa już dość długo. Wkleiłam swój wcześniejszy
      post. W zasadzie od tamtej pory nic się u mnie nie zmieniło. Z lekarzem
      rozmawiałam, niczego konkretnego nie wymyślił. Wiem, że jeśli teraz się nie
      wyśpimy to im dalej tym trudniej, ale niestety pomysły mi się skończyły co
      zrobić, by normalnie przespać noc.
      • 32kropka Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 11:17
        U mnie też nadal to samo, jak mam rano dziecko ubrać do przedszkola, ledwo
        jestem żywa, ziewam za dnia, a w nocy bezsenność.
        • wilma.flintstone Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 11:32

          Znaczy u mnie bezsennosc to nie, bo wieczorem padam na nos juz kolo
          23.00 (jak na mnie to bardzow czesniej, bo normalnie mialam w
          zwyczaju czytac do 2 w nocy wink). Tylko to budzenie...sad
          • figa33 Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 11:37
            A ja sypiam wyjątkowo dobrze ! W pierwszym trymestrze oczywiście
            ksiązkowo chciało mi się spać prawie non stop, jak wracałam z pracy
            to brałam prysznic i bywało że spałam nawet o 20:30 (ale to ze 2
            razy). Zwykle koło 21:30 była wtedy "moja pora". Wtedy wstawałam też
            1-góra 2 razy w nocy to toalety.
            Aktualnie w 7 miesiącu sypiam wspaniale. Kładę się koło 23:00,
            chociaż pewnie 22:00 też byłaby idealna, gdybym zdążała z różnymi
            domowymi sprawami, wstaję o 6:40 do pracy i czasem budzę sie chwilę
            przed budzikiem. Od 2 trymestru praktycznie ani razu nie wstawałam w
            nocy na siku. A ponoć właśnie teraz, w 3 trymestrze to powinno się
            nasilić. Jak na razie u mnie do 28 tc nic z tego smile
          • sanciasancia Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 15:33
            A może to stres?
            Ja się budzę o 3-ciej nad ranem, tylko w sytuacji stresującej.
            • drizle81 Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 15:55
              ja się budzę goddzine po zasnięciu- budiz mnei starszne koąłtanie
              serca i duszność- 15-30 min i śpie dalej. Rano budze się miedzy 5 30
              a 7 30.
            • wilma.flintstone Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 16:57
              sanciasancia napisała:

              > A może to stres?
              > Ja się budzę o 3-ciej nad ranem, tylko w sytuacji stresującej.

              No nie, bo nie sadze zebym teraz miala wiecej stresow niz
              kiedys...Zreszta jak mam stresa to w ogole zasnac nie moge. No ale
              wlasnie gadalam z kilkoma kolezankami imialy w ciazy tak samo...Moze
              to hormony sie dobijaja albo co...? wink
    • green_naranja Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 16:02
      Ze snem u mnie zawsze bylo krucho, bo zasnac przed polnoca nigdy mi
      sie nie udawalo, zreszta nocny marek ze mnie....ale teraz na dobitke
      budze sie po paru godzinach i koniec, do dzwieku budzika masakra.
      Np dzis-udalo mi sie cudem (pewnie ze zmeczenia, praca, stres)
      zasnac tuz po 23-ej, po czym obudzilam sie ok 3-ej nad ranem, i tak
      do 6.30 sie poprzewracalam na lozku, no a potem wstawac trzeba
      niestety.

      Kazde pieniadze dam za skuteczny lek na zdrowy, mocny sen bez
      zaklocen!
    • agatracz1978 Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 17:16
      Czemu to nie wiem. Ja w pierwszych miesiącach spałam kiedy tylko miałam chwilę
      wolną i nie siedziałam w WC z uwagi na wszelkie dolegliwości ciążowe. Potem
      wzorowo - przesypiałam całe noce. Teraz od połowy już 8 miesiąca budzę się w
      nocy o różnych porach - ostatnio o 3 nad ranem. Nie mogę zasnąć, łażę po domu i
      szukam sobie czegoś do zrobienia. A potem ok 6 idę spać i znów kilka godzin i
      wstaję. Wiecznie jestem zmęczona i zła.
    • kartoffeln_salat Re: Aaa, kotki dwa, szaro-bure obydwa... 19.03.09, 17:37
      Czytałam gdzieś o trochę zabobonnej teorii, że niby organizm kobiety
      już w czasie ciąży w ten sposób przygotowuje sie do nocnego
      wstawania do noworodka. Nie wiem czy to prawda, ale też mam takie
      same jak opisujesz bezsenne godziny nocne.
    • artdesign84 ja tak nie miałam 20.03.09, 01:51
      i większość moichznajomych też nie
      całą ciążę siedziałam w domu i spałam ile chciałam i kiedy chciałam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja