drizle81 24.03.09, 17:11 Dziewczyny, prosze opiszcie , która część ciała WAs najbradziej podczas porodu. Jaki moment był najtrudniejszy? Będę wdzieczna zainfo Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gyokuro [...] 24.03.09, 17:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniuszkamc Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 21:16 Fakt, masaż szyjki macicy jest okropny. Dołożę jeszcze nacięcie krocza - mnie cieli wtedy, kiedy nie miałam skurczu. Myślałam, że rąbnę bezmyślną położną. No a później szycie krocza przy niedziałającym znieczuleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Suwaczki-sygnaturki-przypominam 25.03.09, 09:21 forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html Przypominam i proszę o dostosowanie swoich suwaczków-sygnaturek do prawidłowego rozmiaru. Czyli Sygnaturka NIE powinna mieć więcej niż 4 LINIJKI tekstu. Wiec tym samym podwójne suwaczki czy duże są do poprawienia/zmniejszenia lub wstawienia innych. Odpowiedz Link Zgłoś
julimama79 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 17:46 Mnie bolało w fazie rozwierania. Był to ból podbrzusza i okolicy krzyżowej, taki jak miesiączkowy, tylko że 10-krotnie silniejszy,momentami obłędny. Na szczęście miałam pełne rozwarcie po 2 godz. W fazie parcia już nie czułam bólu,ale był to niesamowity wysiłek,kilka dni po porodzie od tego parcia bolał mnie chyba każdy mięsień ciała. Ogólnie wszystko do wytrzymania, nie myśl za dużo o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 17:53 Skurcze, II faza porodu. Sam moment wychodzenia dziecka na świat kojarzy mi się już z ulgą, mimo że ta faza trwała u mnie przy pierwszym porodzie 40 minut, za to drugi poród był łaskawszy, bo trzecia faza trwała zaledwie około minuty - drugi skurcz party i panienka pojawiła się na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
sophie2202 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 18:59 U mnie moment wychodzenia dziecka, ale jest to moment kilkusekundowy a potem taka ulga jakiej sobie w zyciu bym nie umiała wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
olenka_a Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 13:14 Rozwieranie, zdecydowanie. Parcie i wychodzenie dziecka na świat to ulga była, przynajniej dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
szampanna Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 19:26 Mnie najbardziej i w ogóle jedynie bolała faza rozwierania szyjki - od 3 cm łaziłam już po ścianach, wyjąc sobie melodyjnie. Na szczęście szło szybko, od 7 cm przy pierwszym porodzie, a od 5 cm przy drugim do końca to już były minuty Parcie, nacięcie - nie bolało wcale, czy szycie bolało, nie pamiętam - czułam juz potężną ulgę, że koniec. Aha - bardzo bolało mnie zwijanie macicy, przeżyłam pierwsze 2-3 dni na środkach przeciwbólowych (porody bez żadnego znieczulenia). Odpowiedz Link Zgłoś
upsy-daisy Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 21:40 Mnie najbardziej bolala faza parcia, niestety u mnie to trwalo godzine! Nacieta nie bylam, nie peklam wiec o szyciu itp nic nie wiem (na szczescie). Odpowiedz Link Zgłoś
julimama79 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 21:43 To jeszcze nic, u mnie parcie trwało prawie 3 godz. ale nie bolało Odpowiedz Link Zgłoś
wakacyjna_iguana Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 21:58 Boli dosłownie wszystko: masaż szyjki (darłam się z bólu), potem skurcze też a krzyżowe bóle to kosz-mar!!!! Parcie mnie też potwornie bolało i chyba to pamiętam najbardziej. Parcie trwało 50 minut a cały poród....16 godzin!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 22:09 najbardziej boli faza rozwierania szyjki macicy, szczególnie około 7 cm ból jest otępiający, masz wrażenie, że lepiej było by nie żyć niż się tak męczyć. Nie da się wtedy racjonalnie myśleć. Niby chcesz wziąć oddech by prawidłowo oddychać, by dotleniać dziecko a nie możesz...po prostu nie możesz wziąć oddechu bo ból rozwala Cię od środka. Wydychać było łatwiej ale co wydychać skoro nabieranie powietrza było niecodziennym wyczynem ?! ech dobrze, że to już za mną. Faza parcia trwała u mnie 1,5 godziny, skubaniec nie chciał wyleźć. Duży był. Ale skurcze parte były już ulgą w porównaniu z tym co się działo wcześniej. Zaskoczyło mnie to, że tak szybko rozwieranie przeszło w parcie. Szczerze powiedziawszy nawet nie zdałam sobie z tego sprawy, uświadomiła mnie położna mówiąc " ale parte już nie bolą jak te poprzednie, prawda?" Na to ja chwila konsternacji " no faktycznie już tak nie bolą"... Szycie krocza również nie należy do przyjemnych , znieczulenie nie działało w ogóle. Miałam wrażenie, że robili to na żywca ale było mi już wszystko jedno. Byłam tak szczęśliwa, że synek jest już z nami, że chyba jakby mi łeb obcieli nadal byłabym uśmiechnięta Odpowiedz Link Zgłoś
kingadaw Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 22:39 Rozwieranie, miałam poród wywoływany, wiec Mała była wysoko i długo to trwało. Mniej wiecej 1 godzina- 1 centymetr. Masaż szyjki miałam robiony chyba z 5-6 razy, jak widziałam położną to już drżałam ze strachu. Potem przyszedł 7 cm i człowiek traci cierpliwość i wygaduje głupoty OStatnie centymetry są najbardziej bolesne, to takie bóle z podbrzusza, jak miesiączkowe, tylko kilkakrotnie mocniejsze. Parte to już raczej ulga (u mnie tylko 10 min.). Szycie też bolało cholernie (mam wrażenie że znieczulenie w ogólne nie działało)ale to inny ból niż II faza. Głowa do góry, dasz radę. Odpowiedz Link Zgłoś
artdesign84 wszystko 25.03.09, 01:42 rodziłam prawie 29 godzin i z bólu traciłam przytomność.. masakra,,, kolejne 2 tyg po porodzie też masakra.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaer Re: co najbardziej boli przy porodzie? 24.03.09, 23:02 mnie najbardziej bolało wbicie wenflonu!(nie cierpię działań bez sensu) i krzyż. ale to ból , o którym bardzo szybko zapomniałam. parcie było przyjemne- wielka ulga. ogólnie to pamiętam,ze bolało, ale bardziej pamietam przyjemne rzeczy- czego i tobie zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 07:34 drizle81-i po co ci to było? naczytasz się jak bardzo boli (a boli najbardziej na świecie) i pójdziesz rodzić zielona ze strachu.. nie lepiej było żyć w lekkiej nieświadomości? Odpowiedz Link Zgłoś
eanna Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 08:58 zgadzam się z lukrecja34... przeczytałam i ścierpłam, dosłownie. Tak się zastanawiam, czy nie można się fizycznie przygotować do porodu. Bo jak jest łatwiejszy, to dla wszystkich lepiej, by było szybko i bez kłopotów, dla maleństwa i dla mnie przecież. Po pierwsze chyba starać się nie dać zmusić do rodzenia w pozycji horyzontalnej - to nienaturalne, zwiększa ryzyko pęknięcia/nacięta i całych związanych z tym "przyjemności". A poza tym, w pozycjach kucznych/pionowych pomaga nam grawitacja, a jest to pomoc nieoceniona Odpowiedz Link Zgłoś
drizle81 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 09:03 wiesz powiem tak- obejrząłam w necie parę porodów i az mi się słabo robiło- jednak z opisów ie wynika , ze to aż taki ból na jaki wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.46 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 09:16 Mnie najbardziej bolała rana po nacięciu krocza, przez tydzień na tyłku nie mogła siedziec' po zdięciu szwów odczówałam jeszcze jakiś tydzień ale już znacznie mniej. Czyli jakieś 2tyg........... a potem zapomniałam.... o tym co boli Odpowiedz Link Zgłoś
bananas.only Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 10:06 Druga faza porodu, czyli wypieranie płodu. Jakby mnie rozrywałao.To był jedyny moment kiedy krzyknęłam. Wolałabym jeszcze 2 godziny skurczy z pierwszej fazy, czyli rozwierających szyjkę. Łożysko zupełnie bezboleśnie wychodzi. Do szycia byłam znieczulona super. Nic nie czułam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanulllka Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 11:13 Najgorsze było rozwieranie szyjki, z każdym kolejnym skurczem było coraz gorzej, apogeum osiągnęłam przy 8cm. Trudno mi dokładnie zlokalizować ten ból, ale na pewno od pępka do ud (brzuch, plecy). Okropieństwem jest masaż szyjki (Boże, kto wymyślił tę nazwę???), ale na szczęście nie trwa długo. W II fazie nie było już tak źle, bólu nie czułam strasznie, ale był to ogromny wysiłek, aż mi naczynka w oczach popękały. Nacięcia i szycia w ogóle nie czułam, nawet nie wiedziałam, że byłam nacięta, dopóki nie spojrzałam na męża, który w jednej sekundzie zrobił się sino-blady . Po porodzie było już ok, można znieść te ból, właściwie po takim przeżyciu można znieść już wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
drizle81 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 11:49 no włąśnie ja sie chyba najbardziej tego wysiłku boję, nie bólu- boję się, ze mi serduszko nie wytrzyma.............. Odpowiedz Link Zgłoś
julimama79 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 12:27 Kardiolog musi zdecydować czy nie masz wskazań do cięcia. Poza tym w przypadku chorób serca skraca się fazę parcia przez zastosowanie próznociągu lub kleszczy. Nie panikuj, nikt nie narazi Cię na niebezpieczeństwo w trakcie porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
elgosia Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 12:01 Ja nie pamiętam - naprawdę. Ale najbardziej to chyba po oksytocynie przy pierwszym porodzie. Trzeciego teraz się nie boję. To trzeba przejść, do się przeżyć, a radość potem przysłania pamięć bólu (ponoć uwalnia się hormon zapomnienia). Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 12:41 Ja pamiętam takie skurcze, że drętwiały mi uda. Skurcz szedł od brzucha i przechodził na nogi. Nie wiedziałam, co zrobić ze swoim ciałem, nie mogłam go opanować. Trzęsło mną, a ja nic nie mogłam na to poradzić. Ale to było jeszcze przed właściwym porodem, po podaniu oksytocyny i odesłaniu do łóżka. Była noc, ale ja nie spałam, tylko na przemian kładłam się, wstawałam, wieszałam na lodówce... A w czasie samego porodu okrutnie bolało, gdy pomiędzy seriami skurczy partych kazali się kłaść na boku. Ja leżałam na boku, a całym moim ciałem wstrząsały okropne skurcze. Bez mojej woli, bez kontroli. Uczucie było takie, jakby dziecko we mnie tam w środku samo posuwało się ku wyjściu. Trzęsło mną i bolało tak, że myślałam, że umrę. A za parę dni rodzę znów... Kobiety to jednak są bohaterki Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 15:18 mnie najbardziej bolały bóle parte. przy drugim porodzie to juz był wyjatkowy meksyk - myslałam, ze umieram. bole w pierwszej fazie to u mnie mały pikus. naciecia przy pierwszym porodzie tez nie czułam. a zaraz po bólach partych to samo szycie. niby w znieczuleniu a bolało, ze hej. a na trzeciem miejsce załapuje sie zdejmowanie szwow (chociaz to nie sam poród ale atrakcje okołoporodowe?) Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 15:25 zdecydowanie szycie krocza. Najdluzsza godzina w moim zyciu... Odpowiedz Link Zgłoś
koni42 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 15:33 Nacięcie krocza. Poza skurczem. no i potem jego szycie. Brrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
kasikk3 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 16:27 Masaż szyjki....właściwie nie dałam sobie zrobić, bo szalałam przy pierwszym dotyku Odpowiedz Link Zgłoś
robin2510 Re: co najbardziej boli przy porodzie? 25.03.09, 17:47 masażu szyjki nie miałam przy 1 porodzie i obym nie miała przy 2. z tego co mnie bolało to tylko podbrzusze nic więcej, tak jak na miesiączkę ale ze 100 razy mocniej. Odpowiedz Link Zgłoś