HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację...

25.03.09, 14:08
Jestem dwa dni po terminie, po dzisiejszej wizycie u lekarza i KTG
wyszło że jestem daleko daleko PRZED porodem. Skurcze jakieś niby
są, ale ja ich wogole nie odczuwam sad Młoda jest już spora bo ma
ponad 3,5 kg. Boje się ze jak bede za dlugo czekac to czeka mnie CC.
To moja pierwsza ciąża. Chciałabym żeby malutka sie urodzila jeszcze
chociaz w tym miesiacu wink Umylam cala chate, seks jest, chodze po
schodach.... Niewiem co jeszcze wymyslić? Czytalam ze pomaga ponoc
dluuugi spacer, mycie okien (chociaż nie zawsze), herbaty z malin,
curry, jedzenie ogorkow kiszonych i kapusty (niewiem jaki
zwiazek?????), i kąpiel tylko raz pisza ze chlodna raz ze
goraca...ja mam tylko prysznic, ale jak dotad nie pomogl sad
Pewnie nie jedna powie ze niepotrzebnie chce przyspieszyc, ale chce
juz miec moją malutkana raczkach smile ale jej sie chyba nie spieszy?
Moze nie jest gotowa?????
    • maesstra Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 14:12
      masażu sutków jeszcze nie próbowałaś... wink
      • sylvie08 Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 14:18
        Tez szukam sposobow na przyspieszenie porodu. Wg OM mialam na 19.03,
        ale z uwagi na dlugie cykle badziej prawdopodobny wydaje sie
        nadchodzacy czwartek-sobota. Jak na razie skurczy brak, rozwarcie
        zaledwie na 1 cm. Jutro mam sie zglosci do szpitala to moze podejma
        konkretne dzialania. Dzisia od rana sprzatam mieszkanie (znowusmile),
        lykam wiesiolek od kilku dni. Tylko seksu mi brakuje bo maz jakis
        taki niezainteresowany, woli ogladac sport w TVsad
        • kkkluska Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 14:39
          Moj zainteresowany, ale efektów brak smile
          Dzis sbróbuje masazu sutkow, moze zadziala. My jak bylismy u
          doktora, to maz pytal czy wywolac nie mozna, ale w Poznaniu podobno
          nie wywoluja jak nie jest sie dwa tygodnie po terminie(chyba ze sa
          wskazania), bo mozna lekarza oskarzyc o interwencje w nature
          kobiety sad czy cos... Dlatego musimy sobie radzić same smile
          • pilja Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 15:05
            Słyszałam o czerwonym winie, lampka,sama bym nie ryzykowała jazdy na
            rauszu do szpitala po takim czasie nie-picia!! Proponuje poczekać na
            naturę,Mała sama wie kiedy wyjść na ten zimny świat! Śnieg na koniec
            marca-skandal!
    • aleksandra1977 Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 15:18
      nie przyspieszac. Mimo, ze "KTG
      > wyszło że jestem daleko daleko PRZED porodem.", to jednak cos sie
      zaczyna dziac, bo masz skurcze.
      Cierpliwosci, jeszcze zatesknisz za tym, zeby dziecko w brzuchu
      siedzialo.
    • mw1975 Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 15:58
      Swietnie Cię rozumię, sama ostatnio przeżywałam to samo. Na
      szczęście jestem już po wszystkim i od poniedziałku z maleństwem w
      domu. Ja urodziłam 5 dni po terminie. To moje 2 dziecko, więc byłam
      nastawiona, że będzie wcześniej. Też się nasłuchałam tych wszystkich
      rad, o których piszesz. Byłam na 2 ktg i nic nie wskazywało, że mały
      się urodzi, nie miałam rozwarcia, ani żadnych skurczów, jedynie od 5
      dni odchodził mi czop śluzowy. Lekarze i położne doradzali dużo
      sexu. 5 dni po termine w nocy zaczęłam krwawic. W szpitalu
      stwierdzili, że jeśli do rana nic się nie zacznie dziac to będą
      wywoływac. I tak się stało o 7 dostałam oxy, po 2 godz. miałam
      skurcze, a o 12 urodziłam. Pozostaje uzbroic się w cierpliwośc,
      maleństwo na pewno da sygnał, że już czas. Pozdrawiam cieplutko i
      życzę szybkiego rozwiązania.
      • grazynka81 mam to samo..a jak z masażem sutków?? jak robicie? 25.03.09, 16:55
        Ja mam termin na jutro, pierwsze KTG w piątek, ale wiem, że jeszcze daleeeeko, w
        poniedziałek lekarka powiedziała, że nieprędko urodzę. Sprzątam juz w zasadzie
        codziennie, łykam wiesiołek, piję herbatkę z liści malin, chodze po schodach i
        nic... Wszyscy mówią "dużo sexu". Ale dużo to znaczy ile, biorąc pod uwagę, że
        mąż od 9 do 19 w pracy jest? My się stosujemy do zalecen raz dziennie, ale
        kurczę boję się, że mu się znudzi, bo poniekąd jest do tego zmuszany przez
        zalecenia lekarskie... Masażu sutków jeszcze nie próbowałam, ale może dzisiaj
        sprobuję.
        A jak robicie ten masaż???
    • agakop30 Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 17:42
      Polecam masaż brodawek, mi się udało
      • grazynka81 DO agakop30 25.03.09, 17:53
        a jak robiłas ten masaż, że zadziałał? masowałaś czy jakoś ściskałaś??
        • grazynka81 DO agakop30 25.03.09, 17:54
          no i jak długo przez ile dni?
          • agakop30 Re: DO agakop30 26.03.09, 09:04
            Masaż brodawek, ściskanie, ugniatanie, drażnienie
            Czas ok. godziny, dwóch.
            Powodzenia!
            I lekkiego porodu!
    • kasia.46 Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 18:19
      SEX SEX SEX podobno skuteczne,!
      • pilja Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 18:53
        Masaż to masaż ,czytałam że po 15minut na jedną pierś,parę razy
        dziennie,tak jak robią po mężczyzni,myślę..;D powodzenia!!
    • krysiia do poczytania:) mam nadzieję, że się przyda:) 25.03.09, 19:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=6648998&a=11305283
    • kkkluska Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 19:44
      Dzięki koleżanki za rady dziś zaczęłam już zobaczymy jak się
      skończy smile
      • maroco1977 Re: HELP. Po terminie, jak przyśpieszyć sytuację. 25.03.09, 19:53
        probowalam wszystkiego gdy minal termin usg; NIC NIE POMOGLO , mlody urodzilsie
        rowniutko w dzien terminu OM, 3. 03 o godzinie 3smile
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 25.03.09, 21:52

      Domowe sposoby prowokowania porodu skuteczne?
      archeopteryx 25.03.09, 15:47 Odpowiedz

      Podobno uprawianie seksu, drażnienie brodawek, spacerowanie, ciepłe
      kąpiele mogą przyspieszyć poród. Czy któraś z Was może potwierdzić,
      że te sposoby rzeczywiście są skuteczne? Zaczynam być coraz bardziej
      zdołowana, bo jestem 8 dni po terminie, a nic nie wskazuje na to
      żebym miała wkrótce urodzić (skurcze takie sobie, rozwarcia brak) i
      jak tak dalej pójdzie to w następny poniedziałek będę mieć poród
      wywoływany, a boję się tego.
      kolacja, horror, piwo i sex

      ciociacesia 25.03.09, 16:45 Odpowiedz

      wywołały moją córkę na tydzień przed terminem
    • archeopteryx Kiedy do szpitala po terminie? 26.03.09, 13:05
      Jestem 9 dni po terminie i miałam tylko zgłaszać się na ktg. Byłam
      na ktg w dzień, w którym przypadał termin, tydzień póżniej (w
      szpitalu) i jutro znowu idę. Odczyty są ok. Jak byłam w szpitalu na
      ktg to wyraźnie powiedziano mi, że mam wracac do domu. Już kilka
      osób dziwiło się, że nie położono mnie do szpitala, bo powinnam być
      pod stałą kontrolą lekarską. Czy rzeczywiście tak jest? Zaczynam się
      niepokoić, że coś zostanie przeoczone...
      • next80 Re: Kiedy do szpitala po terminie? 26.03.09, 14:23
        Ja tez jestem 9 dni po terminie i odchodze od zmyslow.Wczoraj bylam
        na kontrolnej wizycie w szpitalu,zrobili mi ktg gdzie wykazalo
        skurcze,potem polozna przebadala mnie ginekologicznie rozwarcie na 1
        palec i powiedziala ze jestem we wczesnej fazie porodowej i
        najprawdopodobniej bede rodzic za pare godzin.Po 2-3 godz wzielam
        cieply prysznic skurcze ustapily,wiec zadzwonilam na pgotowie
        powiedzialam jak sprawa wyglada tam natomiast powiedzieli mi ze to
        najprawdopodobniej byly skurcze przepowiadajace,nie rodze i nie ma
        potrzeby zebym przyjezdzala do szpitala.Jutro jestem umowiona na
        wizyte z lekarzem w szpitalu.Maja mi zrobic usg,ktg i jeszcze jakies
        badanie i zadecydowac o wywolaniu w piatek jak beda miejsca lub w
        poniedzialek.Jestem wsciekla i strasznie zdenerwowana co to za
        podejscie do ciezarnej grubo po terminie ze mnie nie zostawia w
        szpitalu na obserwacji jak nie bedzie miejsc-BZDURA.Bardzo sie boje
        ze cos zostanie przeoczone.
        • archeopteryx Re: Kiedy do szpitala po terminie? 26.03.09, 15:15
          Ha! No właśnie ja też jestem coraz bardziej zaniepokojona tym
          wszystkim. Moja lekarka kazała mi przyjść na wizytę dopiero w
          poniedziałek! Ogólnie jest wyluzowana, więc może ja niepotrzebnie
          panikuję i faktycznie te 14 dni to norma i nie ma się co wkręcać...?
    • kkkluska Temycie okien-bezpieczne? 26.03.09, 15:29
      Mnie zastanawia bo wzielabym sie za mycie okien...nie probowalam jeszcze, a nóż
      pomoże tongue_out Ale czy to nie zaszkodzi dziecku jeśli skurcze nie wystapią? To samo
      ze sprzataniem i wchodzeniem po schodach?
      • mirabelka10 Re: Temycie okien-bezpieczne? 26.03.09, 22:17
        proponuje masaż stóp,dokładnie pięt,oraz podobno uciskanie brodawek-
        stymulacje karmienia
        • kkkluska Re: Temycie okien-bezpieczne? 27.03.09, 10:09
          OK umyłam wczoraj okna i NIC... uncertain To chyba zabobon jakiś z tymi oknami? Co do
          schodów to wchodzę codziennie, bo mam wysoko do domu i nie ma windy, jak widać
          nie pomaga.
          Brzuch mam wysoko wysoko, czop też nie odszedł (wiem że to nie jest reguła że
          musi tak być) a po terminie już parę dni jestem. Czasem tylko brzuch mnie boli
          jak przed miesiączką-coraz częsciej.
          Nagabuje mojego M codziennie, ale wczoraj już padł tongue_out Nie miał siły, za to ja
          mam jak za dwoje.
          Chyba dam sobie spokój i poczekam na samoistny rozwój sytuacji...
          • ewelina.ln Re: Temycie okien-bezpieczne? 27.03.09, 11:19
            A ja powiem tak: jak chciałam wywołać poród kochałam się z mężem ok.
            godz. 23. Skurcze pojawiły się około 1.oo w nocy, a o 10.00 rano na
            świecie była już moja córeczka. Aż nie mogę uwierzyć , że ktoś
            kochał się trzy razy i nie pomogło. U mnie odbyło się to
            błyskawicznie. Dodam że tego samego wieczoru byłam w szpitalu na ktg
            i żadnych skurczów nie miałam, nie odszedł mi też czop śluzowy.
            Także nie wiem jak to w końcu jest. Teraz jstem w 38tc i aż boję sie
            zastosować znów tej metody bo obawiam sę że mogłabym nie zdążyć
            dojechać do szpitala.
            pozdrawiam i życzę powodzenia.
            • kkkluska Re: Temycie okien-bezpieczne? 27.03.09, 16:47
              No widocznie na mojego krasnala jeszcze nie pora smile Na jednych działa to na
              innych tamto, a jednym trzeba wywołać wink
              • elkam80 Re: Temycie okien-bezpieczne? 27.03.09, 17:23
                A może czeka na lepszą pogodę;P
    • kasulka79 Podobno banany są świetne! 28.03.09, 13:51
      I podobno w każdej postaci, jedzone normalnie, jako koktajle i w milionie innych
      wariacji. Podobno duża ilość może wywołać skurcze - piszę podobno bo sama nie
      testowałam, ale koleżanka twierdzi, że pochłaniane przez nią mega ilości
      przyczyniły się do porodu tydzień przed terminem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja