Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień

01.04.09, 14:03
Czy któraś z Mam miała taką sytuację? Dzidzia leży sobie w położeniu
poprzecznym. Dziś mamy 33 tydzień. Wcześniej podczas wizyty u p. dr
w 27 tyg też leżał poprzecznie. Jeszcze ma trochę czasu, a jak nie
zechce zmienić pozycji to będzie cesarka sad Czy u Was zdarzył
się "cud" i udało się maluszka namówić na zmianę pozycji ? I czy
któraś z Was miała zewnętrzne przekręcanie dziecka ? Jeśli tak to
jak to wygląda ?
    • may-xi Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 01.04.09, 14:25
      Moja też leży poprzecznie, od ok 32 tygodnia, teraz jest 38tc i szanse na obrót
      malejąsad To podobno bardzo rzadka pozycja a jednak jak widać się zdarza. Położna
      próbowała małą trochę popchnąć i nawet jej się częściowo udało (patrząc na
      brzuch jak na tarcze zegara- główka była na godz 7-8) ale teraz znów leży w
      poprzek. Czytałam że trzeba się ułożyć tak, żeby miednica była wyżej, na kilku
      poduszkach i masować okrężnymi ruchami brzuch, w jedną stronę. U mnie to
      niestety nie działa. pozdrawiam
      • siwa_1 Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 01.04.09, 15:02
        Ale masowanie brzucha powoduje rozkurcz macicy co może doprowadzić do
        wcześniejszego porodu!Powodzenia!!!
        • malamufka Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 03.04.09, 13:09
          siwa_1 napisała:

          > Ale masowanie brzucha powoduje rozkurcz macicy co może doprowadzić do
          > wcześniejszego porodu!Powodzenia!!!

          Taaa... ale tylko przy pełni księżyca. Poza tym wystarczy masując kręcić się w
          kółko przeciwnie do ruchu wskazówek zegara i już nic się nie stanie. xD
          • aszkerson Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 07.04.09, 13:30
            Dokładnie! big_grin
            Poza tym, ona jest już w 38. tc, więc może rodzić suspicious
    • babymammoth Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 01.04.09, 15:02
      a ja wam powiem ze moja polozna (w Belgii) powiedziala ze czesto
      jest jakas przyczyna dla ktorej dziecko jest w pozycji
      nieklasycznej, np pepowina jest krotka albo owinieta parokrotnie
      wokol szyi/cialka, no i dziecko nie ma sie jak obrocic. W zwiazku z
      tym "naturalne" sposoby na obrocenie dziecka nie podzialaja, a
      zabieg obracania dziecka przez lekarza/polozna z tego wzgledu moze
      byc niebezpieczny, bo bedzie skracal/zaciskal pepowine...no i same
      mozecie sie domyslic ze to na zdrowie dziecku nie wyjdzie, i moze
      byc wrecz niebezpieczne.
      Dla mnie ma to duzo sensu i dlatego poczekalabym cierpliwie do
      porodu, no i jak musi byc cesarka, to trudno.
      Powodzenia!
    • kropka.pod.i Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 01.04.09, 15:20
      Moje dziecko zmieniło położenie z głowowego na miednicowe w 35 tc, natomiast z miednicowego na głowkowe (powrót na pozycjęwink) w 38 tc. Nie poczułam ani jednego, ani drugiegosmile Natomiast lekarz prowadzący ciąże stwierdził, że z decyzją o cc czekamy aż do rozpoczęcia akcji porodowej, bo dziecko lubi zmienić położenie dosłownie w ostatniej chwili... Więc to niekoniecznie "cud" a zwyczajnie kaprys malucha i dość częsta sytuacja.
    • may-xi Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 03.04.09, 11:26
      no i cud najwyraźniej się zdarzył - początek 39 tygodnia i mała obróciła się
      główką do dołusmile Masaż raz dziennie jednak pomógł, wszystko poza tym w porządku.
      powodzeniasmile
      • slodziak01 Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 03.04.09, 12:33
        U mnie niewiem jaka jest sytuacja, czy leży nadal poprzecznie. Mamy
        początek 34 tyg., za 2 tyg mam usg i zobaczymy wtedy. Teraz to ja
        nie umiem ocenić jak jest dziecko ułożone. Mam wrażenie, że zaraz
        pęknę, brzuch mi bardzo wyskoczył do przodu. Boli mnie spojenie
        łonowe, jak leżę to z bólu nie mogę sie przekręcić. No i gadam,
        namawiam, proszę, głaszczę mojego Szkrabka, na czworaka myję podłogę
        (to tez podobno pomaga przekręcić się). Chciałabym rodzić siłami
        natury, ale na przekręcanie raczej się nie zgodzę, chybaże będę
        pewna, że dziecko nie jest owinięte pępowiną, ale chyba na 100%
        nigdy nie ma takiej pewności.
    • owianka Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 03.04.09, 11:40
      Moja córka leżała całą ciążę w położeniu poprzecznym. W 38 tc obróciła się na
      główkowe. Akurat w tym samym momencie wylądowałam na patologii (z
      nadciśnieneim), więc miałam 3 razy dziennie ktg - cały czas było "płaskie", mało
      reaktywne, i cały czas dużo gorzej czułam ruchy. Wiązałam to właśnie ze zmianą
      położenia - widać w główkowym coś jej nie pasowało! Przeleżałam tydzień, a tuż
      przed kolejną próbą wywołania porodu mała wróciła do położenia poprzecznego.
      Proponowano obrót zewnętrzny, nie chciałam dać się namówić, choć nie odmówiłam
      definitywnie... Dyskusja trwała kilkanaście minut, i w tym czasie tak skoczyło
      mi ciśnienie, że zaraz zrobili cc, więc do obracania nie doszło, choć nie byłam
      wcale na 100% pewna, że się nie zgadzam. Dziś z perspektywy czasu dziękuję Bogu,
      że tak się to skończyło.
      • 3.mamuska Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 03.04.09, 12:34
        U nie ani jeden a ni drugi synek nie odwrócili się, a robiłam niemal wszystko,
        aby im w tym pomóc, trzeba było robić dwukrotnie cc, ale wierz mi nie taki
        diabeł straszny jak go malują wink powodzenia
    • malamufka Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 03.04.09, 13:06
      Trochę panikujesz, a z tego co wiem od mojej lekarki, na tym etapie ciąży maluch
      jeszcze dość często zmienia pozycję - wiem to po sobie. smile Nie dalej jak tydzień
      temu mała przewalała mi się co najmniej raz dziennie. smile Teraz (36 tc) już
      widocznie za duża urosła i zrezygnowała.
      • mycha79 Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 03.04.09, 13:56
        Spokojnie, mój synek obrócił się dopiero w 39tc. Teraz jestem w 41tc
        i jeszcze mu się u mnie podoba. Samodzielnych masży nie polecam.
        Natomiast zabawy z jeżdżeniem latarką w dole brzucha, na wysokości
        pęcherza i dzwonienie dzwoneczkiem również na tej wysokości może
        dziecko zainteresować. U mnie zadziałało. A może i bez tego by się
        odwrócił.
    • pruella Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 05.04.09, 09:24
      Slodziak, nie martw sie!

      Ja osobiscie wyznaje zasade, ze dziecko nalezy zachecac do zmiany pozycji, ale nie wolno go zmuszac.
      Zachecacaniu, w tym przypadku sprzyjaja wszelkie pozycje pionowe mamy, spacerowanie, taniec z bujaniem biodrami (gora-dol), siedzenie bardzo pionowe, z szeroko rozstawionymi nogami, BARDZO delikatne masowanie brzucha w taki sposob, zeby pokazywac glowce prawidlowa trase (musisz wczesniej wiedziec dokladnie gdzie ta glowka jest, ja odrozniam to po ruchach dziecka, ruch raczek odczuwam jako takie bardziej glaskanie, a nozek jak kopniaczki, poza tym glowka jest wieksza niz pupa dziecka). U mnie tez zabawa z mala latarka sie swietnie sprawdza - dziecko probuje zlapac swiatelko i jeszcze w 31 tyg potrafila sie tak przepchac zmieniajac kat o 180 stopni!
      (chodzenie na czworakach jest zalecane wtedy, kiedy chcemy, aby dziecko, ktore jest juz glowka w dol, okrecilo sie wzdluz wlasnej osi, z pozycji 'posterior', czyli twarza do swiata na 'anterior', czyli pleckami do powlok brzusznych mamy - wiec to nie jest Twoj przypadek, poki co)

      Chociaz tak mysle sobie, ze jesli nie czujesz rozpierania na swoje boki, a za to nacisk na spojenie lonowe, to prawdopodobnie dziecko juz jest w osi gora-dol.

      Ale jesli dziecko uparcie bedzie tkwilo w poprzek w momencie rozpoczecia i pierwszych godzin trwania porodu, to mysle, ze ma ku temu wazny powod i bez szemrania zgodzilabym sie na cesarke, w momencie kiedy jego tetno nie byloby idealne. Natomiast stanowczo protestowalabym przeciwko mechanicznemu, silowemu przekrecaniu go. (no chyba, ze jakas super doswiadczona polozna zagwarantowalaby mi, ze ta pozycja wynika tylko z nierownomiernego napiecia miesni poprzecznych macicy, a wykluczyla wszelkie inne powody, typu za krotka pepowina, zaplatanie w pepowine itp)
      • slodziak01 Re: Ułożenie poprzeczne dziecka 33 tydzień 07.04.09, 12:36
        Dzięki za wszystkie rady i pocieszenie. Spróbuję jeszcze sposobu z
        latarką. Ja jestem osobą, która nic na siłę robić nie będzie jeśli
        coś ma zaszkodzić dziecku. Trudno, jeśli trzeba to będzie cesarka,
        choć nie lubię takich ingerencji, jestem panikarą do kwadratu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja