Problem z lozyskiem

29.11.03, 12:04
Witam przyszle mamusie
Jestem w 5 miesiacu ciazy wlasnie wrocilam z usg i jestem ciut zmartwiona .
Moze ktoras z mam co ma ten sam problem napisze i poradzi co
robic .Mianowicie moje lozysko jest umiejscowione przed dzidziusiem i zagraza
mi to komplikacjami czyli krwawieniem i lezeniem do konca ciazy w lozku badz
w szpitalu .Moze jeszcze sie to zmieni ale nie wyczylam u lekarza
optymizmu.Pozdarwiam cieplutko kwietniowe przyszle mmusie Aga
    • malwes Re: Problem z lozyskiem 29.11.03, 13:42
      Aga,
      Masz taką małą patologię, która nazywa się łożyskiem przodującym. Na forum było
      o tym mnóstwo wątków - wpisz hasło w wyszukiwarkę i poczytaj.
      Po krótce polega na tym, o czy piszesz: "łożysko przoduje przed głowką dziecka"
      czyli znajduje się na ujściu szyjki macicy. Może przodować centralnie
      (zasłaniać całe ujście) bądź brzeżnie. Ja miałam ten problem tylko z
      komplikacjami. Zaczęłam plamić w 14 tygodniu ciąży a potem krwawienie było już
      bardzo silne. Kosmówka (bo jeszcze wtedy nie łożysko) przodowała centralnie,
      potem bocznie a w 21 tyg ciąży podniosła się na wysokość 6mm nad ujściem i było
      to już łożysko niskoschodzące. Przez ten okres czasu leżałam plackiem w
      szpitalu. Nie wstawałam nawet do toalety, nie siadałam. Ale takie powikłania
      zdażają się rzadko więc na zapas się nie martw. Większość łożysk przodujących
      nie daje o sobie znać. Muszisz się bardzo oszczędzać, nie biegac po schodach,
      absolutnie nie współżyć (zero skurczów więc zero form współżycia, nie masować
      brzuszka a poza tym żyć normalnie. Tak wczesnie zdiagnozowane łożysko ma
      ogromną szansę się podnieść, bo brzuszek dopiero zacznie ci solidnie rosnąć.
      Ale jeśli nie, to po prostu urodzisz przez cc i nic więcej strasznego cię nie
      czeka. Jeśli do 7go m-ca łożysko będzie przodować, zwłaszcza centralnie,
      możliwe, że resztę ciąży będziesz musiała spędzić w szpitalu, bo skurcze
      przepowiadające bądź rozwieranie szyjki mogą spowodować krwotok. Ale jeśli nie
      będzie plamień, to nie będziesz tam musiała leżeć plackiem.
      Nie martw się na zapas. Łożyska z reguły się podnoszą - to jeszcze malutka
      ciąża i wszystko ci "zamigruje do góry".
      Pozdrawiam
      • aga763 Re: Problem z lozyskiem 30.11.03, 19:51
        Witam
        Dziekuje za wyczerpującą odpowiedz na mój problemik. Od nie dawna jestem na tej
        stronie bo nie zachodziła taka potrzeba wiec jak dowiedziałam sie co mi jest to
        od razu zaczełam szperac w necie i szukac .Już mogę powiedzieć że mnie
        uspokoiłas i będe czekac co będzie dalej .W ostatnim czasie dużo przeszłam i
        chciała bym żeby bylo jak najlepiej . Pozdrawiam
    • meg241 Re: Problem z lozyskiem 29.11.03, 14:25
      witaj!!!
      Jestem obecnie w 17 tyg. ciąży. Kiedy byłam w 11 robiłam USG i okazało sie że
      moja kosmówka zasłania wejscie do macicy - czyli tzw. łożysko przodujące. Też
      się wystraszyłam ale pani doktor mnie uspakajała mówiąc że większość łożysk
      się podnosi. Kazała też bardzo na siebie uwazac, czyli zadnego dużego wysiłku,
      dzwigania, wspołżycia itp. Jak na razie czuję się dobrze, nie mam krwawienia
      ani plamień wiec jestem dobrej mysli. Jakis czas temu miałam drobny wypadek,
      pośliznełam sie i spadłam ze schodów. Cała w nerwach pojechałam do szpitala,
      ale okazało sie ze wszystko jest w porzadku a dzidziusiowi nic sie nie
      stało.Mówiłam lekarzowi o tym łozysku, ale powiedział ze w tej chwili kosmówka
      nie zasłania juz wejscia - czyzby sie podnosiło??? Ja jestem dobrej
      mysli.Nastepne USG robie w połowie stycznia, wtedy powinno juz byc cos
      wiadomo. Nie martw sie wiec na zapas i uwazaj na siebie a wszystko bedzie
      dobrze.
      Pozdrowienia

      Magda i Dzidziuś
    • marta_km Re: Problem z lozyskiem 29.11.03, 14:54
      witajsmile
      tydzień temu dowiedziałam się, że mam łożysko na tylnej ścianie schodzące
      nisko i zasłaniające ujście wewnętrzne- czylio jednym słowem- przodujące.
      Troszkę się tym zmartwiłam, ale nie za bardzo- liczę że to jeszcze wcześnie i
      podejdzie do góry (chociaż podobno z tylnej ściany rzadziej podchodzi). Na
      razie dużo leżę (fakt, że z laptopemwink))) nic nie dźwigam i wypoczywam. Tobie
      też radzę- i koniecznie zwolnienie!
      Pozdrawiam
      Marta
      • asii Re: Problem z lozyskiem 29.11.03, 17:26
        Witaj
        Wczoraj byłam na usg i lekarz na koniec wizyty WSPOMNIAŁ mi iż moje łożysko
        jest nisko usadowione, odrazu zaznaczył iż o łożysku przodującym jak na razie
        nie ma mowy (schorzenie takie można zdiagnozować dopiero w 8 miesiącu). Iż był
        to lekarz z NFZ to niewiele mi powiedział podczas całej wizyty usg (raczej z
        przymusu jak się coś dopytywałam), na pytanka odpowiedź była jedna "nie mam
        się co pytać ... bo jak nic nie mówię to wszystko dobrze"... dopiero na końcu
        info o łożysku.
        Jak przyleciałam do domu to odrazu zaczełam czytać ...bo COŚ (tysiące
        niewiadomych w głowie) chciałam wiedzieć.
        Moja mądra książka ("W oczekiwaniu na dziecko") potwierdziła to co powiedział
        lekarz ... a mianowicie:
        "Tak jak płód - łożysko w okresie ciąży może się przemieszczać. ... przesuwa
        się w góre w miarę rozciągania i wzrostu dolnej części macicy. Choć u około 20-
        30% kobiet w drugim trymestrze łożysko jest nadal w dolnym odcinku (w 20
        tygodniu procent ten jest największy), to najczęsciej przed porodem znajduje
        się ono w trzonie macicy. ... a łożysko przodujące występuje u ok 1 % ciąż."
        Dalej jest napisane, że dwudziesty tydzień to za wcześnie aby diagnozować
        łożysko przodujace i obawiać się konsekwencji ... wiec głowa do góry.
        Najważniejsze aby się nie martwić i nie denerwować (Ja to ciągle sobie poważam
        bo straszny nerwus ze mnie wink )
        Pozdrawiam
        Asia
        kwietnióweczka
        • aga763 Re: Problem z lozyskiem 30.11.03, 19:43
          Cześć Asiu
          Dzieki za odpowiedz na mój problemik ja również jak ty jestem ciut nerwowa i
          staram sie uspakajac.Od poniedziałku już ide na zwolnienie i będe sie wylegiwać
          z moim kwietniowym dzieciątkiem .Mam nadzieje że zarówno u ciebie jak u mnie
          będzie ok .Pozdrawiam cieplutko AGA
          • asii Re: Problem z lozyskiem 01.12.03, 09:57
            Aga jak będziesz miała ochtę pogadać to zapraszam na gg .. mój numer 4033322
            pa smile
    • becik10 Re: Problem z lozyskiem 01.12.03, 17:20
      witam serdecznie! ja jestem w 22 tyg ciazy na ostatniej wizycie lekarka
      stwierdzila u mnie lozysko przodujace (bylo to prawie 3 tygodnie temu)
      powiedziala mi wlasnie ze moze sie to podniesc do gory jak pisz moje
      poprzedniczki wiec czekam z niecierpliwoscia na nastepna wizyte ktora mam 8
      grudni i na ktorej bede miala usg. od ostatniej wizyty nic sie narazie nie
      dzieje ale sie oszczedzam chociaz jest to trudne bo mam 2 letnia corke i jak
      bylam z nia w ciazy to musialam lezec cale 9 miesiecy bo milam skurcze macicy
      od samego poczatku a potem doszlo rowniez rozwarcie,teraz czuje sie duzo lepiej
      nie liczac tego stresujacego lozyska ale jestem dobrej mysli jak bedziesz miala
      jakies pytanie to moj numer gg 3529025 bo w problemach ciazowych mam wprawe smile
      trzymaj sie cieplo nie denerwuj sie i nie przemeczaj dla naszych bobaskow
      pozdrawiam beata
Pełna wersja