kiedy powiedziałyście w pracy?

09.04.09, 11:06
No właśnie kiedy? Lepiej na początku, czy po pierwszym trymestrze,
czy możliwie najpóźniej? Ja bym powiedziała jak najwcześniej, żeby
nie było niedomówień dlaczego nie chcę wykonywać pewnych czynności,
wyjeżdżać w delegacje itd, no i zostawić im czas na zastanowienie
się jak rozwiązać sytuację mojej późniejszej nieobecności i
możliwych zwolnień w trakcie ciąży, bo przecież nigdy nie wiadomo.
No ale taka wczesna ciąża jest jeszcze trochę niepewna i nie mam
ochoty potem każdemu z osobna odkręcać, że jednak nie i żeby każdy
wiedział co się stało w razie czego. Jak to było u was? W ciąży
pracownica ma szczególne prawa - nie można jej wysłać w delegację
bez jej zgody, nie można zostawiać po godzinach, pewnych czynności
może nie wykonywać, trzeba ją zwalniać na badania itd.
    • balsamina-niecierpek Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 11:18
      To zależy. Teoretycznie można by to ująć tak: jeżeli ciąża nie
      wpływa w żaden sposób na funkcjonowanie kobiety jako pracownika (nie
      trzeba przenosić do lżejszej pracy, skracać godzin przy komputerze,
      nie zapowiadają się żadne delegacje ani godziny nadliczbowe) - to
      nie ma konieczności (ani obowiązku!) zawiadamiania pracodawcy zaraz
      po zobaczeniu dwóch kresek na teście.
      Ale praktycznie bywa zupełnie inaczej. Mogą się zdarzać zwolnienia,
      czasem dłuższe, mogą być niedyspozycje w pracy, kiedy trzeba się
      będzie urwać wcześniej do domu, mogą wypaść badania, które wykonuje
      się w godzinach pracy. W związku z powyższym najlepiej jest
      powiedzieć od razu, żeby nie było wątpliwości, i w razie potrzeby
      móc korzystać ze swoich praw.
      • drizle81 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 11:30
        ja powiedizłam w 13 tygodniu- przestalam palic papierosy juz
        wcześniej, poz atym było mi ciągle niedobrze- nie chciałam żeby sie
        wszyscy domyślali. Wolałam żeby usłyszeli to ode mniesmile
      • nemesis5 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 16:40
        Ja powiedzialam w 8 tygodniu...zeby nie bylo smile
    • apetita29 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 11:40
      ja powiedziałam w 13 tygodniu, zaraz po tym jak okazało się, że źle
      rozwija mi się łożysko i mam iść do szpitala. Powiedziałam tylko
      przełozonemu dając stosowne zaświadczenie. Nie chwalę się na lewo i
      prawo, bo nie wiem jak się ta moja komplikacja skończy.
      Teraz czekam na kolejne badanie specjalisty i ocenę sytuacji.
      Pozdrawiam
    • aleksandra1977 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 11:40
      powiedzialam w 6 tygodniu, gdy pewnego dnia w pracy zasnelam nad
      dokumentami, a potworny bol glowy wraz z plamieniem sklonil mnie do
      wizyty u lekarza. Kilka dni pozniej bylam juz na L4 z powodu
      odklejajacego sie lozyska.
    • miska-moniska Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 13:48
      Ja powiedziałam w 6 tygodniu i przyniosłam zaświadczenie. Jeśli
      rzeczywiście zamierzasz korzystać z przywilejów to musisz czymś tą
      ciążę udokumentować, nie wystarczy powiedzieć. Oprócz delegacji i
      zwolnienia na badania masz kategoryczny zakaz pracy powyżej 8 godzin
      dziennie, nie można Cie zatrudniać w porze nocnej i zgodnie z
      rozporządzeniem - 4 godziny pracy przy komputerze.
      Ja na Twoim miejscu bym powiedziała, napewno ciąża się utrzyma, nie
      rozważaj od razu czarnych scenariuszy. A nawet jeśli coś pójdzie nie
      tak - nikomu z osobna nic tłumaczyć nie musisz.
    • sikorka.1 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 14:23
      ja chyba ok 3 m-ca. Miałam zaplanowane szkolenie 500km od domu i
      niestety, ale nie pojechałam. Podróż, zmęczenie...
      Ja powiedziałam najpierw przełożonemu, bo moja praca to częste
      wyjazdy, jednodniowe, ale zawsze to podróż. NIe było żadnego
      problemu. Lepiej powiedzieć wcześniej, przynajmniej dla szefa.
      Chciażby noszenie segregatorów....
      I nie martw się na zapas. Bądź dobrej myśli, przecież rośnie Ci
      skarb pod sercemsmile
    • effciar Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 14:30
      Ja bezpośredniej przełożonej powiedziałam w 7 tc, akurat byłyśmy w delegacji a
      ja czułam się fatalnie. Potem miałam rozmowę z dyrektorem co dalej itp. Nie
      powiedzieli nikomu jak ich prosiłam.
      Współpracownikom powiedziałam po 12tc.
      Cieszę się, że tak szybko to zrobiłam, ponieważ chciałam pracować do 25 tc, ale
      niestety od 14 tc z niewielką przerwą jestem na zwolnieniu z przyczyn zdrowotnych.
    • mw144 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 14:52
      Szefowej w 6 tc, żeby wiedziała, że musi powoli szukać zastępstwa pozostałym w
      4-5 m-cu.
    • mond33 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 15:31
      Musiałam powiedzieć od razu na samym wstępie jak tylko się dowiedziałam. Miałam
      zaplanowaną delegację za granicę i 2 szkolenia na drugim końcu Polski, a
      wiedziałam przy tym, że będzie to ciąża z "grupy o podwyższonym ryzyku".
      Delegację odwołano w związku z tym bardzo szybko i nie wiązała się z żadnymi
      poniesionymi wcześniej kosztami. Na szkolenie wysłano w zamian dwie inne osoby,
      bo już było opłacone. Tydzień poświęciłam na przekazanie wszystkich bieżących
      spraw koleżance, która mnie zastępuje. Szefowa miała też troszkę czasu na pewne
      ruchy w dziale w związku z tym, że mnie nie będzie.
    • czaarodziejka Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 09.04.09, 19:35
      Ja powiedziałam w 12 tc. I cieszę się,że w pierwszej ciąży też postanowiliśmy z
      mężem mówić dopiero po I trymestrze,bo niestety pierwsza ciąża w 10 tc
      zakończyła się poronieniem.Każdy musi wybrać, co lepsze dla niego i kiedy
      powiedzieć.
      • tolka11 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 10.04.09, 10:04
        W kazdej ciąży natychmiast, głosno i radosnie. Zazwyczaj tak gdzieś
        w 2 tygodniu.
    • gosiaczek265 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 10.04.09, 15:03
      Ja powiedziałam od razu... Balam się, że poronie więc nie ukrywałam. To był
      jakiś 6 tydz
      • heidi21 Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 10.04.09, 21:11
        Ja tez powiedziałam od razu ze zwględu na moje bezpieczeństwo.
        Robiłam zdjecia rtg i miałam stycznośc z różnu chemikaliami.
    • kartoffeln_salat Re: kiedy powiedziałyście w pracy? 13.04.09, 11:22
      Powiedziałam w 6-tym tygodniu, bo zaczynałam dziwnie wygladać i za
      często biegać do WC. Miałam dreszcze i chodziłam z gęsią skórką w
      swetrze, a było 30 stopni na dworze smile.
      Wolałam żeby szef sie dowiedział ode mnie, nie z plotek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja