36 tydzień i znad morza w góry

12.04.09, 20:39
Jak myślicie czy nie zaszkodzi mi taka wyprawa? Ciąża przebiega
prawidłowo, tylko zastanawiam się czy taka zmiana klimatu nie
wpłynie jakoś na przyspieszenie porodu i czy będę mogła wjechać na
Kasprowy lub Gubałówkę. Nie chciałabym urodzić np. w kolejce
linowej.
    • szampanna Re: 36 tydzień i znad morza w góry 12.04.09, 20:57
      nie jestem ciążową histeryczką, wręcz przeciwnie, uważam, że ciąża
      to nie choroba i trzeba traktować ją w ramach fizjologii, zwłaszcza
      jeśli przebiega prawidłowo - ale w życiu bym nie zaryzykowała
      podróży przez cały kraj w 9. m-cu. Na dobrą sprawę niemal w każdej
      chwili możesz urodzić! Nawet nie mówię tu o takich okolicznościach
      jak kilkunastogodzinna podróż, ale czy miałabyś komfort psychiczny,
      gdybyś musiała zrobić przystanek na poród gdzieś po drodze albo na
      drugim końcu kraju, a potem wlec się z noworodkiem? Pomijam możliwe
      komplikacje. Dla mnie pomysł jest absolutnie nie do przyjęcia.
      • anna-maria3 Re: 36 tydzień i znad morza w góry 13.04.09, 07:10
        Dla mnie również pomysł nie do przyjęcia, choć podobnie jak poprzedniczka
        uważam, że ciąża (prawidłowo przebiegająca) to nie choroba. Sama sporo
        podróżowałam (jeździłam, latałam), ale dużo wcześniej - i zdecydowanie w
        pierwszej ciąży więcej, bo teraz było trochę problemów. Jednak teraz, kiedy
        jestem w 38 tygodniu, zrezygnowałam nawet z wyjazdu na święta do rodziny
        oddalonej o 150km i siedzę w domu. Dlaczego? Bo tutaj wiem, kto moją ciążę
        prowadzi, lekarz mnie zna, klinika jest przygotowana na moje przyjęcie, mam
        wszystko uszykowane dla siebie do szpitala i dla dziecka... nie czułabym się
        komfortowo rodząc tak na wariata, w zupełnie innym mieście, na drugim końcu
        Polski. A 36 tydzień to już nie żarty, więc możliwość nagłego porodu trzeba brać
        pod uwagę. Sama urodziłam pierwsze dziecko na przełomie 36/37 tygodnia. Życzę,
        obyś podjęła słuszną według siebie decyzję i obyś jej nie żałowała, jakkolwiek
        nie postanowisz smile
        • lukrecja34 Re: 36 tydzień i znad morza w góry 13.04.09, 09:44
          pomijam,że to końcówka ciąży i można urodzić w każdej chwili..zmiana ciśnień
          może doprowadzić do wcześniejszego porodu-tak przynajmniej myślę..koleżanka
          straciła 18-tygodniową ciąże fundując sobie wyjazd z Siedlec do Krakowa a dzień
          później nad morze..
          • bridal Re: 36 tydzień i znad morza w góry 13.04.09, 12:29
            jasne, poroniła przez to, że wsiadła do samochodu... więcej takich
            bzdur, więcej!!! w ciązy trzeba siedzieć w domu i dmuchać na siebie.
            I jeszcze koniecznie utyć na maksa i cieszyć się z rozstępów. smile)))

            Ja w ciązy dużo podróżuję, jeżdżę w delegacje po całej Polsce,
            żegluję, tańczę, chodzę na imprezy mam doskonałe wyniki i nic mi nie
            jest.

            Jeśli dobrze się czujesz, to wybierz się w podróż - zaplanujcie
            trochę dłuższy czas przejazdu, z kilkoma postojami, obiadem po
            drodze. Na Gubałówkę raczej wjedź kolejką - może ci się nie udac
            wejść - dostaniesz zadyszki po 100 metrach smile
            a jak urodzisz w górach... to super. przynajmniej będziesz miała już
            ciążę za sobą smile))))
            • szampanna bridal 13.04.09, 13:10
              > Ja w ciązy dużo podróżuję, jeżdżę w delegacje po całej Polsce,
              > żegluję, tańczę, chodzę na imprezy mam doskonałe wyniki i nic mi
              nie jest.
              Wyobraź sobie, że ja też we wszystkich ciążach byłam aktywna -
              przeprowadzki, remonty, sporty, praca, studia niemal do końca...
              Ale trzeba znać granice szaleństwa. To, że komuś nic się nie stało,
              to nie argument - po pierwsze, jeszcze nie urodziłaś, ciąża nie jest
              ukończona, więc nie oceniaj całokształtu, po drugie - oceniasz
              teoretycznie wysiłek brzuchatej koleżanki, nie mając pojęcia, jak
              niektórym dziewczynom pod koniec robi się ciężko (nieraz z dnia na
              dzień). Zgaduję, że to Twoja pierwsza ciąża i nie dobiłaś jeszcze do
              36 tygodnia, co?
            • lukrecja34 Re: 36 tydzień i znad morza w góry 13.04.09, 13:23
              bridal-czytaj ze zrozumieniem...nie napisałam,że poroniła po wejściu do
              samochodu tylko w wyniku zmiany ciśnień-bardzo gwałtownej w ciągu 2
              dni..wiesz-najpierw góry a dzień później morze..rozumiesz? czy mam dużymi
              literami napisać?
              • zoofka Re: 36 tydzień i znad morza w góry 13.04.09, 14:13
                przepraszam, ale skąd masz tę pewnośc że akurat zmiana ciśnień była
                powodem straty ciąży?

                Ja rozumiem - gdyby to była gwałtowna zmiana, ale przecież nastąpiła
                ona w trakcie conajmniej dwóch dni.
                Moim zdaniem jakieś herezje wypisujesz.
                • lukrecja34 Re: 36 tydzień i znad morza w góry 13.04.09, 15:02
                  o rany-ależ ci lekarze niedouczeni-jak mogli,bezczelni,stwierdzić,że przyczyną
                  poronienia była gwałtowna zmiana ciśnień..należało zapytać na
                  CiP-ie-specjalistki lepiej by wiedziały...
    • kasiac23 Re: 36 tydzień i znad morza w góry 13.04.09, 21:05
      ja w 36 tc urodzilam !!!
    • vvipp Re: 36 tydzień i znad morza w góry 13.04.09, 21:47
      cytat:
      Latanie samolotami nie zagraża kobietom w ciąży, chociaż nie zalecamy latania w
      ostatnim miesiącu ciąży oraz do 7 dni po urodzeniu dziecka. Linie zazwyczaj nie
      przyjmują na pokład kobiet po 34. tygodniu ciąży

      W kabinie samolotu panuje ciśnienie takie jak na wysokości 1500-2000mnp, więc
      może i góry też mogą zaszkodzić.
    • sophie2202 Re: 36 tydzień i znad morza w góry 14.04.09, 00:14
      Ja jestem bardzo aktywna w ciazy, ale ani w poprzednich ani w
      obecnej nie ryzykowałabym tak dalekiej podróży w 36 tygodniu. Moze
      bezpieczniej cos w okolicach, do dwóch godzin jazdy, napewno jest
      tam wiele miejsc których jeszcze nie zwiedziliscie, i wypoczynek
      bedzie równiez udany.
Pełna wersja