laserowanie siatkówki- cc czy sn?

15.04.09, 11:00
Dziewczyny, od okulisty dostałam skierowanie do poradni leczenia
siatkówki z prośbą o kwalifikacje do laseroterapii siatkówki.Termin
do tej poradni mam taki, że będzie mi już leciał 37 tc. Czy gdyby
była potrzeba do zrobienia laserowania, jak długo trzeba odczekać na
zagojenie się siatkówki, żeby można było rodzić naturalnie?
Mam w rozpoznaniu wpisane "obowodowe zwyrodnienie siatkówki" - jakie
są Wasze doświadczenia, rodziłyście cc czy sn?
    • miska-moniska Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 15.04.09, 13:32
      nikt nie miał laseru?
      • zamszowa Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 15.04.09, 20:37
        ja miałam, niew olno rodzic sn po takim zabiegu. juz samo zwyrodnienie siatkowki
        kwalifikuje cie do cc, ale jeszcze na upartego na własna odpowiedzialnosc
        mogłabys rodzic. ale po laserze nikt przy zdrowych zmysłach ci rodzic nie
        pozwoli. chociaz w polandzie wszytsko jest mozliwe. a tak poza tematem to
        naprawdę twoje oczy są dla ciebie mniej wazne niz to rodzenie naturalne? dziwię się.
        • miska-moniska Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 15.04.09, 20:56
          Nie, ja nawet ze zdrowymi oczami nie jestem fanką naturalnych
          porodów, ale dałam się namówić. Lekarz całą ciążę mnie przekonywał,
          że wszytsko będzie ok, ale jednak sama z siebie poszłam do okulisty.
          Jedno oko mam OK, w drugim obwodowo wyszły jakieś zwyrodnienia. Na
          razie jeszcze nie mam żadnego zaświadczenia o wskazaniu do cc,
          miałam iść na konsultację do laseru, ale jak to w Polsce, kolejki na
          2012. Muszę wrócić do poprzedniego okulisty i wycisnąć z niego
          jakieś zaświadczenie. Tylko boję się, że wszyscy to zlekceważą
          bo "cesarka to przecież taka poważna operacja". A ja naprawdę
          wolalabym spokojną, zaplanowaną operację, niż np. kleszcze.
    • paluszek11 Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 16.04.09, 09:36
      Jestem dzisiaj w 36 tc
      Około 27 tygodnia byłam u okulisty na Inflanckiej (Warszawa) - dostałam
      skierowanie do pracowni laserowej z prośbą o kwalifikację do laserowania i
      ewentualne laserowanie siatkówki.
      Problem tylko był taki, że na konsultacje zapisano mnie na 35 tydzień. Okulistce
      z Inflanckiej wydało się, że to jednak za późno na laserowanie i zaleciła wizytę
      wcześniejszą w Okolaser (prywatnie). Tam mogli zrobić mi od razu - dowiedziałam
      się, że po laserowaniu można rodzić sn, nie ma żadnych przeciwwskazań. Wręcz
      przeciwnie - właśnie po to się to robi. Nie ma też dłuższego okresu gojenia się
      - tyle, ile będzie schodziło rozszerzenie źrenic.
      I nie bardzo lekarz wiedział, o co mi chodzi, gdy pytałam o ten okres
      dochodzenia oka do siebie.
      Na laserowanie ostatecznie się nie zdecydowałam, bo i tak okazało się, że mam
      graniczną grubość rogówki, co już samo w sobie okazało się wskazaniem do cc.
      Dostałam kwit na Inflanckiej.
      A laserowanie siatkówki zrobię, tyle że już po porodzie.
      • zmorapotwora Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 25.05.09, 21:18
        ja widze ze pani z Inflanckiej hurtowo wszystkie na to wysyla. Mi tez zalecila.
        Co to w ogole jest?
        mialam skierowanie na cc od lekarza z prywatnej kliniki w szpitalu na
        Madalinskiego kazali mi wziac z Inflanckiej skierowanie a ta okulistka nic mi
        nie chciala dac mimo zwyrodnienia obwodowego siatkowki tylko zalecila laserowanie.
      • ann.k Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 25.05.09, 22:59
        No to bardzo ciekawe... Ja mam zmiany zwyrodnieniowe na obwodzie
        siatkówki, zdiagnozowane 7 lat temu i od tamtej pory co pół roku
        przychodzę do szpitala na Sierakowskiego na badania kontrolne i może
        raz, może dwa się zdarzyło, że w miejscach starych "lepień" nie
        pojawiły się nowe mikropęknięcia.
        Prowadze spokojny tryb życia i prace mam biurową, ale nie jeden, a
        kilku okulistów, w tym równiez w szpitalu poinformowało mnie, żebym
        zapomniała o sn. Nie wolno mi uprawiać sportów wysiłkowych, dźwigać
        ciężarów.
        I nikt mi nigdy nie wmawiał, że leczy się laserem, żeby móc rodzić
        sn, tylko aby zapobiec dalszym NATURALNYM zmianom zwyrodnieniowym,
        które w sumie mogą doprowadzić do znacznego osłabienia siatkówki, a
        w rezultacie do jej odwarstienia.

        A oko rzeczywiście dochodzi do siebie kilka godzin. Musi tylko zejść
        atropina i środki znieczuląjce. Normalnie tego samego dnia po okolo
        5-6 godzinach można normalnie funkcjonować. Operację się wykonuje na
        siedząco, to jest bardziej zabieg niż operacja.
        • inga300 Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 26.05.09, 14:22
          Witam
          Ja tez miała laserowanie siatkówki w jednym oku. Pani doktor powiedziała że najlepiej aby zabieg odbył się najpóźniej 2 tyg przed porodem. Ja miałam go w 29 tc. Według lekarki moge rodzić sn. Dostałam nawet zaświadczenie o braku przeciwwskazań. Mam się pojawić 6 m - cy po porodzie na kontrolę.
    • 18_lipcowa1 Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 26.05.09, 16:27
      na twoim miejscu bym walczyla o cc
      • zmorapotwora Re: laserowanie siatkówki- cc czy sn? 01.06.09, 11:18
        probowalam walczyc ale za diabla nie chciala mi pani dac skierowania
        na cc, w takim razie nic nie moge zrobic. poprosze zeby mi dala w
        takim razie zaswiadczenie o braku przeciwskazan do sn, jesli juz to
        da tzn ze bierze odpowiedzilanosc co znaczy ze faktycznie jest z
        moja siatkowka ok.
Pełna wersja