Czy da rade...?

21.04.09, 17:21
Jestem w 36 tc. Chodzi mi o głupie rozstepy. O dziwo nie mam ich na
brzuchu ani udach, tylko na piersiach. Jest ich mało, ale mnie
wnerwiaja. Czy da rade je usunąc za jakis czas laserowo? Mozna
usuwac laserowo z piersi?Uzywam jakiegos kremu, ale piszac
delikatnie nic nie daje, chociaz moze to przez to,ze wciaz mi rosna
piersi. Mozecie polecic cos dobrego? Moze za jakis czas przestane
sie przejmowac, ale narazie strasznie mnie to denerwuje sad

Pozdrawiam smile
    • kasia.46 Re: Czy da rade...? 21.04.09, 19:30
      Powstałych rozstępów nie da rady całkowicie usunąc' można tylko
      sprawic' by były mało widoczne, laser,zastrzyki,kremy... jeżeli
      chodzi o kremy mają one funkcje ochrone powodujące zapobieganie
      powstawania rozstępów np. perfecta mama, choc' jak ktoś ma tendencje
      to nawet cudowny krem nie pomoże... laser i zastrzyki po połogu, ale
      efekt również nie perfekcyjny choc' zmniejsza rozległośc' i kolor
      rozstępu. Wiem że to mało pocieszające ale musisz zaakceptowac'
      swoje ciało po ciąży, trzeba poprawiac' jego wygląd, ale nie będzie
      już idealnecrying prawie wszystkie tak mamywink
      • anikleo86 Re: Czy da rade...? 22.04.09, 10:54
        Dzieki bardzo za odpowiedz smile masz racje, trzeba bedzie sie z tym
        pogodzic ehh.. Ale widok Maluszka zrekompensuje wszystko smile

        Pozdrawiam smile
        • iwonagos Re: Czy da rade...? 22.04.09, 11:44
          No właśnie, jak ma się skłonności do rozstępów, to nic nie pomoże. całkowicie ich się nie da zlikwidować, jedynie sprawić, by były mniej widoczne. A poza tym laser nie jest dla wszystkich.... Wszystko zależy od typu skóry jaką się ma. Mni np. ani w pierwszej, ani w drugiej ciąży nie zrobił się ani jeden rozstep, ale to raczej uwarunkowane genetycznie. Moja mama w każdej ciąży przytyła z 30 kg i też nie ma. Z kolei miałam inny problem, z którym nauczyłam się żyć i nic innego nie pozostaje. Mam dużo pieprzyków, które 2 lata temu postanowiłam raczej ze względów zdrowotnych, niż estetycznych polikwidować. Zaczęłam od ramienia, gdzie usunełam dwa. Zostały blizny, które postanowiłam usunąć laserem i efekt jest taki, że były blizny, a teraz są wstrętne blizny. Morał taki: czasem można przedobrzyćsmile
          • anikleo86 Re: Czy da rade...? 22.04.09, 13:05
            No widzisz, masz racje.. Też miałam usuwane dwa pieprzyki,ale nie
            chodzilo o estetyke a raczej dlatego ze krwawily, sa blizny ale na
            szczescie nie bardzo duze. Chyba dam sobie spokoj z mysleniem o
            rozstepach, narazie jest ich malo i w sumie nikt ich nie widzi na
            piersiach poza mężem.

            Pozdrawiamy smile
        • jantarowo Re: Czy da rade...? 22.04.09, 13:37
          Ale widok Maluszka zrekompensuje wszystko smile
          >
          tak sobie tlumacz;p
          • anulla1 Re: Czy da rade...? 22.04.09, 14:37
            Słuchaj róznie to z tymi rozstępami bywa, przy pierwszej ciaży
            miałam masakryczne rozstępy na udach , brzuchu i piersaich,
            Wygladałąm jak by ktos mi powbijał pazury i pocioł skórę. Przez cała
            ciąze stosowałam przerózne specyfiki i nic to nie dało. z czasem
            zbledły mi te rozstępy i nawet zaakceptowałam taki stan.
            Teraz w drugiej ciaży , kupiłam krem na rosstępy ale nie wysilam sie
            specjanie, bo poco skoro i tak mnie dopadną i co jestem w 8miesiacu
            i nie mam ani jednego nowego rozstepiku.... dziwne widać nie ma
            zasady.
            Chyba musisz przeczekać, wyblaką i trzeba bedzie z nimi żyć : ))))
Pełna wersja