Dodaj do ulubionych

czy z takimi skurczami jechać do szpitala? 40tc

08.05.09, 12:07
Położna w szkole rodzenia mówiła żeby do szpitala jechać jak skurcze są co
5-10 minut przez 2 godz.Gdzie wyczytałam,że taki skurcz trwa ok 1-1,5 minuty i
jest dosyć silny.Czy tak?
Mam w związku z tym pytanie...jestem w 40 tc dziś nad ranem miałam skurcze
(tzn dokładnie to bolał mnie brzuch jak na okres więc to raczej te
skurcze).Starałam się mniej więcej sprawdzić co ile były i różnie co
5,następny co 10 minut i łacznie trwały chyba nie całą godzinę,może dwie.ale
tak jak mówię nie były regularne.nie jestem w stanie nawet dokładnie określić
bo byłam jeszcze w "półśnie" smile ale nie były to jakies bardzo bolesne skurcze
bo potem jeszcze zasnęłam.
Jak już wstałam i pochodziłam to też pobolewał mnie brzuch jak na okres ale
ten ból był raczej stały trwał powiedzmy ok 4-5 minut,a skurcz to raczej
"pojawia się-nasila-słabnie" aż do następnego i trwa chyba ok.minuty,tak?
Teraz mnie nie boli,brzuch jest troche twardawy ale to chyba dlatego,że
Maleństwo ma juz tak mało miejsca.

I teraz nie wiem czy z takimi skurczami tez powinnam sie pokazać w
szpitalu?Wiem,że dla swojego spokoju moge jechać zawsze,ale może to normalne
skurcze jeszcze te przepowiadające i skoro nie są aż tak bolesne i regularne
to nie ma co jechać?Termin mam na przyszły tydzień,wiec i tak jak nie urodze
to muszę się stawić w szpitalu?
I juz sama nie wiem?
Obserwuj wątek
    • efidorek Re: czy z takimi skurczami jechać do szpitala? 40 08.05.09, 12:30
      z twojego opisu wnioskuję, ze to jeszcze nie sa skurcze porodowe,
      tylko taka zapowiedź smile. Ale jeśli coś cię niepokoi, to ja był sobie
      podskoczyła do szpitala na ktg, zachodu niewiele (no chyba, ze
      będzie kolejka) a masz potwierdzenie, ze wszystko z maluchem ok. Ja
      się w końcówce ciąży najeździłam na ktg kilkanaście razy, bo lekarze
      mi kazali przyjeżdżać prawie codziennie na kontrolę, więc teraz
      jestem nastawiona, ze małe ktg nie zaszkodzi wink
    • szampanna Re: czy z takimi skurczami jechać do szpitala? 40 08.05.09, 12:39
      ja tam bym nie jechała jeszcze rodzić wink Nie wydaje mi się, żeby to
      były uczciwe skurcze porodowe, ale z drugiej strony, nastaw się
      (może nie dziś, tylko tak w ogóle), że skurcze wcale nie muszą być
      regularne, zwiększać częstotliwości, w ogóle nie musi być książkowo -
      a to może być to. Całkiem sporo kobiet urodziło w domu lub omal nie
      urodziło, bo skurcze nie były takie, jak powinny i czekały na te
      właściwe wink
      • sialalka Re: czy z takimi skurczami jechać do szpitala? 40 08.05.09, 12:49
        no właśnie tego troche sie obawiam...
        moja ciąża jest ogólnie taka "lightowa"...ominęło mnie mnóstwo dolegliwości,a
        pamietam jak znajome mówiły,że będę miała mdłości i bedę strasznie senna,bedę
        miała zaparcia...a zobacze dopiero jak mnie zacznie kopać,że to nieraz tak
        boli,że nie mozna siedzieć ani spać,....że będą mi puchły ręcę i stopy...mówiły
        o tym z takim przekonaniem,że na pewno mnie to nie ominie....i cóz ominęło..

        Jesli chodzi o skurcze też moja lekarka mówi,żebym sie nie martwiła,że "na pewno
        nie przegapie porodu",znajome mówią,że jak juz nadejdą te własciwe skurcze to
        będe wiedziała,że to juz...no właśnie a moze ja nastawiam sie na jakiś mega
        ból,bo tak musi być,a moze u mnie bedzie inaczej,że skurczów regulartnych wcale
        tak nie bedę odczuwać...

        może faktycznie podjade na ktg...
        • mania805 Re: czy z takimi skurczami jechać do szpitala? 40 08.05.09, 14:59
          Nie ma co liczyć, że skurcze będą dokładnie co 10 czy 5 minut.
          Normalne jest to, że są np. tak 9, 13, 8, 7,12 min itp. Średnia jest
          wtedy koło 10. smile
    • osa551 Re: czy z takimi skurczami jechać do szpitala? 40 08.05.09, 16:19
      hmmm, ja miałam mniej więcej podobnie cały dzień a w końcu pojechałam to
      szpitala "tak, na wszelki wypadek" bo miałam gości zaproszonych i nie chciałam
      ich wypraszać w połowie imprezy, tak na wszelki wypadek położyli mnie pod KTG i
      myślałam, że mnie puszczą do domu, ale się okazało że właśnie zaczęłam rodzić ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka