bezsenne noce

05.12.03, 16:20
czesc,
Kurcze , ale moje Malenstwo jest jakies bardzo imprezowe, bo jak tylko ja
przyłoże głowe do poduszki , to ono zaczyna charce.Czy Wasze tez tak
rozrabiaja? To jest 23 tydzień , az strach co bedzie wyprawiac dalej...
Pozdrawiamy Kasia i Mały.
    • ainer1 Re: bezsenne noce 05.12.03, 16:41
      Kaja,

      moj szaleje wlasnie jak mama odpoczywa - nawet nie musz eisc spac:> wystarczy ze
      zwolniesmile
      a najwiecej sie ruszaja 24-28 tydzien - maja duzo miejsca a sa jeszcze malutkie
      ale juz silne smile

      Renik
      • jaga2003 Re: bezsenne noce 05.12.03, 16:51
        Oj, też to przechodziłam w tym mniej więcej czasie - nie spałam porządnie chyba
        przez tydzień. Myślę, że kopał, bo go przygniatałam (chyba). W końcu znalazłam
        taką pozycję - bardzo na boku - że się uspokoił i teraz (30T) jest ok smile) A
        może się wtedy obracał główką w dół - to podobno może trwać kilka dni - i
        dlatego tak energicznie kopał?
        Na pociechę powiem, że po jakimś czasie dzidziuś się w końcu nad nami lituje i
        da się spać. Cierpliwości i pozdrawiam serdecznie wszystkie skopane
        jaga
        • kasik8 Re: bezsenne noce 05.12.03, 16:59
          Witam ulubione paniesmile

          No Jadzka u mnie w takim razie sie nie ulozylo jeszcze glowa w dol..gdzies od
          2 tyg nie sypiam wogle..strasznie sie mecze i przez to stalam sie nerwowa..mam
          tylko nadzieje, ze Twoje slowa sie potwierdza...nie moge znalesc sobie
          miejsca..na brzuchu nie mozna (maz jeszcze dziury mi w lozku nie wyrabal)..na
          plecach nie mozna bo nie dotleniamy dziecka..a na zadnym boku nie moge sie
          usadownic..do tego jak leze mam jakis ucisk na przepone i brak mi
          oddechu..przez to nawet jak zasne to sie budze... w dodatku zaczelo mi
          wyplywac z piersi... i jak leze na boku to zaraz mam mokra koszulke i czuje
          szczypanie w piersi..dramat..wyje po nocach...nie spie wogle..zasypiam ze
          zmeczenia nad ranem i spuzniam sie z dzieckiem do szkoly, bo budzik mnie nie
          budzia raczej ja sie nie budze jak dzwoni...przemyslalam juz cale moje zycie w
          ciagu tych dwoch tygodni..w dodatku boje sie jesc bo czuje jak z kazdym kesem
          rosnie sila do kopania w moim malenstwie..to juz zaczyna bolec...
          hm..wyzalilam sie i jade do tesciowej.. i znow dwoch nieznosnych
          dzieciakow..na "mila" kolacyjke..ktorej przelknac nie moge, bo ucisk mam
          gdzies tez na zoladek i wszystko wraca...a rodzina mysli ze glodze dziecko
          skoro jesc nie chce.
          sad(( Pa Kasienka
          • krolisia Re: bezsenne noce 05.12.03, 19:35
            Witam!

            Znam to uczucie!Ja tez jak tylko poloze sie do lozka to moje dzidzi zaczyna
            figle.Jestem w 31 tygodniu.Moj maluch w dzien malo fika a wieczorem i w nocy
            jest bardzo aktywny.To bardzo meczy bo nie moge zasnac,a jak juz mi sie uda to
            co godzine latam w nocy siku,bo maly naciska mi na pecherz!Poza tym gdy obroci
            sie glowka do gory(rzadko ale bywa!) to dodatkowo meczy mnie straszna
            zgaga,czuje usick na zoladek i na przepone i trudno mi sie oddycha.To wszystko
            potrafi uprzykrzyc sen!!!

            Pozdrawiam Was wszystkie,milego weekendu(przespanego!!!)
            • agga_ma Re: bezsenne noce 06.12.03, 13:17
              Ja mam to samo, do porodu jakis miesiac, a moj maly po nocach pastwi sie nad
              moim zoladkiem i watroba smile
              Konczy sie to wymiotami, bolem zoladka, no i o spaniu moge zapomniec. Zasypiam
              na siedzaco w fotelu bo jak sie poloze to zaraz mam takie kopsy ze hej, i
              czekam, czekam z utesknieniem kiedy moj maly kingboxer wyjdzie juz na swiat smile
              Pozdrawiam Aga i niestrudzony kopacz Dawidek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja