figa33
09.05.09, 09:58
Powiem szczerze, że nie mam zielonego pojęcia, co to w ogóle znaczy skurcz w jakiejkolwiek postaci. Od początku ciąży nie miałam ani jednego. Nie stawiała mi się macica, jak często to nazywacie, nic mnie nie ciągnęło, nie kłuło, brzuch mięciutki ,tak więc nie mam zielonego pojęcia, czego się spodziewać w kwestii skurczów przepowiadających. Aktualnie jestem w 35 tc więc chyba zdecydowanie powinnam już "coś czuć". Ze2-3 razy w ostnich dniach odczuwałam wieczorem twardnienie całego brzucha (jak dotąd nigdy nawet raz nie miałam twardego). Wydawło mi się że to może Mała całym ciałkiem napiera na mój brzuch, np swoimi pleckami ale jednak mam wrażenie że powierzchnia tego "twardego elementu" była znacznie większa, jakby na całym brzuchu. Nie trwało to specjalnie długo, czasu dokładnie nie liczyłam, ale myślę że maksymalnie kilka minut. Jesli dziś mi sie przydarzy znów, to chyba zmierzę czas, choć nie wiem czy to coś pomoże w ocenie. Takie dwie czy trzy akcje były jednorazowe na każdy wieczór, głównie po siedzeniu przy komputerze.
Czy taki stan ma coś wspólnego ze skurczami przepowidającymi ? Pytam serio, bo naprawdę nie wiem czego powinnam się spodziewać, więc będę wdzięczna za Wasze opisy.